Realizacja bonu energetycznego — niewykonalna na wsi

fot. Canva

Realizacja bonu energetycznego w zaproponowanej formie stoi pod znakiem zapytania. Zdaniem resortu rodziny przerzucenie zadań związanych z jego obsługą na gminy może negatywnie wpłynąć na realizację pozostałych jej zadań. Czy resorty dogadają się w sprawie bonu, by wszedł w życie w planowanym terminie?

Realizacja bonu energetycznego miałaby polegać na jednorazowej wypłacie zapomogi. Jej wysokość zależałaby od liczby osób w gospodarstwie domowym oraz od poziomu ich dochodu. Na wyższe dopłaty mogłyby liczyć także gospodarstwa, które zasilają główne źródło ciepła energią elektryczną.

Reklama

Czy realizacja bonu energetycznego będzie wykonalna?

Obecnie ważą się losy projektu. Resort rodziny uważa, że gminy obciążone obowiązkiem rozpatrywania wniosków o bon energetyczny mogą mieć problemy z prawidłową realizacją swoich zadań. Ponadto ministerialni eksperci uważają, że scedowanie na gminy tych zadań może doprowadzić do problemów technicznych systemów użytkowanych w administracji publicznej. Zdaniem MRPiPS planowana realizacja bonu energetycznego przyczyni się do obciążenia samorządów gminnych dodatkowym obowiązkiem. Byłoby to od 3,5 mln do 4,6 mln dodatkowych postępowań administracyjnych, które gminy musiałby rozpatrywać od 1 lipca 2024.

Realizacja bonu energetycznego — dlaczego gminy mogą nie dać rady?

Ministerstwo rodziny wyjaśniło, że systemy informatyczne dedykowane do obsługi świadczeń nie są wydajnościowo przygotowane na obsługę dodatkowych wielu milionów zapytań. A czas na ich rozpatrzenie byłby relatywnie krótki.

MRPiPS ocenia, że czternastodniowego terminu dostosowania systemów teleinformatycznych nie da się także zrealizować. Na przeszkodzie stoją przepisy dotyczące zamówień publicznych. Z tego względu wskazany termin nie pozwala na zgodne z prawem i dyscypliną finansów publicznych wydatkowanie środków związane z modyfikacjami systemów.

Jakie założenia dotyczą bonu?

Projekt ustawy o bonie energetycznym zakłada, że maksymalna cena prądu w II połowie 2024 r. ma wynieść 500 zł za MWh dla gospodarstw domowych. Tymczasem dla jednostek samorządu, podmiotów użyteczności publicznej oraz dla małych i średnich przedsiębiorców ma być to kwota 693 zł za MWh. Obecna cena maksymalna energii dla gospodarstw domowych wynosi 412 zł netto za 1 MWh. Jednakże nie obejmuje ona VAT i akcyzy oraz nie dotyczy przekroczenia wyznaczonych limitów.

Kiedy rząd zajmie się pracami nad projektem ustawy?

Po poniedziałkowym posiedzeniu stałego komitetu Rady Ministrów ustalono, że rząd ma zająć się projektem ws. bonu energetycznego dopiero 7 maja. Pierwotnie zakładano, że może być to 30 kwietnia.

Źródło: interia, businessinsider

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!
Autor artykułu:

Absolwent Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik naukowy Instytutu Ogrodnictwa-PIB, zajmuje się m.in. badaniami systemów korzeniowych roślin sadowniczych. Od lat współpracuje z praktyką nad wykorzystaniem mikroorganizmów w produkcji roślinnej. Autor wielu publikacji naukowych z zakresu sadownictwa. Upowszechnia wiedzę dotyczącą zrównoważonego rolnictwa, metod produkcji sadowniczej z wykorzystaniem środków pochodzenia naturalnego, zastosowań mikroorganizmów w ogrodnictwie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *