Centralna Polska i Kujawy: wylot leni, czyli muchówek leniowatych

Ten problem rzadko pojawia się aż w takim nasileniu – na plantacjach w centralnej Polsce i Kujawach obserwujemy wylot muchówek leniowatych, czyli po prostu: leni.
– Rzadko występują aż w takiej liczbie – mówi Agnieszka Ulatowska z Terenowej Stacji Doświadczalnej w Toruniu Instytutu Ochrony Roślin – Państwowy Instytut Badawczy. – Muchówek jest rzeczywiście bardzo wiele i widać je przede wszystkim na burakach cukrowych, ale nie tylko.
Także plantacje zbóż to miejsca lubiane przez muchówki.
Muchówek jest rzeczywiście bardzo wiele i widać je przede wszystkim na burakach cukrowych, ale nie tylko.
– Dorosłe osobniki nie stanowią już zagrożenia dla roślin – wyjaśnia pani Ulatowska. – Problemem są larwy, które zimują w ziemi i przez pewien czas odżywiają się resztkami organicznymi w glebie. Najbardziej żarłoczne są tuż przed przepoczwarzeniem – a ponieważ żyją w ziemi, nadgryzają korzenie roślin.
Młode rośliny uszkodzone przez larwy mogą obumrzeć. Larwy chętnie żerują na korzeniach młodych roślin buraka cukrowego, ale także podgryzają bulwy, cebule, a nawet kiełkujące nasiona innych roślin.
Po przepoczwarzeniu i wylocie z ziemi często widoczne są małe otworki w glebie, a dorosłe osobniki mogą przebywać przez kilka dni w miejscach przepoczwarzenia. Otworki w ziemi po wylotach leniowatych podobne są do otworków jakie robią drutowce.
Młode rośliny, uszkodzone przez larwy mogą obumrzeć.
– Potem ponownie samice składają jaja w ziemi – dodaje Agnieszka Ulatowska. – Znów wybierają takie miejsca, gdzie jest dużo resztek organicznych. W Polce muchówki leniowate dają tylko jedno pokolenie w roku.
Nie ma środków ochrony roślin przeciwko leniowatym. Muchówki wyjątkowo upodobały sobie jednak plantacje buraka cukrowego. Wraz z wylotem przepoczwarczonych osobników dorosłych kończy się ich żerowanie na dolnych częściach roślin w glebie. Rozwojowi leniowatych, podobnie jak drutowcom, sprzyja ograniczanie liczby zabiegów agrotechnicznych w glebie.








