Co zagraża zwierzętom na pastwisku?

Download PDF

Odrobaczanie bydła jest niedocenianą formą profilaktyki. Pasożyty potajemnie wyniszczają organizm, korzystając z dobrodziejstw, które tam znajdują oraz rozmnażają się i zarażają kolejne osobniki w stadzie.

Pasożyty są niebezpieczne zarówno dla cieląt i dorosłego bydła mlecznego oraz mięsnego. Jakie szkody w organizmie wyrządzają, jak z nimi walczyć i jakie są tego koszty?

Pastwisko pełne pasożytów

Pastwisko jest pewnym rodzajem ekosystemu, w którym występuje ogromna różnorodność gatunków roślin i zwierząt. Niestety w tym samym ekosystemie można spotkać również postacie pasożytów (formy inwazyjne) stwarzające ryzyko zarażenia obecnych tam zwierząt w tym również i bydła. W zależności od rodzajów pasożytów stwierdza się je bezpośrednio w środowisku lub są obecne w innych organizmach będących żywicielami pośrednimi.

Rozwój pasożytów

Rozwój i przeżywalność postaci inwazyjnych pasożytów uzależniona jest najczęściej od optymalnej temperatury otoczenia i wilgoci. Dlatego najbardziej narażone na inwazje pasożytnicze są pastwiska podmokłe, o wysokim poziomie wód gruntowych. Pasożyty wewnętrzne u bydła stanowią istotny problem wpływający na ekonomikę produkcji. Często choroba pasożytnicza przebiega subklinicznie, nie daje typowych objawów, a jednak zmniejsza się wydajność mleczna i mięsna, a hodowca szuka przyczyn, które tkwią głęboko ukryte w organizmie.

odrobaczanie bydła

Koszt odrobaczania bydła zależy od zastosowanego preparatu, który oczywiście kupujemy u lekarza weterynarii.

Choroby pasożytnicze i ich objawy

Bydło mleczne i mięsne coraz rzadziej przebywa na pastwiskach. Jednak są jeszcze rolnicy, którzy korzystają z takiego systemu żywienia letniego. Warto dowiedzieć się z jakimi gatunkami pasożytów pastwiskowych mamy do czynienia. Najbardziej niebezpieczne pasożyty wewnętrzne przedstawi dr hab. Krzysztof Tomczuk  prof. nadzwyczajny, kierownik Zakładu Parazytologii i Chorób Inwazyjnych, Wydziału Weterynaryjnego, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Pierwotniaki

– Kryptosporydioza jest chorobą pierwotniaczą, istotną w szczególności dla cieląt. W obrębie przewodu pokarmowego pierwotniaki namnażają się w komórkach  nabłonka jelit. Powodują zmiany kliniczne, głównie biegunki, prowadzące do wyniszczenia organizmów, zwłaszcza młodych cieląt. Czynnikiem zarażenia są oocysty zanieczyszczające wodopoje na pastwiskach, gdzie trafia kał innych osobników zarażonych, często bezobjawowych nosicieli inwazji. Kryptosporydiozie sprzyja duże zagęszczenie zwierząt mówi Profesor.

Nicienie żołądkowo – jelitowe

– Są to nicienie niewielkich rozmiarów, należące do wielu rodzajów, których inwazja szerzy się drogą pastwiskową. Nie ma w tym przypadku żywiciela pośredniego. Zwierzęta, które wychodzą wiosną z obór wydalają z kałem jaja pasożytów, zanieczyszczając pastwiska. Następnie w ciągu kilku-kilkunastu dni z jaj wykluwają się larwy, osiągając postać inwazyjną – larwę L3. Występują na roślinach pastwiskowych, szczególnie tam gdzie jest trochę wilgoci. Są szczególnie wrażliwe na wysychanie. Zwierzęta, zjadając rośliny, zarażają się nicieniami. Nicienie żołądkowo-jelitowe cechują się zróżnicowaną patogennością.

