Dopłaty unijne – czy są rolnikom potrzebne i na co je przeznaczają?

Jak rolnicy oceniają dopłaty unijne skierowane do obszarów wiejskich? Na co należy przeznaczyć środki finansowe po 2020? Na te, a także inne pytania rolnicy odpowiedzieli w ramach badania ,,Polska wieś i rolnictwo 2020″. Sprawdźmy więc jak dokładnie odpowiadali rolnicy.

Badanie ,,Polska wieś i rolnictwo 2020″ zrealizowano techniką wywiadów CAPI na reprezentatywnej próbie ogólnopolskiej mieszkańców wsi, oraz miast. W okresie sierpień – grudzień 2020 przeprowadzono w sumie 2627 wywiadów, z czego 1560 z nich wykonano wśród osób mieszkających na obszarach wiejskich (w tym 824 wywiady z rolnikami). Badanie wykonało konsorcjum firm: Grupa BST i EU-Consult.

Dopłaty unijne – mają pozytywny wpływ na obszary wiejskie?

Rolnicy, którzy wzięli udział w badaniu dokonali m.in. oceny Unii Europejskiej i roli Wspólnej Polityki Rolnej w rozwoju obszarów wiejskich. Zdecydowanie pozytywny, lub raczej pozytywny wpływ środków unijnych na rozwój obszarów wiejskich oceniło 85,7 proc. uczestników badania. W przypadku tego pytania na pozytywny wpływ częściej wskazywali mieszkańcy wsi i rolnicy, niż mieszkańcy miast.

Na co rolnicy przeznaczają dopłaty?

Rolnikom uczestniczącym w badaniu zadano również następujące pytanie: W jaki sposób wykorzystał(a) Pan(i) fundusze otrzymane w ramach płatności bezpośrednich?

Jak pokazują wyniki badania, rolnicy przeznaczają dopłaty unijne przede wszystkim na zakup:

  • paliwa do produkcji rolnej (73,9 proc.),
  • nawozów i środków ochrony roślin (69,2 proc.),
  • maszyn rolniczych (51,9 proc.)

W mniejszym stopniu rolnicy za pieniądze z dopłat wykupują ubezpieczenie upraw, zwierząt, oraz budynków (37 proc.). Część rolników (27,3 proc.) za otrzymane płatności dokonuje zakupu nasion, lub zwierząt. Sporadycznie (13,1 proc.) producenci rolni za dopłaty unijne dokonują zakupu gruntu z przeznaczeniem na cele rolnicze. Niezwykle rzadko pieniądze z dopłat rolnicy wykładają na edukację (7,6 proc.).

Środki unijne po 2020 – co powinno być dofinansowane?

Uczestnicy badania wypowiedzieli się również na temat kierunku przeznaczenia środków unijnych po 2020 roku. Większość rolników uważa, że dopłaty unijne należy przeznaczyć przede wszystkim na inwestycje dotyczące zakupu maszyn i urządzeń rolniczych (32,9 proc.), a także na rozwój komunikacji publicznej (32,7 proc.).

Poza tym, środki UE na rolnictwo po 2020 r. należy wykorzystać jako:

  • rekompensaty za straty w dochodach rolniczych spowodowane epidemią COVID-19 – (30,6 proc.)
  • usprawnienie zbytu produktów rolnych i poprawę pozycji rolnika (28,4 proc.)
  • zmniejszenie kosztów inwestycji w gospodarstwach podejmowanych w związku z ochroną środowiska (28 proc.)

Więcej informacji na temat przeprowadzonego badania przeczytasz tutaj  – Szczegółowy raport z badania ,,Polska wieś i rolnictwo 2020″

Dowiedz się więcej: Opinie rolników o ARiMR – czy są zadowoleni z usług?

Źródło: MRiRW

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4 / 5. Liczba głosów 201

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Rysiek pisze:

    Za dzierżawy nie powinni dawać dopłat znam takich co pobrali ziemię same krzaki wycięli nawet nie kosza na dopłaty a udają wielkie ponstwo

    • Avatar Bartosz pisze:

      Aha czyli jak ja wziąłem 10 ha dzierżaw bo zaczynam od zera, jestem w trakcie technikum rolniczego i uprawiam ziemię od a do z tak jak sie należy to mi sie nie należą dopłaty bo nie… Bo nie przejąłem od rodziców na własność tylko dzierżawię od ludzi ale nie ja nie jestem rolnikiem bo nie mam własnego

      • Avatar Mateusz pisze:

        Dla Pana dopłaty powinny być jak najbardziej. To Pan użytkuje te pola i wkłada w nie pieniądzę, więc dopłaty powinny iść do Pana a nie do właściciela.

  2. Avatar Rychu krk 1 pisze:

    A kto nam zwykłym „Kowalskim dopłaci?” Moi dziadkowie byli rolnikami wychowali 4 dzieci NIKT im nie dopłacał do niczego.Ani jak była susza,ani grad.A dziś do ciągnika do nasion do wszystkiego wnet do gnojówki będzie dopłata.A ja za wszystko płace jak za woły i dopłat nie mam a renta skromna po 40 latach pracy,bo jeszcze musieliśmu rolnikowi rente wyrabiać

    • Avatar Radek pisze:

      Wiesz. Ja jestem rolnikiem, biorę dopłaty bo biorą je wszyscy, inaczej będę poszkodowany bo produkuje praktycznie po kosztach produkcji. Ogólnie jestem za usunięciem dopłat, jest to narzędzie władzy do sterowania rolnikami, robią z nami co chcą jeśli chcemy je dostać.
      Żeby było sprawiedliwie to trzeba usunąć doolatyw całej Europie, wtedy będzie sprawiedliwe, i produkt rolnika będzie kosztował tyle co powinien.

