Zakażone ziemniaki trafią do sprzedaży? MRiRW zmienia prawo

fot. Canva

Zakażone ziemniaki będą mogły legalnie być sprzedawane, ale tylko pod ścisłą kontrolą. Resort rolnictwa przygotowuje nowe przepisy dla producentów, których plon jest dotknięty bakteriozą pierścieniową. Sprawdzamy, jakie warunki trzeba będzie spełnić?

Od lat polscy producenci ziemniaków walczą z bakteriami, które niszczą plony i generują wysokie koszty utylizacji. W odpowiedzi na liczne apele branży o wsparcie resort rolnictwa proponuje rozwiązanie. Przedstawił je jako nowelę przepisu. Według niej, zakażone ziemniaki, właściwie bulwy podejrzane o zakażenie bakterią Clavibacter sepedonicus, będzie można zbyć. Decydujące jednak będą warunki i nadzór nad całym procesem dystrybucji.

Reklama

Zakażone ziemniaki do sprzedaży, a nie do utylizacji

Dotychczasowe przepisy wymuszały utylizację bulw ziemniaka zakażonych przez Clavibacter sepedonicus czy Ralstonia solanacearum. Między innymi mogły one trafiać wyłącznie na paszę po obróbce cieplnej, do spalarni, biogazowni. Dopuszczalne było także ich zakopanie na miejscu produkcji. Dla wielu gospodarstw oznaczało to ogromne straty finansowe.

Projekt noweli rozporządzenia przygotowany 11 kwietnia 2025 r. zaprezentowany 23 maja 2025 r. zmienia tę praktykę. Rolnicy będą mogli przekazać bulwy podejrzane o zakażenie bakterią Clavibacter sepedonicus do konsumpcji. Jednakże będą musiały być spełnione określone warunki związane z bezpośrednią sprzedażą:

  • do zarejestrowanego podmiotu profesjonalnego (magazyn, pakowalnia, sortownia),
  • do sprzedawcy detalicznego, pod warunkiem że sprzedaż nie odbywa się przez internet ani poza punktem stałej lokalizacji.
  • Sprzedaż wymagać będzie udokumentowania fakturą VAT, a każdy etap dystrybucji — identyfikowalny.

Zakażone ziemniaki sprzedawane pod kontrolą. Co zakłada projekt?

Nowe przepisy podkreślają, że bakteria Clavibacter sepedonicus wywołująca bakteriozę pierścieniową ziemniaka nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi. Jest bowiem neutralizowana przez obróbkę termiczną. Dlatego dopuszcza się przeznaczenie podejrzanych o zakażenie ziemniaków do konsumpcji, ale bez możliwości ich sadzenia.

Resort rolnictwa wprowadza rygorystyczne warunki:

  • zakaz sprzedaży obwoźnej i internetowej,
  • obowiązek dostarczenia bulw bezpośrednio z gospodarstwa do odbiorcy,
  • pełna dokumentacja (faktura VAT, dokument WZ),
  • zabezpieczenie procesu unieszkodliwienia resztek w sposób wykluczający ryzyko rozprzestrzeniania się Clavibacter sepedonicus.

Takie rozwiązanie ma uniemożliwić rozprzestrzenianie się bakterii oraz zapewnić przejrzystość obrotu.

Co zyskują producenci ziemniaków? Nowe możliwości i niższe straty

W Polsce ziemniaki uprawia się na ponad 224 tys. ha. Natomiast liczba podmiotów produkujących i dystrybuujących ziemniaki, zarejestrowanych przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa wynosi ok. 39 tys. Czyli naprawdę dla wielu z tych producentów bakterioza pierścieniowa to realne zagrożenie egzystencji gospodarstwa. Nowe przepisy dają im więc szansę na odzyskanie części kosztów i uniknięcie utylizacji.

Projekt w konsultacjach społecznych

Konsultacje publiczne metodą pisemną z wykorzystaniem poczty elektronicznej zostały skrócone do 21 dni. Dlatego, że nowe regulacje są korzystne dla producentów rolnych. Jeśli uzyskają poparcie sektora, mają wejść w życie już 7 dni po ogłoszeniu. To reakcja na potrzeby branży i próba ratowania dochodów plantatorów.

Zakażone ziemniaki podejrzane o porażenie przez Clavibacter sepedonicus już nie tylko do utylizacji — podsumowanie zmian 

Zmiana Dotychczas Po zmianie
Możliwość sprzedaży zakażonych bulwBrak – tylko utylizacja lub przetwórstwo przemysłoweDozwolona sprzedaż do konsumpcji przy spełnieniu warunków
Bezpieczeństwo zdrowotneBakteria niegroźna, ale ścisły nadzórNadal nadzór, ale możliwość wprowadzenia na rynek spożywczy
Warunki sprzedażyZakaz handluSprzedaż bezpośrednia z fakturą i pełną identyfikowalnością
Zakazane formy dystrybucjiWszystkieSprzedaż internetowa i obwoźna nadal zabroniona
Korzyść dla rolnikaKoszty utylizacji, brak przychoduMożliwość zbytu i zmniejszenia strat finansowych

Najważniejsze zmiany wynikające z projektu przepisów

  • Dodanie nowej formy zagospodarowania zakażonych bulw — sprzedaż do konsumpcji.
  • Warunki sprzedaży: tylko z gospodarstwa, tylko do określonych podmiotów, z dokumentacją.
  • Zakaz handlu zdalnego i mobilnego, m.in. przez internet i na targowiskach.
  • Obowiązek unieszkodliwiania resztek i dezynfekcji miejsc magazynowania.

Konsekwencje dla producentów ziemniaków

  • Zmniejszenie strat finansowych — legalna forma sprzedaży zakażonych partii.
  • Większa elastyczność gospodarowania surowcem.
  • Większe obowiązki formalne — dokumentacja, faktury, przejrzystość dystrybucji.
  • Ograniczenie ryzyka rozprzestrzeniania bakterii dzięki zorganizowanemu systemowi obrotu towarem roślinnym, czyli podejrzanymi o zakażenie bulwami.

Źródło: RCL

FAQ: Zakażone ziemniaki trafią do sprzedaży? MRiRW zmienia prawo

Czy mogę sprzedać zakażone ziemniaki?

Tak, można sprzedać ziemniaki podejrzane o zakażenie bakterią Clavibacter sepedonicus, ale tylko do zarejestrowanych podmiotów i pod ścisłą kontrolą.

Jakie są ograniczenia w sprzedaży zakażonych ziemniaków?

Sprzedaż zakażonych ziemniaków nie może odbywać się przez internet ani w sposób obwoźny, a wszystkie transakcje muszą być udokumentowane fakturami VAT.

Dlaczego zakażone ziemniaki mogą trafić do konsumpcji?

Bakteria wywołująca bakteriozę pierścieniową jest neutralizowana przez obróbkę cieplną, więc nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi.

Jakie korzyści przyniosą nowe przepisy dla producentów ziemniaków?

Nowe przepisy pozwalają producentom zmniejszyć straty finansowe dzięki możliwości sprzedaży zakażonych bulw do konsumpcji.

Jakie obowiązki mają producenci przy sprzedaży tych ziemniaków?

Producenci muszą dostarczać ziemniaki bezpośrednio do odbiorców, prowadzić pełną dokumentację oraz zabezpieczać resztki, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się bakterii.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Katarzyna Kupczak
Autor artykułu:

Katarzyna Kupczak – redaktor naczelna portalu Agrofakt.pl. Absolwentka Wydziału Ogrodniczego Akademii Rolniczej w Krakowie. Od 30 lat zawodowo związana z dziennikarstwem rolniczym i branżą wydawniczą. Pracowała w wydawnictwach Plantpress Sp. z o.o. oraz Agrosan Sp. z o.o., współtworząc redakcje wiodących czasopism rolniczych. Prowadziła liczne projekty edukacyjne i redakcyjne, współpracując z doradcami rolnymi, uczelniami i instytucjami branżowymi.Jej rekomendacje uprawowe są cenionym źródłem wiedzy dla doradców, kadry akademickiej i rolników. W swojej pracy kieruje się zasadą rzetelności, praktycznego podejścia i sprawdzonej wiedzy. Specjalizuje się w upowszechnianiu wiedzy o ochronie roślin, agrotechnice i zrównoważonym rolnictwie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentarze
  1. Paweł Hukowski pisze:

    A konsekwencje dla konsumentów?