Jak zmniejszyć koszty opasu bydła mięsnego?

Download PDF

Hodowla bydła mięsnego w Polsce zaczyna być w Polsce opłacalna. Hodowcy nie tylko poszukują nowych rynków zbytu, ale też sposobów na redukcję kosztów, ale takich, by mięso nie straciło na jakości. Najwięcej oszczędności można znaleźć w żywieniu zwierząt.

Konsumenci kupujący wołowinę wymagają od niej wysokiej jakości, ale nie oznacza to, że producenci muszą windować koszty produkcji na wysokie pułapy. Bydło mięsne można hodować stosunkowo niewielkim kosztem bez strat na jakości.

– Wystarczy zmienić podejście do systemu produkcji, by stała się ona dla hodowcy opłacalna – wyjaśnia Maciej Ciszewski, doradca Cargill, producenta pasz dla zwierząt. Jednym z częstych błędów popełnianych przez hodowców jest zbyt długi opas, który przekłada się na wyższe koszty. Tymczasem podczas jednego długiego cyklu produkcyjnego można by zrealizować dwa krótsze. Choć opasy będą, co oczywiste, miały wtedy niższą masę, to w praktyce okazuje się, że taka hodowla może mieć sens. Bo w hodowli bydła mięsnego wcale nie chodzi o uzyskanie jak najwyższej masy. Opas nie musi być długi, ale wydajny, dlatego warto nie stracić ani jednego dnia i od początku postawić na właściwe żywienie bydła.

bydło mięsne

Bydło opasowe na różnym etapie rozwoju potrzebuje nieco innych dawek poszczególnych składników pokarmowych.

W produkcji wysokiej jakości wołowiny nie chodzi o uzyskanie jak najwyższej masy bydła opasowego, a o właściwe proporcje między zawartością tłuszczu a mięśni w mięsie. Cechą pożądaną przez konsumentów jest aktualnie wysoka zawartość mięśni, a mało tłuszczu.

– Nadal wielu hodowców prezentuje niewłaściwe podejście i karmią zwierzęta bez ograniczeń – mówi ekspert. – Gdy przykładowo pytam, jakie dawki kiszonki z kukurydzy podają, słyszę odpowiedź, że bez ograniczeń. Bydło dostaje tyle, ile jest w stanie zjeść. Owszem, rośnie masa i tkanka tłuszczowa, ale nie jakość mięsa. Najważniejsze powinno być prawidłowe zbilansowanie codziennej dawki paszy.

W początkowym etapie opasu ma większe zapotrzebowanie na białko, które potem znacznie spada, pojawia się natomiast wyższe zapotrzebowanie na energię.

Bydło opasowe na różnym etapie rozwoju potrzebuje nieco innych dawek poszczególnych składników pokarmowych. Zapotrzebowanie to jest różne w zależności od przyrostów dziennych, wagi zwierzęcia czy fazy wzrostu. W początkowym etapie opasu ma większe zapotrzebowanie na białko, które potem znacznie spada, pojawia się natomiast wyższe zapotrzebowanie na energię. Warto dostosować sposób żywienia do etapów rozwoju bydła. Dzięki temu nie tylko opasy otrzymują tyle paszy, ile potrzebują, ale też hodowca może zaoszczędzić na żywieniu.

Oprócz racjonalnego ustalania dawek pokarmowych warto postawić na profilaktykę chorób, która zawsze jest o wiele tańsza niż leczenie, gdy jakiekolwiek dolegliwości już się pojawią.

– Należy unikać przeświadczenia, że bydło jest zdrowe – mówi ekspert. Kupując bydło nawet z najlepszego źródła warto przebadać je i poddać kontroli weterynaryjnej. To sposób na wygenerowanie sporych oszczędności. Zapobieganie zawsze wychodzi taniej niż leczenie.

Przeczytaj też:

  1. Hodowla opasu szansą dla mniejszych gospodarstw
  2. Produkty uboczne przemysłu rolno-spożywczego dla opasów

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o