Nowe przepisy: można sprzedać ziemniaki podejrzane o bakteriozę

fot. Anna Maciejuk

Od 18 września 2025 r. obowiązują nowe przepisy dotyczące zagospodarowania ziemniaków uznanych za prawdopodobnie zakażone bakterią Clavibacter sepedonicus. Mianowicie, zamiast obowiązkowej utylizacji, ziemniaki podejrzane o bakteriozę pierścieniową można sprzedać na konsumpcję. Oczywiście, pod określonymi warunkami.

Nowelizacja rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie środków zwalczania bakterii Clavibacter sepedonicusRalstonia solanacearum wprowadza nowe przepisy. Dzięki nim rolnicy zyskali możliwość sprzedaży ziemniaków podejrzanych o zakażenie bakteriozą pierścieniową na konsumpcję. Jakie warunki trzeba spełnić? Dowiesz się z artykułu.

Reklama

Bakterioza pierścieniowa ziemniaka zwalczana z urzędu

Bakterioza pierścieniowa ziemniaka to jedna z najgroźniejszych chorób kwarantannowych w uprawie tego gatunku. Wywołuje ją bakteria Clavibacter sepedonicus, która prowadzi do poważnych strat gospodarczych i ograniczeń w handlu. Choroba często rozwija się w formie utajonej. Zakażone bulwy stopniowo gniją, a na porażonych plantacjach notuje się znaczące straty plonu. Dodatkowo, obecność bakterii kwarantannowej oznacza obowiązek zwalczania, a także zakaz sprzedaży i konieczność utylizacji porażonych ziemniaków.

Skutki porażenia plantacji ziemniaków bakteriozą pierścieniową są więc dla producentów bardzo dotkliwe. Nakazy likwidacji plantacji, ograniczenia w obrocie oraz konieczność utylizacji całej partii bulw prowadzą do poważnych strat finansowych, które w wielu gospodarstwach są trudne do udźwignięcia.

W 2025 roku ziemniaki w Polsce uprawia się na powierzchni 2,11 mln ha, co jest największym obszarem uprawy tego gatunku od co najmniej pięciu lat.

Dzięki wprowadzeniu nowych przepisów zamiast obowiązkowej utylizacji, plantatorzy mogą teraz sprzedać ziemniaki podejrzane o bakteriozę pierścieniową na cele konsumpcyjne. Ale pod pewnymi warunkami.

fot. Anna Maciejuk

Obowiązkowa utylizacja i brak wsparcia producentów ziemniaków

Do tej pory każdy przypadek stwierdzenia bakteriozy pierścieniowej ziemniaka kończył się dla rolnika decyzją administracyjną o utylizacji porażonych bulw. Nawet pojedyncze pozytywne wyniki prób oznaczały konieczność wycofania z obrotu całego plonu. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN) nakładała obowiązek utylizacji całej produkcji, co często obejmowało również gospodarstwa sąsiadujące, ze względu na korzystanie z tego samego sprzętu.

W praktyce oznaczało to ogromne koszty, które tylko częściowo były pokrywane rekompensatami. Jednakże, po likwidacji dopłat w 2024 r. rolnicy pozostali bez wsparcia finansowego. W efekcie bakterioza pierścieniowa stała się jeszcze większym obciążeniem, prowadzącym do strat ekonomicznych oraz niepewności wśród producentów ziemniaka. Samorząd rolniczy apelował o przywrócenie systemu odszkodowań dla gospodarstw dotkniętych bakteriozą pierścieniową ziemniaka, jednak bezskutecznie.

Czytaj również: Bakterioza ziemniaka – rolnicy wnioskują o przywrócenie dopłat

Sprzedaż ziemniaków podejrzanych o bakteriozę pierścieniową

Jednocześnie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi od kilku miesięcy pracowało nad zmianą przepisów, mającą ułatwić producentom zagospodarowanie ziemniaków podejrzanych o bakteriozę pierścieniową. Projekt rozporządzenia pojawił się w 2025 r., a jego zapisy weszły w życie 18 września br. Jak podkreśla PIORiN w opublikowanym na stronach rządowych komunikacie:

Wprowadzone w przepisach zmiany mają na celu ułatwienie producentom zagospodarowania ziemniaków uznanych za prawdopodobnie zakażone bakterią, przy jednoczesnym zachowaniu wymogów bezpieczeństwa fitosanitarnego.

