Wiśnie: zmowa cenowa czy nadprodukcja?

Download PDF

Sadownicy skarżą się na wyjątkowo niskie ceny wiśni w skupie. W wielu miejscach cena sięga niewiele ponad złotówkę. Dlaczego tak się dzieje? Czy to zmowa cenowa?

Gdy w woj. łódzkim i mazowieckim pytamy w skupach owoców o wiśnie, najczęściej słyszymy: nie skupujemy.

Wszyscy chcą sprzedawać wiśnie – mówi pracownica jednego ze skupów. – Odbieram co najmniej 100 telefonów dziennie.

Sytuacją na rynku wiśni zaniepokojony jest Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa. Minister chce, by sprawdzić, czy to, co się dzieje, to zmowa cenowa.

Należy się spodziewać zbiorów na poziomie 175 tys. t, czyli zbliżonym do uzyskanego w latach 2011 i 2012, kiedy średnie ceny skupu wiśni do mrożenia wyniosły odpowiednio 2,65 zł/kg i 3,30 zł/kg.

Biuro Prasowe Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel wystąpił do prezesa Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji o podjęcie stosownych działań mających na celu zbadanie, czy zachowania rynkowe przedsiębiorców prowadzących skup wiśni nie naruszają zasad konkurencji – informuje Biuro Prasowe Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Bieżące ceny skupu wiśni oferowane przez przedsiębiorstwa prowadzące przetwórstwo tych owoców są znacznie niższe od notowanych w latach poprzednich. Z danych zbieranych przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB wynika, że aktualnie ceny wiśni kształtują się na poziomie 1,42 zł/kg za owoce do mrożenia oraz 1,08 zł/kg za owoce do tłoczenia.

W Polsce centralnej cena wiśni to najczęściej 1,20–1,30 zł/kg.

Ceny oferowane w bieżącym sezonie pozostają o ok. 50% niższe niż w poprzednich, w których podaż kształtowała się na zbliżonym poziomie – dodaje Biuro Prasowe ministerstwa. – Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB prognozuje, że należy się spodziewać zbiorów na poziomie 175 tys. t, czyli zbliżonym do uzyskanego w latach 2011 i 2012, kiedy średnie ceny skupu wiśni do mrożenia wyniosły odpowiednio 2,65 zł/kg i 3,30 zł/kg.

Wiśnie: zmowa cenowa czy nadprodukcja?

Wiśni w Polce jest więcej niż w ubiegłym roku, a zapotrzebowanie na nie jest mniejsze. – powiedział nam prof. Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.

Czy więc mamy zmowę cenową?

Ja w zmowy cenowe nie wierzę – powiedział nam prof. Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. Wiśni w Polce jest więcej niż w ubiegłym roku, a zapotrzebowanie na nie jest mniejsze. Moim zdaniem przemysł ma na tyle duże zapasy mrożonych i przetworzonych wiśni, że więcej ich po prostu nie potrzebuje.

 

Przeczytaj też: Owoce miękkie: dobre zbiory, kiepskie ceny

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o