    • Avatar Ciort pisze:

      Czyli Pana zdaniem powinno na wsi być jak za czasów pańskich dziadków ?
      Na widok Pana z miasta chłop powinien wzrok skierować w ziemię i zdjąć nakrycie głowy ?
      Pana zdaniem wszyscy mają się rozwijać i wzbogacać ,żyć wygodnie oprócz tych trędowatych rolników ?
      Czy oto panu się rozchodzi ?
      Ciekawe

    • Avatar małolepszy pisze:

      Rychu krk 1 stuknij się w łeb

  3. Avatar Nikodem pisze:

    Jak to dopłaty nie są potrzebne a za co się pasze kupi w dobie pandemia zwłaszcza, źe świnie takie tanie

  4. Avatar Sęp pisze:

    Wystarczy że za świnkę zapłacą 10zl/kg za kg wołowiny 15zl litr mleka po 1.7 zboże min. 2tys za tonę i naprawdę nie potrzeba żadnych dopłat wtedy niech MIESZCZUCHY płacą 50zl za kg mięsa to praca rolnika zaraz zacznie im D… wychodzić nie bedzie 8h odpękać i leżeć na kanapie w swoim M4 A rolnik od świtu do zmierzchu musi zaper…. żeby mieszczuchy miały co żreć….

  5. Avatar wer pisze:

    w ogóle nie powinno być dopłat

  6. Avatar małolepszy pisze:

    uważam że badanie opini jest sfałszowane pod kontem , że rolnicy chcą aby fundusze unijne były przeznaczone na komunikacje publiczną jaki rolnik na zdrowym umyśle pragnie PKESÓW i stania na przystankach aby się dostać do miasta , to marzeniem pana Dudy było powrót PKS i Kaczński pragnie PGRÓW a rolnicy jak zaczną bankrutować oczywiście nie z własnej winy to pójdą do PGRÓW bo na chłopską ziemie już łapkę położył ,. po drugie mam pytanie KOWR MA TYSIĄCE HEKTARÓW I WYSTĘPUJE O DOPŁATY CHOCIARZ NIE UPRAWIA TEJ ZIEMI PYTAM CZY TAK MOŻNA I I CZY SIEJE POPLONY JAK MY ROLNICY ABY DOSTAĆ DOPŁATY MUSIMY 17 PROCENT GRUNTU OBSIAĆ ZA DARMO POPLONAMI CO KOSZTUJE NIE MAŁO / co chodzi o opinie na co potrzeba przeznzczyć fundusze to na większe prawa i ochronę rolnika aby nie był okradany w cukrowni lub innej firmie , zdaje plony a nad spółką skarbu państwa nie ma żadnej kintroli miałem 6 lat z rzędu cukier 18.4 procent co dawało mi jakiś zysk a w 2020 roku tylko 14.2 procent , a to jest 500 zł mniej na tonie razy 1400 ton równa się 70000 zł mniej / szlak trafił i co mam do gadania jak pod pretekstem covida nawet nie można przekroczyć bramy cukrowni, powinna być niezależna komórka kontroli która wyrywkowo by sprawdzała uczciwość badań ,nam nie trzeba PKESU ANI KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ jak to niby w sondarzu tylko więcej wolności kto to widział żeby krowa świnia i kura miała paszport i sto innych wymysłów pół zeszyta pisania co żęś dzisiaj robił , to wszystko żeby rolnik miał więcej roboty i nie myślał tylko robił , oczywiście żę potrzeba nowych technologi i maszyn dobre doradztwo też zawsze mile widziane / pieniądz dla rolnika jest trudno dostępny w bankach , i banki wtedy oferują lichwiarskie kredyty jak rolnikowi tylko coś nie wyjdzie to jest udupiony , rolnikowi trudno planować bo cenami manipulują spekulanci , nie możemy za dużo zainwestować bo ktoś potrafi sprowadzić miliony ton , aby nas złamać bo mamy terminy spłat i wtedy sprzedamy za grosze , na czysto rolnik nie wiele zarabia a jak chce zainwestować to powinien mieć dostęp do uczciwego kredytu . Nam potrzeba przetwórstwa żeby nie było tak że 1 kg wiśni lub porzeczki czy maliny lub trudkawki kasztował 1 zł tyle ile kosztuje zbiór chociaż ja nie produkuje owoców miękkich t widzę że tymi ludzmi nikt się nie interesuje , a gdzie jest minister rolnictwa pieniącze chce przeznaczać na komunikacje publiczną , już za dużo tych narodowych i publicznych wymysłów wszystko publiczne to może ktoś by się zajoł służbą zdrowia jest przecież publiczna i opieki nie ma tylko teleporada no i narodowe wyszczepianie , jak idę prywatnie to nikt mnie nie pyta o żaden covid bierze stówkę i mnie obsługuje i udziela porady jak rodzinie a w publicznej składkę dawno skasowali i co tu szukasz

  7. Avatar małolepszy pisze:

    do Rychu A MOŻE CHCESZ WIEDZIEĆ ILE ROLNIK MA CHOROBOWE NO TO CI POWIEM 10 ZŁ ZA DNIÓWKĘ ALE JAK CHRUJE MIESIĄC BO JAK TYDZIEŃ LUB 3 TYGIDNIE TO 0 ZŁ MAM RADE WEŚ SOBIE MILION POŻYCZKI ZASTAW DOM I INNE KUP 20 HA ZAPŁAĆ PROWIZJE OD KREDYTU ODSETKI ŻEBYŚ COŚ ZEBRAŁ I BYŁ JAKIŚ ZYSK TO Z 50 000 ZŁ WSADZISZ A JAK CI COŚ ZOSTANIE TO ZOBACZYMY