Niektóre z nich, przy znacznym nasileniu inwazji, mogą prowadzić do wyniszczenia organizmu i upadków.

Są szczególnie niebezpieczne dla cieląt. Zwierzęta utrzymywane alkierzowo nie są również wolne od ryzyka zarażenia. Dotyczy to jednak innych rodzajów nicieni.  W warunkach oborowych częściej stwierdzana jest inwazja węgorków lub włosogłówek, które wywołują biegunki u cieląt oraz starszych osobników.

nicienie żołądkowo-jelitowe

Nicienie żołądkowo-jelitowe. (fot. prof. Krzysztof Tomczuk)

Nicienie płucne

– W Polsce jest to niedoceniana rodzina pasożytów. Do niedawna sądzono, że tego problemu już u nas nie ma. Okazuje się, że obecne ocieplenie klimatu stworzyło sprzyjające warunki rozprzestrzeniania się inwazji, w wielu rejonach kraju. Ciepłe i wilgotne środowisko, a zwłaszcza łagodne zimy, umożliwiają długą przeżywalność inwazyjnych larw na pastwisku, gdzie może dochodzić do zarażeń nicieniami płucnymi, podobnie jak w przypadku nicieni żołądkowo-jelitowych. Nicienie z rodzaju Dictyocaulus umiejscawiają się w płucach, powodując robacze zapalenie płuc. Młode zwierzęta są szczególnie wrażliwe. Objawy u bydła są dość typowe – kaszel, duszność, gorączka, wyniszczenie organizmu. Często choroba ta bywa mylona z bakteryjnym lub wirusowym zapaleniem płuc.

Przywry

– Duże znaczenie dla zdrowia przeżuwaczy ma również choroba motylicza. Fascjoloza występuje u zwierząt wypasanych głównie na terenach podmokłych. Niekoniecznie muszą to być bagna czy rozlewiska. Wystarczy, że jest niski poziom wód gruntowych co sprzyja występowaniu żywicieli  pośrednich (ślimaków wodno-lądowych najczęściej  Błotniarki moczarowej – Galba truncatula). Zarażone ślimaki noszą w sobie formy larwalne, które wykluwają się i otorbiają na roślinach terenów podmokłych i zalewowych pod postacią metacerkarii. Bydło zaraża się zjadając te rośliny. Część larw uwolnionych ze ślimaków unosząc się na powierzchni wody przybiera postać adoleskari.

Inwazja

Są one również inwazyjne, pobierane wraz z wodą przez bydło z wodopoju. Inwazja występuje na terenach zanieczyszczonych jajami, wydalanymi z kałem zarażonych przeżuwaczy. Dodatkowo czynnikiem szerzenia się inwazji mogą być również dzikie przeżuwacze (sarny, jelenie), które wychodzą z lasu lub żyją na otwartych przestrzeniach. U bydła choroba motylicza przebiega najczęściej przewlekle. Pasożyty przeżywają w wątrobie do 11 lat, zaburzając funkcjonowanie narządu, co najczęściej przejawia się wychudzeniem, słabymi przyrostami lub obniżoną produkcją mleka. 

motylica wątrobowa

Inwazja motylicy wątrobowej. (fot. prof. Krzysztof Tomczuk)

Tasiemce

– Kolejne zagrożenie na pastwisku wynika z ryzyka zarażenia tasiemcami, które wywołują Moniezjozę, czyli tasiemczycę przeżuwaczy. W cyklu rozwojowym tego pasożyta również występuje żywiciel pośredni, związany z pastwiskiem. W tym przypadku są to drobne roztocza – mechowce. Żywiciel ten zawierający inwazyjne larwy – cysticerkoidy, jest zjadany wraz z trawą przez wypasające się przeżuwacze i w ten sposób dochodzi do zarażenia. Tasiemce bytują w jelicie cienkim, są szczególnie niebezpieczne dla młodych zwierząt, czyli cieląt. Objawy mogą być bardzo różne. Poza biegunkami, przy intensywnym zarażeniu, dochodzić może do intoksykacji organizmu i do powstania objawów nerwowych.

