Dopłaty dla aktywnych rolników? Będzie się działo!

Download PDF

Unia Europejska postuluje odejście od dopłat bezpośrednich do areału. Od 1 stycznia 2023 r. nie właściciele gruntu, lecz aktywni rolnicy, faktycznie uprawiający ziemię mają otrzymywać dopłaty bezpośrednie. Producenci chcący uczestniczyć w takim programie, muszą wykazać, że gospodarują na konkretnej ziemi. Premiowani, poprzez dopłaty dla aktywnych rolników, będą gospodarze zmieniający swoją produkcję tak, aby jak najmniej szkodzić środowisku. 

Wygląda na to, że polskie rolnictwo czeka rewolucja. Największy problem z tym „rewolucyjnym” projektem będą mieli właściciele nieuprawiający ziemi a pobierający dopłaty bezpośrednie.

Czy Kościół, będący prawdopodobnie największym, prywatnym właścicielem ziemi, straci miliony euro z dopłat bezpośrednich? Co na to „rolnicy z Marszałkowskiej”? Czy na zmianach zyska polski rolnik, który orze i sieje a nie dostaje dofinansowania, często nawet za połowę uprawianych gruntów? Wreszcie, czy dopłaty dla aktywnych rolników zachwieją polityką rolną w kraju?

Rów melioracyjny – w tle kary za bezczynność!  Przeczytaj więcej!

Dopłaty dla aktywnych rolników, Kalinowski pisze list

W związku z pojawieniem się unijnego projektu forsującego dopłaty dla aktywnych rolników, europoseł Jarosław Kalinowski pisze list otwarty do decydentów. Zwraca w nim uwagę na „patologiczną” sytuację panującą w rolnictwie:

Można przyjąć, że na połowę uprawianych hektarów polski rolnik nie uzyskuje ani jednego euro dopłaty. Choć ponosi koszty i ryzyko uprawy także na dzierżawionych gruntach, nie może ubezpieczyć znajdujących się na nich upraw (częstym przypadkiem w ostatnich latach jest, że w wyniku klęsk żywiołowych takich jak susze, pomoc od państwa otrzymują nie ci, którzy orzą i sieją, a właściciele gruntów).

Wygląda na to, że dobrze zdiagnozował kolejną patologię polskiej wsi. Pojawia się tylko pytanie, dlaczego tak późno? Z całą pewnością dopłaty dla aktywnych rolników już dawno powinny być standardem polityki rolnej.

Premia dla młodych rolników 2021. Jak zdobyć punkty? Sprawdź!

Rolnik aktywny – nowy kłopot dla MRiRW?

Jak stwierdza J. Kalinowski, przedstawiciele MRiRW i oczywiście rządząca partia uważają, że opracowanie definicji „rolnika aktywnego zawodowo” nie jest w Polsce potrzebne. Skąd taka opinia? Czyich interesów chcą bronić urzędnicy?

Europoseł proponuje rozwiązanie, które zadowala „wszystkie” strony. Otóż proponuje on, aby wypracować i przyjąć definicję „rolnika aktywnego zawodowo”, której wdrożenie pozwoli wyeliminować narosłe w Polsce przez lata patologie. Poza tym takie rozwiązanie umożliwi rolnikom pełne korzystanie z przysługujących im praw. Co więcej, dla „rolników nieaktywnych” też jest rozwiązanie. Ciekawe tylko, skąd wziąć pieniądze na dopłaty dla rolników aktywnych inaczej?!

Renta dzierżawna zamiast dopłaty podstawowej?

Rzecz jasna europoseł znalazł też rozwiązanie dla „biernych” właścicieli ziemi. Mówiąc w skrócie powinni oni, wg Kalinowskiego, otrzymać rekompensatę w postaci renty dzierżawnej. Ale to nie wszystko.

Europoseł uważa, że: – Można i trzeba to uczynić tak, by właściciele gruntów rolnych nie stracili nic, także ubezpieczenia w KRUS.

Ciekawe, co o tym myśli „prawdziwy”, tzn. aktywny rolnik? Czyli Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek? Dopłaty dla aktywnych rolników, w naszych „specyficznych” warunkach, pozwoliłyby nie tylko odkłamać liczbę rzeczywistych producentów rolnych, lecz również dofinansować ich znacznie wyższymi subwencjami.

Dopłaty unijne dla rolników po nowemu. Podsumowanie

W podsumowaniu należy zwrócić uwagę na to, że w rolnictwie unijnym, od jakiegoś już czasu, zmieniają się priorytety w finansowaniu rolnictwa. Po pierwsze około 1/3 środków z pierwszego filaru będzie można wykorzystać na tzw. ekoschematy. Po drugie, w filarze drugim pieniądze również związane są aktywnością prośrodowiskową. W jaki więc sposób rolnik z Marszałkowskiej, czy plebania potrafi zdobyć te fundusze?

Wobec powyższego można już się zastanawiać, czy dopłaty dla aktywnych rolników trafią do tych co „orzą i sieją”? A może sprzeciw tzw. właścicieli ziemskich i popierających ich decydentów zachwieje unijną polityką rolną?

Przeczytaj również:

Europejski Zielony Ład – na jakie zmiany muszą przygotować się rolnicy? 

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.2 / 5. Liczba głosów 63

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Tematy w komentarzach
0 Odpowiedzi na temat
0 Obserwujący
 
Najczęściej komentowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
3 Komentuj autorów
MarekuirePaweł Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paweł
Gość
Paweł

Rewolucyjna zmiana rzeczywiście. Właściciele ziemi zażądają wyższego czynszu o kwotę dopłaty.

uire
Gość
uire

Kalinowski i jemu podobni jak zwykle już myślą co tu zrobić,żeby nie robić a zarobić.Renta dzierżawna,następny pomysł nierobów, kombinatorów i cwaniaków ,takich co nakupili hektarów za szemrane pieniądze po to tylko,żeby uprawiać dopłaty, kosztem uczciwych rolników,w ich mniemaniu naiwniaków i frajerów

Marek
Gość
Marek

dopłaty powinny zostać zlikwidowane – dość patologi pt. jazda passaterią do pola