Jaka przyszłość małych sadów jabłoniowych?

Download PDF

W polskich chłodniach zalega więcej jabłek niż przed rokiem o tej porze. Jednocześnie w Polsce najwięcej jest małych sadów. Jakie płyną z tego wnioski?

– W Polsce dominują małe sady jabłoniowe, o powierzchni do 5 ha – mówi prof. Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. – Podobna struktura sadownicza była na zachodzie Europy 20–30 lat temu. Dziś w Europie Zachodniej takie sady odgrywają bardzo niewielką rolę w produkcji jabłek.

Z powodów ekonomicznych na zachodzie dominują sady z powierzchnią 20–20 ha.

Szansą dla małych sadów może być podniesienie poziomu intensywności produkcji, czyli uzyskanie plonów ok. 50 t z hektara z 70-80% udziałem jabłek wysokiej jakości.

prof. Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych

– Bo w większych sadach osiąga się wyższe plony i wyższą jakość przy niższych kosztach jednostkowych – wyjaśnia prof. Makosz. Gdy koszt produkcji jest mniejszy, łatwiej o zbyt jabłek.

Warto jednak zastanowić się, jaka może być przyszłość małych sadów jabłoniowych?

– O powiększenie powierzchni sadu nie będzie łatwo – mówi profesor. – Szansą dla małych sadów może być podniesienie poziomu intensywności produkcji, czyli uzyskanie plonów ok. 50 t z hektara z 70-80% udziałem jabłek wysokiej jakości. Warto wtedy też rozważać uczestnictwo w grupie producenckiej. Inną możliwością jest zamiana jabłoni na inne gatunki drzew owocowych lub roślin jagodowych. 3 szansa, to szukanie dodatkowych źródeł dochodu i obawiam się, że taką decyzję podejmą młodzi rolnicy.

 

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o