Czy sprzedać słomę, czy zostawić ją na polu? Nawet 500 zł może zostać w glebie

fot. ChatGPT

Czy sprzedać słomę po żniwach, czy pozostawić ją na polu? Jedna bela słomy może dziś kosztować nawet 100 zł. Jednak razem z nią z pola wyjeżdżają składniki pokarmowe warte około 100 zł za tonę oraz cenna materia organiczna. Sprawdziliśmy, kiedy sprzedaż naprawdę się opłaca, a kiedy lepiej zostawić słomę na polu. 

Sprzedaż słomy daje szybki przychód, lecz sprzedaż niekoniecznie oznacza realny zysk. Porównujemy wartość nawozową słomy, koszty jej zbioru oraz aktualne ceny ofertowe. Sprawdzamy też, kiedy korzystniej pozostawić resztki pożniwne na polu.

Reklama

Czy sprzedać słomę? Najpierw policz prawdziwy koszt

Ile składników ma tona słomy?

IUNG-PIB podaje, że w 5 tonach słomy zbóż ozimych znajduje się średnio 30 kg azotu, 12 kg P₂O₅ oraz 62 kg K₂O. Taka masa zawiera także około 17 kg CaO i 7 kg MgO.

Po przeliczeniu na jedną tonę otrzymujemy następujące wartości.

Tabela 1. Składniki w jednej tonie przeciętnej słomy zbóż ozimych

Składnik Ilość w 1 t słomy
Azot (N)6,0 kg
Fosfor (P₂O₅)2,4 kg
Potas (K₂O)12,4 kg
Wapń (CaO)3,4 kg
Magnez (MgO)1,4 kg

Najwięcej pieniędzy znajduje się zwykle w potasie. Słoma może zawierać około 12–16 kg K₂O w tonie. Co więcej, skład chemiczny poszczególnych rodzajów słomy mocno się różni. Na przykład słoma jęczmienna, owsiana i rzepakowa może zawierać więcej potasu niż słoma pszenna lub żytnia. Jednak dokładna wartość zależy od gatunku, nawożenia, stanowiska i przebiegu pogody.

Potas nie tworzy trwałych związków organicznych w słomie. Dlatego może uwalniać się szybciej niż azot i fosfor. Właśnie z tego względu słoma ma dużą wartość na stanowiskach wymagających potasu.

Jednocześnie gleby lekkie słabiej zatrzymują ten składnik. Czyli np. przy dużych opadach może dochodzić do jego przemieszczania w profilu glebowym. Mimo to wywiezienie słomy oznacza bezpośrednie usunięcie potasu z pola. Rolnik będzie musiał uwzględnić ten składnik w bilansie nawożenia.

Różne rodzaje słomy i jej skład

Poniższa tabela pokazuje orientacyjny skład NPK. Wartości fosforu i potasu przeliczyliśmy na formy nawozowe P₂O₅ oraz K₂O.

Tabela 2. Orientacyjna zawartość NPK* w jednej tonie suchej masy słomy

Rodzaj słomyN P₂O₅K₂O
Żytnia5,3 kg1,8 kg12,4 kg
Pszenna6,4 kg2,5 kg14,1 kg
Jęczmienna6,5 kg2,7 kg20,5 kg
Owsiana7,8 kg3,4 kg27,5 kg
Rzepakowaok. 7,0 kgok. 3,0 kgok. 20,8 kg

*Dane dla słomy zbóż wynikają z zestawienia IUNG-PIB.

IUNG wskazuje również, że w 5 tonach słomy rzepakowej może znajdować się około 35 kg N, 15 kg P₂O₅ i 104 kg K₂O. W praktyce słoma rzepakowa może mieć dużą wartość nawozową. Jednocześnie zwykle trudniej ją sprzedać na ściółkę. Dlatego częściej pozostaje na polu.

Ile są warte składniki pokarmowe w tonie słomy?

Ceny nawozów zmieniają się szybko. Ponadto oferty zależą od producenta, składu nawozu, wielkości zakupu i kosztu transportu. Dlatego poniższa kalkulacja nie stanowi oficjalnego notowania. Pokazuje model, za którego pomocą można przeliczyć wartość składników według ceny z lokalnej hurtowni nawozów lub faktury.

Założenia do kalkulacji

Przyjęliśmy następujące wartości czystego składnika, jako cenę potrzebną do kalkulacji:

  • 1 kg N — 5,50 zł,
  • 1 kg P₂O₅ — 8,80 zł,
  • 1 kg K₂O — 3,60 zł.

Nie wyceniamy oddzielnie wapnia, magnezu, siarki ani mikroelementów. Dlatego wynik pokazuje tylko podstawową wartość NPK.