Nowelizacja poszerza katalog możliwych sposobów postępowania z bulwami uznanymi za prawdopodobnie zakażone bakterią Clavibacter sepedonicus. Zaś najważniejszą zmianą jest możliwość ich sprzedaży na cele konsumpcyjne. Ale pod warunkiem spełnienia określonych wymogów.

Na jakich warunkach można sprzedać ziemniaki podejrzane o bakteriozę?

Zgodnie z nowymi regulacjami, bulwy ziemniaka podejrzane o zakażenie bakterią Clavibacter sepedonicus mogą być przeznaczone do konsumpcji, jeśli rolnik sprzeda je bezpośrednio:

  • podmiotom wpisanym do urzędowego rejestru profesjonalnych przedsiębiorstw zajmujących się magazynowaniem, pakowaniem, sortowaniem lub przemieszczaniem ziemniaków w Polsce;
  • podmiotom prowadzącym sprzedaż detaliczną ziemniaków konsumpcyjnych na potrzeby własne odbiorców, nawet jeśli nie są wpisane do rejestru.

Jednakże warunki sprzedaży są rygorystyczne. Bowiem:

  • transakcja musi być potwierdzona fakturą;
  • sprzedaż jest możliwa tylko w stałej lokalizacji (zakaz handlu obwoźnego, obnośnego i internetowego);
  • odbiorcy muszą zapewnić bezpieczne unieszkodliwianie resztek powstałych podczas obrotu bulwami.

Jak uzasadnia PIORiN, unieszkodliwianie resztek ziemniaków powstałych przy pakowaniu i obrocie bulwami ma na celu wyeliminowanie ryzyka rozprzestrzeniania się sprawcy bakteriozy pierścieniowej ziemniaka, kwarantannowej bakterii Clavibacter sepedonicus.

Źródło: PIORiN

Czytaj również: Jaka jest cena ziemniaka w połowie września 2025 r.?

Często zadawane pytania (FAQ): Nowe przepisy: można sprzedać ziemniaki podejrzane o bakteriozę

Jakie zmiany w przepisach dotyczą sprzedaży ziemniaków podejrzanych o bakteriozę?

Od 18 września 2025 r. ziemniaki uznane za prawdopodobnie zakażone bakterią Clavibacter sepedonicus można sprzedawać na konsumpcję zamiast je utylizować, ale pod określonymi warunkami.

Jakie warunki muszą być spełnione, aby sprzedać te ziemniaki?

Rolnik może sprzedać podejrzane ziemniaki, jeśli transakcja jest potwierdzona fakturą, odbywa się w stałej lokalizacji i odbiorca zapewnia unieszkodliwienie resztek powstałych podczas obrotu bulwami.

Kto może kupić ziemniaki podejrzane o bakteriozę?

Ziemniaki mogą być sprzedane podmiotom wpisanym do urzędowego rejestru profesjonalnych przedsiębiorstw zajmujących się ziemniakami oraz podmiotom prowadzącym sprzedaż detaliczną na potrzeby własne odbiorców.

Czy można sprzedawać ziemniaki za pośrednictwem internetu?

Nie, sprzedaż tych ziemniaków jest zabroniona w formie handlu obwoźnego, obnośnego i internetowego.

Dlaczego unieszkodliwienie resztek ziemniaków jest ważne?

Unieszkodliwienie resztek ma na celu zapobieganie rozprzestrzenieniu się bakterii Clavibacter sepedonicus, która jest kwarantannową bakterią i może poważnie zaszkodzić uprawom ziemniaka.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!
Anna Maciejuk
Autor artykułu:

Absolwentka Wydziału Ogrodnictwa SGGW w Warszawie ze specjalizacją rośliny lecznicze. Od początku kariery zawodowej przez blisko 15 lat związana z mediami ogrodniczymi. Wieloletni redaktor oraz redaktor prowadzący czasopism i portali internetowych (tematyka rynkowa, warzywnictwo polowe i pod osłonami oraz owoce jagodowe). Pasjonatka książek, zoopsychologii i fotografii. W wolnych chwilach działa także jako wolontariusz w organizacjach prozwierzęcych.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *