Większa presja chorób grzybowych? Możemy się jej spodziewać

Download PDF

Większa presja chorób grzybowych tej jesieni może być konsekwencją wyjątkowo częstych opadów deszczu. Zwracajmy uwagę na rzepak. 

Deszcz jak dotąd naszym sprzymierzeńcem

Każdy kij ma dwa końce. Z jednej strony w wielu przypadkach opady deszczu nam sprzyjają – zwłaszcza tam, gdzie lada moment planujemy rozpocząć siewy zbóż ozimych. Dobrze uwilgotniona gleba jest znacznie lepszym miejsce dla rozwoju nasion aniżeli stanowisko suche, gdzie liczy się każda kropla wody. Także dla rzepaku na etapie wschodów deszcze jest bardzo ważny.

Dlatego też często monitorujmy stan nowych plantacji rzepaku ozimego nie tylko pod kątem obecności szkodników, ale także zdrowotności samej rośliny

Młode rośliny potrzebują wody, aby bez problemu się rozwijać. Ważne jednak, aby zachować tu zdrowe proporcje. Zbyt częste opady deszczu mogą sprzyjać rozwojowi chorób grzybowych. Dlatego też często monitorujmy stan nowych plantacji rzepaku ozimego nie tylko pod kątem obecności szkodników, ale także zdrowotności samej rośliny. W przypadku szybkich infekcji w wielu przypadkach sytuację załagodzić może nasza natychmiastowa reakcja i zabieg fungicydowy.

Jeszcze bez obaw

Pamiętajmy jednak o odpowiedniej minimalne fazie wzrostu rośliny. Aby leczyć lub zapobiegać musimy aplikować lekarstwo na roślinę o odpowiednio rozwiniętej powierzchni asymilacyjnej.

Jak dotąd deszcz jest naszym sprzymierzeńcem, zwłaszcza, że wiele rzepaków potrzebowało na starcie bardzo dużej ilości wody, szczególnie na stanowiskach dość przesuszonych. Jeśli jednak październik będzie nadal tak obfity w deszcze, a do tego dojdą cieplejsze temperatury, może być groźnie, jeśli chodzi o presję chorób grzybowych. 

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o