Tabela 3. Obliczenia wartości NPK w jednej tonie przeciętnej słomy

Składnik Ilość w tonie przeciętnej słomyCena 1 kg składnika pokarmowegoWartość [rubr. 2 x rubr. 3]
N6,0 kg5,50 zł33,00 zł
P₂O₅2,4 kg8,80 zł21,12 zł
K₂O12,4 kg3,60 zł44,64 zł
Razem 98,76 zł/t

Jedna tona przeciętnej słomy zbóż zawiera zatem NPK warte około 99 zł. Podkreślamy, że nasz wynik nie obejmuje wapnia, magnezu, mikroelementów ani materii organicznej. Pełna wartość pozostawienia słomy jest więc większa.

Czy sprzedać słomę? Ile warta jest słoma z hektara?

Plon słomy zależy między innymi od gatunku, odmiany (wysokości), wysokości cięcia i sposobu zbioru.

IUNG-PIB podaje współczynniki, które pomagają szacować masę słomy. Dla słomy pozostawianej na polu współczynnik może wynosić około 1,1–1,5 względem plonu ziarna. Natomiast podczas zbioru część masy pozostaje na ściernisku.

Dla uproszczenia przyjmujemy 5 ton słomy z hektara. Według więc naszych powyższych obliczeń wynika, że wartość składników z 5 ton słomy
wynosi:

  • N (30 kg) — 165 zł,
  • P₂O₅ (12 kg) — 105,60 zł,
  • K₂O (62 kg) — 223,20 zł,
  • Razem NPK — 493,80 zł/ha.

To właśnie z tej kalkulacji wynika tytułowe „nawet 500 zł może zostać w glebie”. Nie oznacza to jednak, że roślina pobierze całe 500 zł już w pierwszym sezonie. Składniki bowiem uwalniają się stopniowo.

Czy sprzedać słomę

Czy sprzedać słomę, czy pozostawić ją na polu? Nie wszystkie korzyści da się przeliczyć na złotówki. Pozostawiona słoma poprawia strukturę gleby, wspiera rozwój materii organicznej, zwiększa aktywność mikroorganizmów oraz pomaga zatrzymać wodę i ograniczyć erozję.

fot. Jacek Skowroński

„Nie stać nas na sprzedaż słomy” — twierdzi prezes jednej ze spółdzielni rolniczych

Ile azotu na rozkład słomy?

Słoma zbóż zawiera dużo węgla, ale stosunkowo mało azotu. Jej stosunek C:N wynosi zwykle 60–80:1. Tymczasem mikroorganizmy glebowe potrzebują azotu, aby rozłożyć jej resztki. Przy takim niedoborze wykorzystują dostępny azot mineralny z gleby. W rezultacie zubożają w ten pierwiastek glebę, dlatego roślina następcza może odczuwać przejściowy niedobór N.

IUNG-PIB wskazuje więc, że dla przyspieszenia rozkładu słomy warto zastosować 6–7 kg azotu na tonę przyorywanej słomy. Nie zawsze trzeba jednak kupować dodatkowy nawóz mineralny.

Otóż azot może pochodzić z:

  • gnojowicy,
  • płynnych nawozów naturalnych,
  • nawozów zielonych,
  • resztek roślin bobowatych,
  • zasobów mineralnych gleby,
  • dawki przeznaczonej pod roślinę następczą.

Warto jednak uwzględnić analizę gleby, termin wymieszania słomy oraz potrzeby rośliny następczej.

Ile roślina odzyska w pierwszym roku?

Tempo uwalniania skladników ze słomy zależy od:

  • temperatury,
  • wilgotności,
  • odczynu gleby,
  • aktywności mikroorganizmów,
  • rodzaju słomy,
  • stopnia rozdrobnienia,
  • głębokości wymieszania,
  • rośliny następczej,
  • zasobności gleby.

IUNG-PIB podaje, że około 80% materii organicznej słomy rozkłada się po mniej więcej 180 dniach. Jednocześnie działanie słomy rozkłada się na kilka lat. Pełne efekty mogą być widoczne dopiero po dłuższym czasie.

IUNG-PIB wskazuje, że w pierwszym roku po przyoraniu słomy rośliny wykorzystują około: 40% azotu, 25% fosforu, ponad 50% potasu. Zatem w pierwszym roku roślina może wykorzystać składniki warte na dzisiaj co najmniej około 204 zł/ha przy 5 tonach słomy.

Pozostałe składniki nie znikają. Nadal pozostają w glebie lub w rozkładającej się materii organicznej. Ich dostępność zależy jednak od przebiegu mineralizacji.

„Jestem zwolennikiem, żeby ta słoma mimo wszystko zostawała. Bo może nawet nie w następnym roku, ale za dwa lata ona odda to, co zgromadziła. Zawsze więc powiedzmy, z tym nawożeniem można coś trochę przyoszczędzić. Składniki zostają na polu i wracają do gleby” — mówi nam rolnik spod Świdnicy, uprawiający m.in. jęczmień i pszenicę ozime.

