Zmiana ustawy: ziemia tylko dla rolników!

W nowelizacji ustawy państwowa ziemia tylko dla indywidualnych rolników – taką zmianę zapowiada Prawo i Sprawiedliwość.

Państwowa ziemia tylko dla indywidualnych rolników – taką zmianę zapowiada Prawo i Sprawiedliwość. Według projektu nowelizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego autorstwa PiS państwowych gruntów nie będą mogły nabywać spółdzielnie ani spółki.

Okres ochronny na zakup polskiej ziemi mija 1 maja 2016 r. Według posłów PiS po upływie tego terminu cena gruntów znacznie się obniży, a cudzoziemcy będą mocno zainteresowani ich zakupem. To wszystko odbije się na rolnikach.

Polscy rolnicy nie będą w stanie konkurować z niemieckimi, z uwagi m.in. na niższe dopłaty – podkreśla Henryk Kowalczyk, minister w KPRM, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. – Ziemia nie jest towarem, który powinien chodzić w swobodnym obrocie rynkowym. Powinniśmy zadbać o to, aby struktura własności była w rękach polskich – dodaje.

Podobnego zdania jest Krzysztof Jurgiel, nowy minister rolnictwa. Zaznacza, że zadania nowego rządu wyznaczy wkrótce premier Beata Szydło, a jednym z nich będzie zmiana regulacji dotyczących sprzedaży państwowej ziemi.

Konieczne jest przyjęcie nowej ustawy, która ureguluje obrót ziemią – twierdzi Jurgiel.

Czy to dobre rozwiązanie?

Projekt nowelizacji ustawy autorstwa PiS zakłada, że ziemia rolna będzie mogła zostać nabyta tylko przez rolników indywidualnych, którzy prowadzą lub zamierzają tworzyć rodzinne gospodarstwa. Tego prawa nie będą mieć spółki, spółdzielnie ani pozostałe podmioty. Takie zapisy budzą wątpliwości wielu polityków. Według Jakuba Stefaniaka, rzecznika PSL, takie rozwiązania mogą obrócić się przeciwko samym rolnikom.

– W Polsce mamy tendencję do tworzenia przepisów nad przepisami i takie nabudowanie regulacji jest niebezpieczne. Jest to jakieś rozwiązanie. Jednak ja boję się takich ścisłych regulacji – uważa Piotr Apel, poseł Kukiz’15. Jeszcze większe zastrzeżenia do zmian proponowanych przez PiS ma Adam Szejnfeld, europoseł PO.

Jest to jakieś rozwiązanie. Jednak ja boję się takich ścisłych regulacji.

Piotr Apel, poseł Kukiz’15

PiS uściśla w projekcie definicję rolnika indywidualnego (za którego uznaje tylko rolnika, który osobiście prowadzi gospodarstwo, czyli uzyskuje dochody z prowadzenia gospodarstwa nie niższe niż 1/4 wszystkich swoich dochodów). To jednak nie koniec zmian. Projekt zakłada, że nabycie nieruchomości rolnej musi być powiązane z zamiarem utworzenia lub powiększenia rodzinnego gospodarstwa (od 1 do 300 ha). Takie gospodarstwo musi być natomiast prowadzone osobiście przez rolnika przez okres 10 lat. Zaproponowane zmiany mają na celu ochronę państwowej ziemi przed jej spekulacyjnym wykupem przez podstawione osoby tzw. „słupy”.

Tymczasem zdaniem byłego ministra rolnictwa Marka Sawickiego projekt PiS to nic nowego: – W tej ustawie, którą podpisał Andrzej Duda są te wszystkie rozwiązania. Ziemia państwowa jest sprzedawana tylko rolnikom. Ten, kto kupuje ziemię, musi mieć uprawnienia rolnicze bądź już być rolnikiem, więc to żadna zmiana. To zaklinanie rzeczywistości, tak jak w przypadku lasów państwowych. PiS mówiło o prywatyzacji, a nikt nie chciał przecież lasów prywatyzować – ocenia Sawicki.

Rośliny po siewie: co im zagraża?

Rośliny po siewie potrzebują odpowiednich warunków atmosferycznych. Co w jakich fazach im zagraża?

1 grudnia 2016

Salmonella niszczy reputację polskich jaj!

Polskie jaja nie mają ostatnio dobrej passy. Rząd chce w związku z tym wprowadzić program, zapobiegający dalszemu szerzeniu się Salmonelli!

29 listopada 2016

Które zboża są najbardziej narażone na niesprzyjające warunki klimatyczne?

Przy planowaniu uprawy warto wziąć pod uwagę to, jak odporne są poszczególne zboża na warunki krańcowe: mróz i suszę.

1 grudnia 2016