Rodzaje preparatów odrobaczających

Na naszym rynku dostępnych  jest wiele preparatów zawierających dość ograniczoną liczbę substancji czynnych, dzięki którym skutecznie można zwalczyć większość robaczyc. Jednak zawsze największym problemem jest zachowanie karencji po zabiegu. Jest to nie tylko karencja na mleko, ale również na mięso. Substancje czynne, mające zastosowanie w zwalczaniu inwazji nicieni u bydła, należą do 3 grup związków chemicznych:

  • Benzimidazole
  • Makrocykliczne laktony
  • Imidazotiazole (Lawamizol)

Karencja na mleko

Okazuje się, że tylko jedna z tych substancji aktywnych charakteryzuje się zerową karencją na mleko, jest to eprinomektyna należąca do grupy makrocyklicznych laktonów. Niestety posiada karencję 10-dniową na tkanki jadalne.

odrobaczanie bydła

Nicienie żołądkowo-jelitowe są szczególnie niebezpieczne dla cieląt.

– Bezkarencyjne stosowanie eprinomektyny u bydła mlecznego jest wielką zaletą leku umożliwiającą jego powszechne stosowanie, bez narażenia na straty spowodowane zatrzymaniem mleka. Niestety preparat ten działa wyłącznie na nicienie i ektopasożyty (u bydła najbardziej istotne – gzy). Preparaty zawierające lewamizol są stosowane od wielu lat, ale obarczone karencją. Przy ich stosowaniu należy precyzyjnie określić dawkę z uwagi na dosyć niski indeks toksyczności, co stwarza przy przedawkowaniu ryzyko zatrucia zwierzęcia.

Preparaty na zwalczanie motylicy wątrobowej

Preparaty z grupy benzimidazoli zasługują na zainteresowanie z uwagi na dość szerokie spektrum działania – częściowo na tasiemce, nicienie przewodu pokarmowego i niektóre pierwotniaki. Wybrane benzimidazole jak albendazol i triklabendazol mają zastosowanie w zwalczaniu motylicy wątrobowej.

Pozostałe preparaty stosowane w zwalczaniu motylicy wątrobowej należą do innych grup związków. Wymagają zatem odrębnego stosowania i są obarczone okresem karencji. Odrobaczanie bydła wiąże się ze stosowaniem preparatów naprzemiennie, używając leków zawierających substancje czynne należące do różnych grup związków chemicznych. Zapobiega to indukowaniu lekooporności pasożytów, która jest już problemem w niektórych krajach – zaleca prof. Krzysztof Tomczuk.

Mając na uwadze optymalizację  zwalczania inwazji,  odrobaczanie bydła należy poprzedzić badaniem parazytologicznym i dostosować lek do wyniku badania.

Sposób podawania środków

Preparaty można również podzielić ze względu na sposób podawania. Środki podaje się doustnie, w postaci iniekcji lub polewając substancją aktywną kark zwierzęcia (spot on). Leki podawane spot on są dużym udogodnieniem, zwłaszcza  takie preparaty, które zabarwiają kark bydłu po przeprowadzonym odrobaczaniu.

Koszty

Koszt odrobaczenia zależy od zastosowanego preparatu, który oczywiście kupujemy u lekarza weterynarii. Odrobaczanie bydła preparatem na bazie eprinomektyny, bydła o masie ok. 600 kg będzie kosztowało 35 zł na sztukę/120 zł na rok, natomiast preparatami z grupy benzimidazoli ok. 10 zł na sztukę/30 zł na rok. Różnica jest taka, że preparaty zawierające eprinomektynę mają zerową karencję i szerokie spektrum działania (nawet gzy oraz muchy), ale nie zlikwidują motylicy wątrobowej. Z kolei benzimidazole mają określony okres karencji na mleko, ale  niektóre z nich działają również na motylicę i większość pasożytów wewnętrznych. Trzeba przekalkulować co nam się bardziej opłaca, a przede wszystkim zbadać z jakim pasożytem mamy zamiar walczyć. Mając na uwadze optymalizację zwalczania inwazji, odrobaczanie bydła należy poprzedzić badaniem parazytologicznym i dostosować lek do wyniku badania.

Odrobaczamy 3 razy w roku

– Stado wychodzące na pastwisko ma już zwykle w sobie pewien potencjał pasożytniczy. Odrobaczanie bydła przed wyjściem na pastwisko jest niezwykle ważne, gdyż zabezpiecza pastwisko przed zanieczyszczeniem (kontaminacją) jajami pasożytów. Bydło wychodząc na wypas wydala z siebie formy pasożytów (jaja lub larwy) zanieczyszczające pastwisko. Zasadą ogólną jest to, że zwierzęta powinny być odrobaczone zanim wyjdą z obory, co najmniej tydzień. Nawet jeśli zabijemy dzisiaj tego pasożyta, to jeszcze przez tydzień martwy pasożyt wraz z jajami będzie wydalany z kałem. Przez ten tydzień kał powinien zostać w oborze i być kompostowany, co powoduje inaktywację jaj lub larw. Po tygodniu możemy wypuścić zwierzęta wolne od pasożytów na pastwisko. Kolejne odrobaczanie zaleca się wykonać w szczycie sezonu pastwiskowego. Celem tego zabiegu jest uwolnienie zwierząt od pasożytów, którymi od wiosny zdążyły się zarazić. Minimalizuje to również ryzyko kontaminacji pastwiska. Trzecie odrobaczenie wykonuje się po zakończonym sezonie pastwiskowym – mówi specjalista.

odrobaczanie bydła

Bydło mleczne i mięsne coraz rzadziej przebywa na pastwiskach. Jednak są jeszcze rolnicy, którzy korzystają z takiego systemu żywienia letniego.

Jak zbadać poziom inwazji pasożytów w stadzie?

Najlepszą metodą jest badanie parazytologiczne zwierząt. Polega ono na badaniu próbek kału i może być wykonane w okresie całego roku. Badanie powinno być wykonywane kilka razy w roku, ponieważ możliwość wykazania obecności pasożytów uzależniona jest od ich dojrzałości płciowej. Pasożyty tylko w określonym stadium rozwoju wydalają jaja lub larwy z kałem. Laboratoria zajmujące się badaniem parazytologicznym dokonują analizy określonych gatunków, podają ich listę oraz nasilenie inwazji. Jest to podstawą do odpowiedniego doboru leków przeciwpasożytniczych. Inną metodą sprawdzenia  stanu zarobaczenia stada może być informacja z rzeźni w której dokonuje się uboju zwierząt należących do stada. W wynikach sekcyjnych powinny znaleźć się informacje o liczbie pasożytów i ich gatunkach. Sposób ten ma jednak swoje ograniczenia. Dotyczy tylko wybranych pasożytów (np. motylica wątrobowa, nicienie płucne, wągry bydlęce), które są uwzględniane w badaniu poubojowym. Obecność  innych pasożytów nie podlega rejestracji, a inwazje istotne dla zdrowia bydła nie są diagnozowane. Jelita przeżuwaczy poubojowo nie są otwierane, w całości podlegają utylizacji.

Pasożyty kieszeni hodowcy

Odrobaczanie bydła jest zabiegiem profilaktycznym lub leczniczym. Oczywistym jest, że zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć, ale nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego dlaczego jest to takie ważne. Lekarze weterynarii często mówią podczas wywiadów, że hodowcy nie chcą stosować jakiejkolwiek profilaktyki. „Jeśli nie ma objawów klinicznych to właściwie po co wydawać pieniądze”. Wyjaśniając logikę profilaktyki trzeba pamiętać o tym, że pasożyt to „cichy zabójca” i jeszcze do tego złodziej.

