Inseminacja. Cz. I: nieprawidłowe wykrycie rui

Od skuteczności inseminacji krów zależy laktacja krów, jej jakość, jak i zyski hodowcy. Sprawdźcie, jakich błędów unikać!

Inseminacja krów to bardzo ważny zabieg, od którego skuteczności zależy laktacja krów, jej jakość, jak również zyski, jakie osiągają hodowcy. Inseminacja w obecnej chwili jest zabiegiem stosowany niemal w 90% gospodarstw. Jednak często pojawiają się błędy oraz pominięcie rui, które bywa dla hodowcy kosztowne. Radzimy zatem, jak można uniknąć strat.

W moim stadzie bardzo często występuje obskakiwanie się wzajemne zwierząt i zauważalna uległość samic będących w rui.

Rafał Kołodziej z miejscowości Brunary

W licznych stadach sztuk (szczególnie w chowie wolno stanowiskowym) krowy z występującymi objawami rujowymi nie są zauważone, co sprawia, że hodowca musi zaczekać kolejne 21 dni na kolejną owulację. Jest to kosztowne i wydłuża okres oczekiwanie na laktacje, a co za tym idzie niesie straty związane z niewyprodukowanym mlekiem. Często także stosowanie krycia luźne grupowe (wpuszczamy buhaja do krów) kończy się dużym procentem krów niecielnych. Wielu hodowców nie jest przekonanych co do inseminacji lub wybiera krycie naturalne, które wbrew pozorom jest droższe i bardziej ryzykowne.

Obecnie najczęstszymi przyczynami nieskutecznych kryć u bydła są błędnie wykonywane zabiegi inseminacyjne. Często wykonujące je osoby (bardzo często ludzie bez kwalifikacji ze względu na ograniczenie kosztów) popełniają wiele błędów. Wynikają one zazwyczaj z braku wiedzy na temat budowy i funkcjonowania układu rozrodczego oraz upraszczania poszczególnych kroków, co często skutkuje zmniejszeniem właściwości życiowych plemników, a nawet ich uśmierceniem.

inseminacja krów

Porykiwanie zwierzęcia związane jest z wystąpieniem rui. Jest ono niebezpieczne, gdyż bywa przyczyną schorzeń płucnych, np. rozedmy.

Do najczęstszych błędów podczas przygotowań do zabiegu oraz w trakcie samej inseminacji należą:

  • nieprawidłowe rozpoznanie rui,
  • nieprawidłowe przechowywanie nasienia,
  • nieprawidłowe rozmrażanie nasienia,
  • nieprzeprowadzenie badania rektalnego i waginalnego przed inseminacją,
  • inseminowanie krów chorych,
  • niewprowadzenie pistoletu do szyjki macicy,
  • nieprawidłowe obcięcie słomki (krzywo, co powoduje wypływ nasienia do pistoletu),
  • inseminacja w pierwszej rui i inseminacja jałówek o nieprawidłowej masie ciała.

Aby inseminacja była skuteczna, należy prawidłowo ocenić występujące objawy i czas ich wystąpienia, by wprowadzone do szyjki macicy plemniki miały jak najwięcej energii do poruszania się i więcej czasu na zapłodnienie.

Inseminacja w dzisiejszych czasach jest na bardzo wysokim poziomie, można wybrać nawet płeć cielaka, co pozwala na wcześniejsze planowanie obrotu stada lub wymiany sztuk o złych cechach – tłumaczy pan Krzysztof Obszyński, inseminator z Waksmundu. – Także wybór buhajów jest bardzo duży i każdy hodowca może nabyć nasienie według potrzeb hodowlanych, tak by poprawić jakość produkcji. W pracy często spotykam się z hodowcami, którzy dzięki odpowiedniemu doborowi buhajów poprawili wydajność swojego stada nawet o 20%. Inseminacja daje również bezpieczeństwo wystąpienia chorób genetycznych i zmniejsza ryzyko przenoszenia wadliwych cech. Często po przyjeździe do hodowcy okazuje się, że objawy rujowe zostały niewykryte lub wcale ich nie ma. Decyduje to o skuteczności inseminacji – podkreśla.

inseminacja

Prawidłowo wykonywany zabieg inseminacji. Najczęściej przeprowadzany 12 godzin po wystąpieniu objawów rujowych, aby inseminować jak najbliżej wystąpienia owulacji. Dlatego tak ważne jest, aby objawy były zauważone jak najwcześniej.

