Zwalczanie szkodników ssących w zbożach

fot. mszyca zbożowa/K. Kupczak

W kilku ostatnich sezonach uprawowych znacznie wzrosła w agrocenozie populacja pluskwiaków, w tym różnoskrzydłych. Wszystko za sprawą wzrastającej średniej dobowej temperatury. Potrafią one uszkodzić nawet 10% kłosów zbóż. Dowiedz się, kiedy monitorować i prowadzić zwalczanie szkodników ssących w zbożach.

Zwalczanie szkodników ssących w zbożach jest w tym sezonie szczególnie wskazane. I nie chodzi tylko o mszyce czy wciornastki. Dochodzą do tego znacznie większe owady. Tym samym czyniące też większe szkody.

Reklama

Szkodniki kłosów zbóż

Do najgroźniejszych szkodników kłosów zbóż należą bez wątpienia mszyce (pluskwiaki równoskrzydłe — Homoptera) . Od kilku sezonów masowo w łanach występują w tym okresie także inne szkodniki ssące. Mianowicie chodzi o pluskwiaki różnoskrzydłe (Heteroptera) między innymi z nadrodzin tarczówki (Pentatomoidea) oraz Miroidea.

Zwalczanie szkodników ssących — przede wszystkim mszyce

Na zbożu, bez względu na jego gatunek występują przeważnie trzy rodzaje mszyc. Mianowicie:

  • mszyca zbożowa (Sitobion avenae, kod EPPO: MACSAV — Makrosiphum avenae);
  • mszyca czeremchowo-zbożowa (Rhopalosiphum padi, kod EPPO: RHOPPA);
  • mszyca różano-trawowa [Metopolophium (Metopolophium) dirhodum, kod EPPO: METODOR].

Mszyca zbożowa

Zwalczanie szkodników ssących

Osobniki mszycy zbożowej na liściu pszenicy (obraz spod mikroskopu)

fot. Katarzyna Kupczak

Dojrzała mszyca ma ciało 1,2–3,5-mm, zielone, pomarańczowawe, rdzawe, czerwonawe, z czarnymi sklerytami. Nogi i czułki są częściowo czarne. Natomiast syfony — całe czarne. Ogonek jest jasny. Na odwłoku dostrzec można błyszczące zielone, lub czarne albo szarawe poprzeczne prążkowania. Młode osobniki są matowe, zielone, pomarańczowe, brązowawe.

Mszyca ta rozwija się holocyklicznie (płciowo, tzn. w populacji występują osobniki męskie i żeńskie). Do tego jest gatunkiem jednodomowym. Czyli rozwijającym się wyłącznie na roślinach trawiastych, w tym na zbożach właśnie.

Mszyca czeremchowo-zbożowa

Ciało mszycy dorosłej ma długość 1–2,4 mm, barwę oliwkową, nakrapianą ciemniejszą zielenią. Obszar odwłoka i często także wierzchołek odwłoka bywają rdzawoczerwone. Młode osobniki są jaśniejsze, matowe, z delikatnym nalotem woskowym. Syfony mszyc są prawie proste, dłuższe od ogonka.

Mszyca ta, jak sama nazwa wskazuje, jest gatunkiem dwudomowym. Zapłodnione jaja zimują na czeremsze oraz na innych krzewach należących do rodzaju Prunus. Tam też rozwijają sie pierwsze pokolenia. Pojawiające się w populacji uskrzydlone osobniki przelatują na rośliny trawiaste, w tym na zboża, gdzie wydają na świat dzieworodnie (anholocyklicznie) kolejne pokolenia mszyc.

Mszyca różano-trawowa

Zwalczanie szkodników ssących

Osobnik dorosły uskrzydlony i larwy mszycy różano-trawowej

fot. Katarzyna Kupczak

Osobnik dorosły ma ciało długości 2–3 mm, jasnozielone z ciemnozieloną smugą wzdłuż grzbietu i odwłoka. Syfony są koloru ciała, 2 razy dłuższe od również zielonego ogonka. Osobnik uskrzydlony ma ciemniejszą, brązowawą tarczkę na grzbiecie tułowia.

