Przerwane żniwa w woj. opolskim

Download PDF

W województwie opolskim padające deszcze przerwały żniwa. Niektórzy rolnicy gospodarujący na słabszych glebach, na przykład z powiatu namysłowskiego, już skończyli zbiory. Inni skończą, gdy tylko pogoda na to pozwoli.

Kosimy w tej chwili żyto ozime, gdzie już pszenicę żeśmy wykosili. Teraz kończymy właśnie żyto – mówi Marcin Wołczański, rolnik z Głuszyny.

Żniwa przerwane z powodu opadów

Wczoraj już po południu (…) zaczęło padać i dużo rolników musiało zjechać z pola – mówi Diana Gach z firmy Gach-Agro w Mechnicy. – Więc dzisiaj jest przerwa w żniwach (…). W naszym regionie żniwa są już na końcówce. Jeszcze jedynie na takich lepszych, cięższych ziemiach zostało do skoszenia. A takie słabsze pola już są praktycznie wszystkie wykoszone.

Rolnicy nie są zadowoleni ani z plonu ani z ziarna

Marcin Wołczański

Marcin Wołczański, rolnik z Głuszyny

fot. Mariusz Drożdż

Plon jest bardzo słaby w tym roku żyta – mówi Marcin Wołczański. – To jest żyto hybrydowe, jakby było populacyjne to jeszcze gorszy byłby plon. Zboże jest bardzo drobne, pszenica trafia się gęstość nawet 66. Gdzie pszenica paszowa ogólnie jest określana według polskiej normy na 72. A konsumpcyjna musi mieć 76. To świadczy o tym, że jest lekkie, nie ma ciężaru. Czyli nie ma wydajności jak nie ma wagi.

Ziarnu brakuje gęstości

Diana Gach

Diana Gach z firmy Gach-Agro w Mechnicy

fot. Mariusz Drożdż

Punkty skupu potwierdzają: ziarno ma w tym roku niezadowalające parametry.

Głównie brakuje gęstości pszenicy. Co prawda zawartość białka w pszenicy jest wysoka, ale zazwyczaj idzie to w parze z bardzo niską gęstością, nawet poniżej 60 – mówi Diana Gach.

Żniwa się kończą, a w punktach skupu nie ma dużego ruchu

Rolnicy którzy mają możliwość zmagazynowania, liczą na podwyższenie cen – mówi Diana Gach.

Wszystko wskazuje na to, że te ceny będą wzrastać, ponieważ plony są niższe niż w ubiegłych latach. Więc może brakować surowca zarówno na przemysł spożywczy, jak i do paszarni.

Dodaj komentarz