Zdarzają się ponadto ciche ruje, czyli takie, przy których objawy są bardzo słabo zaznaczone lub nie występują w ogóle. Może to być wynikiem patologii, związane z niskim poziomem hormonów (estrogenów) lub indywidualną cechą zwierzęcia.

U zwierząt zdrowych występują natomiast charakterystyczne objawy rujowe, do których należą:

  • nabrzmienie sromu,
  • zwiększona aktywność,
  • obskakiwanie innych zwierząt i uległość,
  • śluz wydobywający się ze sromu,
  • brak apetytu,
  • porykiwanie i częste poruszanie ogonem,
  • zaczerwienienie dróg rodnych.
inseminacja krów

Nabrzmienie warg sromowych, dodatkowo pojawia się ich zwiotczenie. Na zdjęciu widoczne jest delikatne rozwarcie warg sromowych.

Nabrzmienie sromu to objaw charakterystyczny głównie dla wieloródek, których narządy rozrodcze są już rozciągnięte i mają nieco inny kształt. Jednak nie jest to wykluczone w przypadku jałówek, ale na pewno mniej widoczne. U młodych samic bardziej widocznym objawem jest zaczerwienienie sromu.

inseminacja krów

Zaczerwienienie okolic sromu u krowy. Dla jałówek jest to jednak objaw bardziej charakterystyczny niż nabrzmienie. Często jest niestety pomijany przez brak uwagi, a także przez małe rozmiary narządów rodnych jałówek.

Podczas rui zwierzęta wykazują większą aktywność fizyczną, co jest związane ze zmianami hormonalnymi pobudzającymi zwierzę. Jest to instynktowne poświęcanie uwagi na szukanie samca. Jest to bardzo przydatny i łatwy do wykrycia objaw w przypadku, gdy zwierzęta posiadają na szyi nadajniki, których sygnał odbierany jest w specjalnych czujnikach pokazujących aktywność fizyczną poszczególnych zwierząt. 95% przypadków stwierdzenia takiej aktywności związane jest z rują, lecz często zależy także od charakteru samicy i jej sposobu manifestacji rui.

Pewnym objawem rujowym, który pojawia się nierzadko wśród krów, jest obskakiwanie się wzajemne samic. Wielu hodowców twierdzi, że zwierzęta będące w rui obskakują inne zwierzęta, natomiast druga grupa uznaje, iż to samice w okresie rujowym są obskakiwane przez pozostałe sztuki w stadzie. Badania pokazują jednak, że obie teorie są prawdziwe. Jednakże o wiele częściej występuje obskakiwanie samicy w rui przez inne zwierzęta, na co wpływa uległość samic w rui.

inseminacja krów

Jałówka obskakująca inną sztukę, która jest w rui i wykazuje uległość. Takie zachowanie daje hodowcy pewność, że dana samica jest w okresie rujowym. Zazwyczaj widoczna jest także śluzowata wydzielina w okolicach sromu.

– W moim stadzie bardzo często występuje obskakiwanie się wzajemne zwierząt i zauważalna uległość samic będących w rui – opowiada pan Rafał Kołodziej z miejscowości Brunary (właściciel 36 szt. bydła). – Inne krowy obskakują samicę w okresie rozrodczym pod wpływem feromonów występujących w śluzie, który ta samica rozciera wokół narządów rozrodczych „oganiając’’ się ogonem. Jest to charakterystyczne dla krów w rui. Ich ogon porusza się 20 razy częściej niż u krowy niebędącej w okresie rujowym – dodaje.

Do częstych objawów, szczególnie u krów utrzymywanych uwięziowo, jest brak apetytu i ciągłe porykiwanie zwierzęcia. Towarzyszy temu niepokój, nadmierna pobudliwość i zainteresowanie innymi zwierzętami. Brak apetytu często jednak jest przez hodowców niezauważany i traktowany jako następstwo choroby lub zatrucia. U porykującego zwierzęcia najlepiej więc poszukać innych objawów, jak np. śluzu pochwowego, obrzmienia warg sromowych lub ich zaczerwienienia.

inseminacja krów

Buhaj pobudzany przed kryciem krowy. Widoczne jest na zdjęciu wyraźne zainteresowanie i rozpoznanie zapachu feromonów. Powoduje to zwiększenie popędu seksualnego i bardziej zdecydowane zachowania przy kryciu.

