Cena masła będzie nadal rosnąć?

Cena masła idzie w górę zarówno na polskim, jak i unijnym rynku. Czym to jest spowodowane? Czy możemy się spodziewać powtórki z wysokich cen masła również w tym roku?

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w pierwszych tygodniach kwietnia średnia cena masła plasowała się na poziomie 488 EUR/100 kg. Oznacza to 10% podwyżkę w porównaniu z notowaniami z początku lutego. Podobnie na krajowym podwórku. Cena masła w pierwszym tygodniu tego miesiąca wyniosła 1873 zł netto/100 kg (czyli o 13% więcej niż na początku lutego).

cena masła

Cena masła: Jak prognozuje Paweł Wyrzykowski obecna sytuacja na rynku masła jest podobna jak przed rokiem – ponowny wzrost cen nie jest wykluczony.

Do wzrostu cen przyczyniły się obawy dotyczące poziomu produkcji mleka w Nowej Zelandii, która jest największym eksporterem masła.W styczniu produkcja mleka w Nowej Zelandii była o prawie 5% mniejsza niż w analogicznym okresie przed rokiem. Spowodowane to było gorszą jakością pastwisk, które dotknęła susza. Z drugiej strony, Chiny, które w ubiegłym roku stały się największym importerem masła i tłuszczów mlecznych na świecie, w styczniu tego roku zakupiły blisko o połowę więcej masła niż w styczniu 2017 roku. Dodatkowo, jak wskazują analitycy USDA, popyt na masło w Unii nadal pozostaje wysoki – twierdzi Paweł Wyrzykowski, ekspert rynków rolnych Banku BGŻ Paribas.

Dlaczego cena masła jest taka wysoka?

cena masła

fot. CANVA

Sytuacja na rynku masła w Polsce i za granicą.

Czy możliwa jest powtórka z wysokich cen masła również w tym roku? – Próbując odpowiedzieć na to pytanie należy przypomnieć powody, dla których ceny tego produktu tak znacząco wzrosły. Z jednej strony był to utrzymujący się popyt na masło na rynkach światowych, z drugiej jego mniejsza produkcja u największych eksporterów, która była związana zarówno w mniejszą podażą mleka, jak i cenami pozostałych produktów (przede wszystkim OMP, serów, śmietany) – informuje Paweł Wyrzykowski.

Jak podkreśla ekspert, z surowca, razem z masłem produkowane jest OMP, którego ceny w ubiegłym roku były relatywnie niskie. Producentom bardziej opłacało się kierować mleko np. do przetwórstwa serów.

– W tym roku relacje cen są podobne. Co prawda, w marcu 2018 r. średnie ceny zbytu serów w Unii były o kilka procent niższe od notowanych w analogicznym okresie poprzedniego roku, ale cena OMP była aż o 27 % niższa od średniej z lutego 2017 r. Dodatkowo, w Nowej Zelandii, w obecnym sezonie produkcja mleka będzie prawdopodobnie niższa niż w ubiegłym.  Inaczej niż przed rokiem kształtuje się sytuacja w Unii. Tutaj w pierwszym półroczu spodziewamy się większych dostaw mleka do mleczarni – uważa Paweł Wyrzykowski.

Zdaniem Pawła Wyrzykowskiego, jeżeli popyt na masło będzie się utrzymywał, a problem zapasów OMP w Unii nie zostanie rozwiązany, możemy się spodziewać, że w najbliższych miesiącach ceny masła pozostaną wysokie. A nawet mogą nadal wzrastać. 

Uwolnimy się od ASF? [AKTUALNOŚCI]

Czy zmiany statusów gmin zmniejszą liczbę przypadków afrykańskiego pomoru świń?

22 maja 2019