Jak przebiega uprawa pomidorów w Holandii w bieżącym sezonie?

Niderlandy są jednym z głównych eksporterów pomidorów na polski rynek, obok Hiszpanii i Maroka. Zobaczmy zatem, jak przebiega uprawa pomidorów szklarniowych w Holandii w tym sezonie. Jak zapowiadają się plony? Jakie są ceny?
W tym sezonie uprawy pomidorów w Holandii słoneczna wiosna pobudziła wzrost roślin, ale producenci mierzą się z presją chorób oraz wyzwaniami uprawowymi w przypadku nowych odmian odpornych na ToBRFV. Wraz ze wzrostem wolumenów i spadkiem importu z Hiszpanii, ceny zaczęły spadać.
Spis treści
Słoneczna wiosna po długiej, pochmurnej zimie sprzyja uprawie pomidorów
W Niderlandach marzec i pierwsza połowa kwietnia były w tym roku wyjątkowo słoneczne. Wiosna sprzyjała więc wzrostowi i rozwojowi roślin w uprawach bez doświetlania. Szczególnie, że wcześniej pochmurna i mglista pogoda przez dłuższy czas utrudniała i spowalniała wzrost roślin. Miało to znaczenie zwłaszcza dla tych plantatorów, którzy podsadzili rośliny przed Bożym Narodzeniem.
Z powodu długotrwałej pochmurnej pogody w pierwszych miesiącach br. część plantatorów prowadzących uprawy pomidorów w Holandii w tym sezonie opóźniła sadzenie roślin. Zaś niektórzy po tegorocznych zimowych warunkach już teraz zdecydowali, że w kolejnym sezonie będą później sadzić rośliny. Bowiem tegoroczny sezon był kolejnym, w którym z powodu pogody wystąpiło sporo problemów na pierwszych etapach uprawy.

W ostatnich tygodniach, wraz ze wzrostem wielkości produkcji, ceny pomidorów zaczęły spadać. Stawki są jednak wyższe niż przed rokiem, m.in. z powodu mniejszego eksportu pomidorów z Hiszpanii.
Wyzwania holenderskich plantatorów — choroby i niższe plony
Chociaż obecna pogoda sprzyja, plantatorzy mierzą się z wieloma problemami w uprawie. Niektórzy holenderscy producenci zmagają się z mączniakiem prawdziwym w swoich szklarniach. Nadal trwa również faza dostosowywania produkcji do najnowszych odmian odpornych na ToBRFV. Zwłaszcza gdy produkcję prowadzi się w warunkach pełnego oświetlenia LED.
Chodzi o to, że nowsze odmiany pomidora z odpornością na ToBRFV mają przewagę cech wegetatywnych. W związku z tych mają większe skłonności do wzrostu wegetatywnego. Są też mniej produktywne niż wcześniejsze odmiany bez odporności na tego wirusa. Stąd wymagają umiejętnego prowadzenia i odpowiedniego dostosowania strategii uprawy.
Jednak w związku z dużym rozprzestrzenieniem wirusa, firmy hodowlane nadal wprowadzają odmiany odporne. Z tym, że są one coraz bardziej udoskonalane. Dzięki czemu umożliwiają producentom osiąganie coraz wyższych plonów, coraz bardziej zbliżonych do poziomów produkcji obserwowanych przed pojawieniem się odmian odpornych na ToBRFV.
Czytaj również: Wirus ToBRFV na pomidorach. Jak walczyć z wirusem?
Jakie plony i ceny pomidorów w Niderlandach?
Dzięki rozwojowi uprawy pomidorów z doświetlaniem asymilacyjnym w Holandii, w ostatnim kwartale 2024 r. wielkość produkcji kolejny raz wzrosła w relacji do poprzedniego roku. Wzrosły również plony.
Natomiast w ostatnich tygodniach, wraz ze wzrostem wielkości produkcji, ceny zaczęły spadać. Obecnie, w drugiej połowie kwietnia 2025 r., ceny na belgijskich aukcjach — które są wyznacznikami cen w całym regionie — utrzymują się na poziomie średniej pięcioletniej. Ściśle mówiąc, stawki są nieco wyższe niż w zeszłym roku, ale nieznacznie niższe niż w analogicznym okresie 2023 r. Wówczas bowiem podaż pomidorów była mniejsza z powodu pochmurnej zimy i mniejszej powierzchni upraw doświetlanych.
Wzrostowi cen sprzyja mniejszy import pomidorów z Hiszpanii w tym roku. Dzięki temu plantatorzy z Niderlandów mogą np. zwiększyć sprzedaż pomidorów gałązkowych na rynku niemieckim.
Źródło: www.freshplaza.com