Mszyca, jak nazwa wskazuje, jest gatunkiem dwudomowym. Żywicielem pierwotnym jest róża, na której zapłodnione samice składają zimujące jaja. Wiosną rozwija się na tym krzewie kilka pokoleń, spośród których pochodzące uskrzydlone osobniki przelatują na rośliny trawiaste. Najchętniej zasiedlane są jare jęczmień i owies, ze względu na delikatne młode dolne liście. Jednakże mszyca może żerować także na pszenicy czy życie. Na trawach rozwija się anholocyklicznie.

Dlaczego zwalczanie szkodników ssących, jakimi są mszyce, jest tak ważne?

Wierzchołek kłosa uszkodzony przez pluskwiaki różnoskrzydłe

fot. Katarzyna Kupczak

Mszyce, jak wszystkie pluskwiaki mają narząd gębowy kłująco-ssący. Zatem ich żerowanie polega na nakłuwaniu tkanek roślinnych i wysysaniu soków. Zasiedlają zarówno liście, jak i kłosy zbóż. Przeważnie organy „soczyste”, zawierające dużo substancji białkowych. Późną wiosną i latem źródłem ich pokarmu są głównie ziarniaki.

W miejscach nakłuć, czyli szkód bezpośrednich, tkanki się odbarwiają, stają się delikatne, podatne na wtórne porażenie patogenami. Wraz z sokami roślinnymi szkodnik pobiera asymilaty, ale także składniki pokarmowe i budulcowe, co prowadzi do ogłodzenia i osłabienia rośliny. Przede wszystkim zmniejsza się w niej zawartość białka, generalnie pogarsza wartość technologiczna ziarniaków.

Mszyce są groźne także pośrednio. Po pierwsze z pobranego soku roślinnego odfiltrowują niezbędne dla budowy owada białka i niewielkie ilości węglowodanów oraz tłuszczów (jako źródło energii). Natomiast znacznych ilości węglowodanów pozbywa się, wydzielając je w formie tzw. rosy miodowej. Spadź (inna nazwa rosy miodowej) pokrywa obficie części roślin w sąsiedztwie żerujących pluskwiaków i stanowi doskonałą pożywkę dla grzybów czerniowych. Te nie są bezpośrednim zagrożeniem dla zbóż, jednak znacznie ograniczają powierzchnię asymilacyjną.
Po drugie mszyce są wektorami groźnych chorób wirusowych zbóż, na które nie ma antidotum. Przykładowo mszyca różano-trawowa przenosi wirusa żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV).

Inne pluskwiaki na zbożach w okresie kłoszenia

Żółwinek zbożowy na kłosie pszenicy

fot. Katarzyna Kupczak

W ostatnich sezonach, ze względu na bardzo ciepłą aurę w okresie kłoszenia zbóż masowo pojawiają się w łanach pluskwiaki różnoskrzydłe. Dla nich także formujące się ziarniaki są źródłem wartościowego pokarmu bogatobiałkowego. O ile żerowanie mszyc nie jest tak łatwo zauważalne, efekt obecności pluskwiaków różnoskrzydłych jest spektakularny. Mianowicie nakłute i wyssane ziarniaki wyraźnie się odbarwiają, nawet bieleją, kurczą i zasychają.
Ponieważ te owady są znacznie większe od mszyc, pobierają więc dużo więcej pokarmu. Jak podają źródła ukraińskie, w tym sezonie jeden z gatunków, ściślej mówiąc, żółwinek zbożowy w południowych rejonach Ukrainy spowodował szkody sięgające ok. 10% plonów pszenicy.

Wciornastki

Te owady nie należą do pluskwiaków. Stanowią własny rząd właśnie o nazwie wciornastki, przylżeńce. Osiągają niewielkie rozmiary, bo 1,2–2,5 mm. Zatem są trudne do zauważenia. Osobniki dorosłe mają ciemną barwę ciała, ale larwy są zielonożółtawe, czyli zupełnie niewidoczne „gołym okiem”, jeśli się nie wie, czego szukać. Podobnie jak wyżej wymienione szkodniki, także i wciornastki mają aparat gębowy kłująco-ssący. Żerują na ziarniakach, a efekt jest bardzo podobny do tego, powodowanego przez pluskwiaki różnoskrzydłe. Czyli doszczętne wyssanie ziarniaka, bielenie i zasychanie w kłosie.

