Muszka plamoskrzydła — nowe sposoby zwalczania

Muszka plamoskrzydła (ang. Spotted wing drosophila – SWD) to inwazyjny gatunek, który wdarł się na uprawy w wielu rejonach świata. Ten groźny szkodnik atakuje sady, plantacje jagodowe, a także dziko rosnące rośliny wydające owoce. W sprzyjających warunkach „nie pogardzi” jabłkiem, gruszką czy nawet pomidorem. Dlatego tak ważna jest ochrona przed nim roślin, w tym biologiczna.
Muszka plamoskrzydła jest groźna dla upraw, ponieważ charakteryzuje się bardzo krótkim cyklem życiowym. W sprzyjających warunkach klimatycznych może on zamknąć się w czasie dwóch tygodni. Z kolei osobniki dorosłe przeżywają od trzech do dziewięciu tygodni. Dlatego ich zwalczanie jest tak trudne. W ciągu sprzyjającego roku szkodnik ten może wydać nawet kilkanaście pokoleń, co czyni walkę z nim trudną. Naukowcy poszukują sposobów do zwalczania muszki plamoskrzydłej, w tym naturalnych wrogów. Wśród najbardziej obiecujących jest pożyteczna osa z rodzaju Ganaspis.
Spis treści
Biologiczna walka z muszką plamoskrzydłą
W biologicznej walce z muszką plamoskrzydłą (SWD) w Stanach Zjednoczonych będzie użyta pasożytnicza błonkówka Ganaspis brasiliensis. W Animal and Plant Health Inspection Service (APHIS) Departamentu Rolnictwa zakończono prace nad zezwoleniem na użycie tego parazytoida. Rufus Isaacs, profesor entomologii na Michigan State University, powiedział, że wypuszczanie tej pasożytniczej osy powinno rozpocząć się w tym roku. Urząd wydał pozwolenia dla Kalifornii, Delaware, Florydy, Georgii, Maine, Maryland, Michigan, New Jersey, Karoliny Północnej, Oregonu, Wirginii, Waszyngtonu i Wirginii Zachodniej.
Więcej informacji w tekście: Drosophila suzukii – zwalczanie biologiczne
Nowa nadzieja dla Michigan w walce z muszką
Profesor Isaacs poinformował, że do stanu Michigan osa trafi wtedy, gdy tylko wyjdzie z kwarantanny. Naukowcy uzyskali już odpowiednie zezwolenie. Następnym krokiem będzie hodowanie jej w dużych ilościach i sprawdzanie, jak długo będzie efektywna w warunkach klimatycznych stanu Michigan. Badacze muszą poznać metody hodowli, dowiedzieć się, jak je wypuszczać oraz czy przetrwają zimę w Michigan.
Pasożytnicza osa ma duży potencjał, ponieważ efekty jej stosowania w krajach azjatyckich są bardzo obiecujące. Dlatego badacze z Michigan biorą pod uwagę wiedzę i doświadczenia z Azji, jednak muszą sprawdzić jej przydatność w Michigan. Muszą opracować sposoby włączenia jej do programów integrowanej ochrony przed szkodnikami. Ostatecznie mają oni nadzieję, że osa ograniczy zasiedlenie upraw przez muszkę plamoskrzydłą.
Muszka plamoskrzydła — czy pożyteczne nicienie dadzą radę?
Muszka plamoskrzydła ma też innych wrogów. Marisol Quintanilla-Tornel, nematolog ze stanowego uniwersytetu Michigan mówi o
skuteczności dwóch nicieni entomopatogenicznych w badaniach laboratoryjnych przeciwko SWD. Steinernema feltiae znacząco ograniczyła pojawianie się dorosłych osobników SWD w stadium poczwarki i zainfekowanego owocu. Z kolei Heterorhabditis bacteriophora był najbardziej skuteczny w ograniczaniu przeżywalności dorosłych osobników w trzecim stadium rozwojowym.
Marisol Quintanilla-Tornel ma nadzieję, że w nadchodzącym sezonie uda im się wykonać badania polowe. Mają one potwierdzić, czy gatunki, które w warunkach laboratoryjnych były najskuteczniejsze w zwalczaniu SWD, są również skuteczne w warunkach polowych. Badania mają też ustalić, czy stosowanie pasożytniczych nicieni jest ekonomicznie opłacalne dla plantatorów. Przy jakiej pogodzie wykazują skuteczność? Czy wymagają zwiększonej wilgotności i ciepłoty otoczenia?
Reasumując, coraz częściej do walki ze szkodnikami zaprzęga się ich naturalnych wrogów. Jeśli badania zakończą się sukcesem to muszka plamoskrzydła nie będzie miała łatwego życia na plantacjach. A to przełoży się na mniejsze straty producentów.
źródło: growingproduce.com