Jeśli jednak hodowca zdecyduje się na krycie samic naturalnie buhajem, może on zwiększyć popęd seksualny samca lub pobudzić go feromonami znajdującymi się w moczu krowy. Badania wykazały bowiem, że buhaj, który przed kryciem kilkakrotnie jest pobudzany feromonami, np. ściółką zanurzoną w moczu samicy w rui, jest w stanie pokryć 2 samice więcej niż bez pobudzenia. Jest to o tyle ważne, że w dużych stadach często występuje synchronizacja rui. Dodatkowo w przypadku pobudzania można wykorzystać mniej samców do pokrycia danej liczby samic, a co za tym idzie zmniejszają się koszty hodowli ze względu na mniejszą liczbę utrzymywanych buhajów.

inseminacja krów

Krowa poruszająca ogonem w czasie rui i rozcierająca śluz (gęsty i ciągliwy) w okolicach narządów rozrodczych. Dzięki temu hodowca może łatwo zauważyć samicę w rui (szczególnie na stanowiskach uwięziowych, gdzie hodowca ma stałą kontrolę nad daną sztuką).

Należy jednak podkreślić, że inseminacja niesie za sobą zyski i jest częściej preferowaną metodą niż krycie naturalne. Na pewno w odniesieniu do każdej sztuki indywidualnie jest ona bardziej opłacalna, gdyż jej koszt to ok. 70 zł, natomiast utrzymanie własnego buhaja kosztuje znacznie więcej. Inseminacja znacznie zmniejsza również nakład czasowy, szczególnie w przypadku dużych obór, gdzie zwierzęta mają zsynchronizowane ruje. Przy kryciu naturalnym proces trwałby znacznie dłużej, a koszty byłyby znacznie większe (trzeba mieć kilka samców, a także zatrudnić pomocników).

inseminacja krów

Krowa posiadająca nadajnik na szyi, który przydaje się nie tylko podczas identyfikacji zwierząt podczas doju, ale stosowany jest także przy określeniu aktywności fizycznej danej samicy. W przypadku odczytów komputerowych jesteśmy w stanie określić początek wystąpienia objawów.

Inseminacja pozwala także hodowcy na dobór konkretnych samców z określonymi, pożądanymi cechami, czego w przypadku własnych buhajów nie jesteśmy w stanie sami ocenić i sprawdzić. Krycie naturalne jest również wykluczane przez hodowców, którzy mają zwierzęta cenne, boją się uszkodzenia samic przez buhaje i wybierają inseminację jako zabieg zupełnie bezpieczny.

– Krycie naturalne pojawia się sporadycznie i najczęściej w stadach składających się z kilku sztuk. Większość hodowców wybiera jednak inseminację w celu ograniczenia kosztów utrzymania zwierząt i możliwości wyboru samca. Hodowcy coraz częściej sięgają po inseminację ze względów ekonomicznych – stwierdza pan Stanisław Piksa, inseminator bydła z Kadczy. – W porównaniu z inseminacją, krycie naturalne niesie za sobą spore ryzyko, np. choroby przenoszone drogą płciową, wady genetyczne zwierząt urodzonych lub pogorszenia jakości fenotypowej i genetycznej zwierząt. Spowodowane jest kryciem samcami nie zbadanymi, które nie posiadają oceny i po których odziedziczalność jest bardzo niska – nadmienia.

Guzowata choroba skóry bydła; wirus wznawia aktywność!

Pojawiły się kolejne doniesienia o nowych ogniskach choroby w Europie w 2017 roku. Wirus wznawia aktywność i przerzedza populację bydła. Gdzie?

21 kwietnia 2017

Jak preparaty drożdżowe wpływają na wyniki produkcyjne świń?

Preparaty drożdżowe obecne w żywieniu zwierząt zaczęły być wykorzystywane na początku XX w. Jak wpływają one na wyniki produkcyjne u trzody chlewnej?

20 kwietnia 2017

Żywienie opasów: jak wyliczyć dawkę pokarmową?

Ciągle zastanawiasz się czy dawka żywieniowa jest zbilansowana? Nie wierzysz doradcom żywieniowym? Zrób to sam! W kilku krokach pokażemy jak to policzyć.

13 kwietnia 2017