Zwalczanie szkodników ssących w zbożach

Zwalczanie szkodników ssących

Obecność drapieżnych biedronek (tutaj larwa) świadczy o tym, że na roślinie znajduje się źródło pokarmu — czyli m.in. mszyce

fot. Katarzyna Kupczak

O tym, że zboża zostały zasiedlone przez szkodniki ssące, mogą nas poinformować inne owady. Konkretnie to chrząszcze biedronek oraz ich larwy. Warunkiem jest jednak obecność na polu i wnikliwa obserwacja łanów. Pojawienie się drapieżców, szczególnie w dużej liczbie świadczy bowiem o jednym — jest ofiara, czyli właśnie mszyce czy wciornastki. I to niezależnie od fazy wzrostu i rozwoju zbóż.

Także obecność larw złotooków i drapieżnych bzygowatych będzie informacją, że na zbożu mają bogate źródło pokarmu — mianowicie bardzo liczne kolonie mszyc.

Po stwierdzeniu szkodnika niezwłocznie trzeba przystąpić do ochrony plonu, szczególnie w tym sezonie 2024, gdy sporo kłosów przemarzło podczas kwietniowych przymrozków.

Opryskiwanie zboża przeciwko szkodnikom ssącym — czym zwalczać mszyce?

Po wykłoszeniu do fazy dojrzałości mlecznej ziarna (BBCH 59–73) zwalczamy mszyce zbożowe znajdujące się na kłosach insektycydem Cyperkill Max 500 EC (zawiera cypermetrynę). Z jednej strony to bardzo ekonomiczny zabieg. Dawka na hektar to raptem 0,05 l w 300–400 l wody. Czyli przy obecnej cenie środka — 21,21 zł. Z drugiej — ponieważ jest to pyretroid, czyli działa totalnie (ma szerokie spektrum) przy okazji zabiegu przeciwko mszycom, ograniczymy liczebnie także populacje pozostałych szkodników ssących. Ponadto, ze względu na to, że jest to insektycyd powierzchniowy, kontaktowy i żołądkowy — jego działanie jest praktycznie natychmiastowe. Czyli rolnik od razu widzi efekt i może błyskawicznie ocenić skuteczność. Karencja to tylko 14 dni.
Jednak trzeba pamiętać o tym, że właśnie ze względu na właściwości środka, zabieg należy wykonać za pomocą rozpylaczy drobnokroplistych i bardzo dokładnie, aby pokryć równomiernie całą powierzchnię rośliny. Dla zapewnienia dokładnego pokrycia powierzchni warto dodać do cieczy zbiornikowej adiuwant Flipper. Ze względu na to, że Cyperkill Max 500 SC jest sprawdzonym komponentem mieszanek zbiornikowych, można go zastosować jednocześnie z innym zabiegiem. Mimo to warto uprzednio dokładnie sprawdzić w literaturze lub samodzielnie wykonać próbę mieszania.

zwalczanie szkodników ssących

 

Zwalczanie mszyc i innych szkodników ssących — wieczorny lub nocny zabieg

Podsuwam, aby przemyśleć wykonanie zabiegu szczególnie późnym wieczorem lub nawet nocą. Argumentów za jest bowiem bardzo dużo. Zacznijmy od tego, że będzie już po oblotach owadów pożytecznych. Poza tym obniża się temperatura otoczenia, co w przypadku insektycydów pyretroidowych jest niezmiernie ważne, gdyż są najskuteczniejsze w temperaturze do 20°C. Jeśli jednak chodzi o temperaturę — to wpływa ona także na owady. Jako zwierzęta zmiennocieplne, gdy jest chłodniej, stają się mniej ruchliwe, nawet kryją się i nieruchomieją w obrębie łanów. Poza tym nocami wiatr ustaje lub jego podmuchy nie są tak intensywne jak w ciągu dnia. A to ma szczególne znaczenie jeśli chodzi o dryf, czyli znoszenie cieczy użytkowej przez prądy powietrza poza obszar ochrony. Ponadto nocami wilgotność powietrza jest większa, co zapobiega szybkiemu wysychaniu cieczy.

Jak widać, jest sporo zalet nocnego zabiegu. Oczywiście bierzemy też pod uwagę wady, do których głównie należy hałas i to, że noc jest do spania. Ale ten ostatni argument można obalić — drzemką po nocnej pracy w ciągu dnia.

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *