Jak uchronić się przed wyleganiem zbóż? [WYWIAD]

Zachęcamy do odsłuchania kolejnego odcinka audycji z cyklu „Agrotechnika doradza”, w którym to dr inż. Piotr Hulanicki opowiada o częstym problemie gospodarzy, jakim jest wyleganie zbóż.
Partnerem cyklu jest agrotechnika.co, oferująca nasiona pszenicy ozimej IS Spirella o bardzo dobrych wynikach plonowania.
Spis treści
POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:
Jak zauważa pan Piotr Hulanicki – istnieją dwa sposoby na ochronę zbóż przed wyleganiem. Pierwszy z nich to wybór odmiany, która jest sztywna. Drugi – stosowanie różnego rodzaju regulatorów chemicznych. – Przykładem substancji, która wpływa na wzrost elongacyjny roślin, jest między innymi grupa azoli i środek oparty na tebukonazolu – tłumaczy ekspert ds. nasiennictwa. Co istotne, jak podkreśla pan Piotr Hulanicki – stosując dawkę fungicydów, opartych o tebukonazol, wraz z retardantami trzeba mieć na uwadze również to, że ten fungicyd będzie działał jako regulator.
Wyleganie zbóż a gęstość siewu
Istotną rolę w wyleganiu zbóż odgrywa gęstość siewu. Jak tłumaczy ekspert ds. nasiennictwa – jest to czynnik warunkujący średnicę źdźbła. Jedną z przyczyn zbytniego zagęszczenia jest m.in. sianie pszenicy po pszenicy. – Rośliny będą bardziej podatne na wyleganie, bo będą miały źdźbła o mniejszej średnicy – tłumaczy ekspert.
Choroby przenoszone przez ziarno
– Wspominając o płodozmianach, które są oparte o przedplon zbożowy, czyli siejąc na przykład pszenicę po pszenicy, należy być również świadomym tego, że ziarniaki, które wypadły z kombajnu jako odpad, są niezaprawione, w związku z czym mogą stać się przyczyną rozwoju różnych chorób – tłumaczy pan Piotr Hulanicki. Choroby przenoszone przez ziarno, czyli wszelkiego rodzaju śnieci, zdarzają się niestety bardzo często. Jak zauważa ekspert ds. nasiennictwa, winą obarczane są wówczas najczęściej firmy nasienne. Rolnicy, którzy dokonali zakupu zaprawionego materiału o wysokiej jakości, czują się oszukani.
Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.