Inwazje pasożytów tylko w niektórych przypadkach objawiają się widoczna chorobą. Natomiast najczęściej objawy są słabo zauważalne, szczególnie jeśli zwierzęta są na stałe na pastwisku. Pierwsze, które odczujemy finansowo to spadek apetytu i obniżenie masy ciała, wynikające z rozprzestrzenienia pasożytów w układzie pokarmowym. Masa ciała przecież wpływa na cenę tuszy jaką uzyskamy w skupie żywca, a więc jesteśmy okradani po cichu, bo nawet możemy sobie z tego nie zdawać sprawy, co dzieje się w organizmie naszych zwierząt. Kolejne często spotykane objawy to kaszel, katar i duszność, które będą traktowane jak bakteryjne lub wirusowe zapalenie płuc i leczone antybiotykiem.

Zmniejszenie produkcji

odrobaczanie bydła

Inwazja nicieniami żołądkowo-jelitowymi wpływa bezpośrednio na zmniejszenie wydajności mlecznej i mięsnej. (fot. prof. Krzysztof Tomczuk)

– Objawowy przebieg inwazji to przysłowiowy czubek góry lodowej. Obserwując zarażone stado poza pojedynczymi sztukami,  wydaje się, że wszystko jest w porządku. Krowy prawie normalnie pobierają pokarm, prawie normalnie wyglądają, natomiast dziennie może być nawet kilka litrów mleka od każdej sztuki mniej – ostrzega prof. Tomczuk. – Pasożyty potajemnie zubożają zysk właściciela w postaci tej zmniejszonej produkcji mleka bądź mięsa. To jest bardzo często niedoceniane zjawisko, ponieważ skoro zwierzęta pasą się to znaczy, że nie są klinicznie chore, ale produkcję mają niższą niż potencjalnie mogłoby mieć. W związku z tym można postawić tezę, że to pasożyty okradają właściciela zwierząt ze złotówek z jego kieszeni.

Korzyści wynikające z odrobaczania

Korzyści potrafi wymienić każdy, kto kiedyś walczył z robaczycami w stadzie:

  • Lepsze przyrosty
  • Większe spożycie paszy
  • Lepsza wydajność mleczna
  • Lepsza wydajność mięsna
  • Silne i zdrowe cielęta

Skoro można uzyskać takie efekty, to chyba nie warto ryzykować i należy zabezpieczyć swoje stado.

Inne sposoby walki z pasożytami na pastwisku

Odrobaczanie bydła jest jednym z wielu sposobów walki z pasożytami. Pozostałe z pewnością też, nie są one tak efektywne jak sam zabieg odrobaczania, ale na pewno pomagają ograniczyć rozprzestrzenianie się pasożytów w stadzie.

Ważnym elementem profilaktyki jest odpowiednio skuteczne przerwanie łańcucha inwazjologicznego, poprzez eliminację niektórych postaci pasożytów.

dr hab. Krzysztof Tomczuk prof. nadzwyczajny, kierownik Zakładu Parazytologii i Chorób Inwazyjnych, wydział weterynaryjny, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

Przerwanie łańcucha inwazjologicznego

– Ważnym elementem profilaktyki jest odpowiednio skuteczne przerwanie łańcucha inwazjologicznego, poprzez eliminację niektórych postaci pasożytów. Często są to proste zabiegi zmniejszające zagrożenie inwazją. Niektóre z nich dotyczą higieny obór, kompostowania obornika, inne samego pastwiskaChodzi o minimalizację kontaminacji jajami pasożytów. W niektórych krajach propaguje się coś takiego jak odkurzacze pastwiskowe. Z ich pomocą zbiera się odchody, działa to w przypadku kału koni, u bydła będzie trochę inaczej, bo trzeba to robić ręcznie. Ważne, żeby po prostu pozbierać odchody, które mogą zawierać jaja lub larwy i  być źródłem inwazji. Karygodnym błędem będzie rozrzucenie kału po całym pastwisku, co sprzyja tylko  szerszemu zanieczyszczeniu środowiska – tłumaczy prof.  Krzysztof Tomczuk.

Jaja większości pasożytów są odporne na działanie podstawowych środków dezynfekcyjnych w bezpiecznych dla środowiska dawkach. Natomiast agresywnie działające preparaty nie mogą znaleźć zastosowania na pastwisku, ponieważ zabieg ten mógłby zagrażać bioróżnorodności gatunków nieinwazyjnych.

odrobaczanie bydła

Odrobaczanie bydła pozwoli uzyskać o kilka litrów mleka dziennie więcej i o kilka kilogramów większą masę żywca.

Sposób użytkowania pastwisk

Skuteczną metodą ograniczenia inwazji pasożytniczych może być zmiana sposobu użytkowania pastwisk na łąki kośne.

– Chcąc zminimalizować ryzyko zarażenia na terenach zagrożonych, można tereny podmokłe użytkować jako łąkę. Wysuszone siano, które podlega procesowi sezonowania, przetrzymane jeden, dwa miesiące nie będzie źródłem pasożytów, podobnie jak wytworzona kiszonka, w której zachodzą procesy fermentacyjne. Niskie pH również będzie czynnikiem bójczym dla form inwazyjnych. W rejonach o wysokim ryzyku inwazji, raczej nie powinno się wypasać zwierząt. Bezpieczniej jest użytkować tereny zielone kośnie i zadawać paszę w formie siana lub sianokiszonki – mówi prof. Krzysztof Tomczuk.

Kompostowanie obornika

Bardzo ważne jest również kompostowanie obornika przez odpowiednio długi czas na płycie i wykorzystanie go dopiero wtedy, gdy dojdzie to termicznej dezaktywacji form pasożytów. Najgorszą rzeczą jaką można zrobić to wywieźć świeży, dopiero co wybrany obornik i rozsypać go po użytkach. Poza rozsianymi nasionami chwastów, znacznie bardziej ryzykowne jest rozsianie jaj i larw pasożytów.

Odrobaczanie bydła

Wiemy już wszyscy, że nastały ciężkie czasy dla producentów mleka. Szukajmy mądrych rozwiązań i skorzystajmy z dostępnej profilaktyki, aby zaoszczędzić na lekach i wizytach lekarzy weterynarii w naszych oborach. Odrobaczanie bydła pozwoli uzyskać o kilka litrów mleka dziennie więcej i o kilka kilogramów większą masę żywca. U pojedynczej sztuki nie odczuje się tego bardzo, ale w skali całego roku i całego stada już owszem.

 

Przeczytaj też:

 

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena / 5. Liczba głosów

Pszenica ozima RGT TrefferKup teraz Wysoki i stabilny plon nawet na słabszych stanowiskach

Z forum

Powiązany temat:

Odrobaczanie bydła
bobienko
50 minut temu, maz77 napisał: Sa jakieś preparaty na odrobaczanie w postaci nakrapiania karku na pasożyty wewnętrzne?Do paszy jest dobry dla świń ale u b...
zobacz więcej »
maz77
Sa jakieś preparaty na odrobaczanie w postaci nakrapiania karku na pasożyty wewnętrzne?
zobacz więcej »
Skanalop
U siebie stosuję Ivermektynę 1%. Zdaje egzamin, poza tym jest wydajna 1 cm na 50 kg. Szerokie spektrum działania - obejmuje również pasożyty zewnętrzne.Ewentualnie Levamol ...
zobacz więcej »
...
Zobacz pozostałe wpisy

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o