Nie wszystkie korzyści ze słomy można przeliczyć na złotówki

O ile orientracyjną zawartość składników pokarmowych zawartych w słomie możemy przeliczyć, co prawda z różną dokładnością, o tyle nie znamy wartości pieniężnej słomy dla:

  • poprawy struktury gleby,
  • większej porowatości gleby,
  • lepszego podsiąkania,
  • zatrzymania wody,
  • ograniczenia zaskorupienia,
  • uaktywnienia mikroorganizmów,
  • wzrostu liczby dżdżownic,
  • ograniczenia erozji,
  • budowy materii organicznej,
  • stabilizacji agregatów glebowych.

Dlatego bilans oparty tylko na NPK jest niepełny.

Materia organiczna

Słoma ma około 85% suchej masy. Jedna tona świeżej słomy może wnieść około 0,85 t suchej masy. IUNG-PIB wskazuje, że z jednej tony świeżej słomy może powstać około 0,1785 t reprodukowanej glebowej materii organicznej.

Przy 5 tonach słomy daje to około:

0,1785 t × 5 = 0,8925 t glebowej materii organicznej.

Nie oznacza to jednak wzrostu zawartości próchnicy o tę samą wartość. Część bowiem węgla wraca do atmosfery podczas rozkładu.

Czy słoma zwiększa próchnicę?

Regularne dostarczanie resztek roślinnych pomaga utrzymać bilans materii organicznej. Jednak sama słoma nie rozwiązuje wszystkich problemów. Najlepsze efekty daje połączenie słomy z: międzyplonami, nawozami naturalnymi, prawidłowym wapnowaniem, urozmaiconym zmianowaniem, ograniczeniem nadmiernej intensywności uprawy gleby.

IUNG-PIB wskazuje, że wyniki badań nad wzrostem materii organicznej po zastosowaniu słomy nie zawsze są jednoznaczne. Lepsze efekty obserwowano między innymi na glebach cięższych i biologicznie aktywnych. Nie oznacza to, że słoma nie pomaga na glebie lekkiej. Jednak susza może spowolnić jej rozkład.

Słoma a zatrzymanie wody

Materia organiczna poprawia właściwości powietrzno-wodne gleby. Ponadto resztki pozostawione na powierzchni ograniczają nagrzewanie i parowanie gleby. Jednakże efekt zależy od sposobu zagospodarowania słomy. Mianowicie dobrze rozdrobniona i równomiernie rozprowadzona słoma działa inaczej niż grube wały pozostawione za kombajnem. W przeciwnym razie roślina następcza może wschodzić nierówno. Ponadto lokalnie może wystąpić silniejsze związanie azotu.

Ile kosztuje słoma w 2026 r.?

Rolnik przygotowując belę słomy często liczy tylko siatkę i olej napędowy. Tymczasem prasa, ciągnik i ładowarka zużywają się podczas pracy.

Tak więc pełny koszt obejmuje: paliwo, siatkę lub sznurek, wynagrodzenie operatora, amortyzację ciągnika, amortyzację prasy, naprawy, opony, smary, załadunek, przejazdy po polu, transport do gospodarstwa lub odbiorcy. Dlatego własna prasa nie oznacza darmowego prasowania.

Aktualne oferty internetowe pokazują bardzo duże różnice. Na cenę wpływa format, jakość, transport i masa beli.

W lipcowych ogłoszeniach pojawiały się między innymi ceny:

  • 55–60 zł za belę 120 cm,
  • 75–90 zł za standardową belę,
  • 100–110 zł za belę, często z usługą dostawy,
  • 130–150 zł za słomę magazynowaną lub oferowaną z transportem.

Generalnie cena we wszystkich województwach (przeanalizowaliśmy oferty z 16) cena za belę 120–130 cm waha się od 50 do 110 zł.

Ile można zarobić na sprzedaży słomy z hektara?

Przyjmijmy:

  • 5 t słomy z hektara,
  • 20 bel po 250 kg,
  • cenę 80 zł za belę,
  • przychód 1600 zł/ha.

Następnie odejmujemy koszty.

Tabela 4. Szacunek sprzedaży słomy z hektara przy cenie 80 zł za belę

Pozycja Wartość
Przychód: 20 bel × 80 zł1600 zł
Prasowanie, zbiór i załadunekod 760 do 1300 zł
Pozostaje gotówkiod 300 do 840 zł
Wartość wywiezionego NPKokoło 494 zł
Bilans po uwzględnieniu NPKod –194 do 346 zł/ha

Nie uwzględniamy tu wartości materii organicznej, również wpływu słomy na strukturę i wodę.

Dlatego przy cenie 80 zł za belę sprzedaż może wyglądać dobrze w kasie. Jednak pełny bilans gospodarski może być znacznie słabszy.

„Na dwadzieścia pięć hektarów zimowego jęczmienia tylko z jedenastu sprzedajemy słomę i to znajomemu. Reszta zostaje na polu” — mówi w rozmowie z naszym portalem rolnik z Dolnego Śląska.

Kalkulator — policz swoją słomę

Plon słomy _______

Cena beli _______

Liczba bel _______

Koszt prasowania _______

Koszt transportu _______

Przychód _______

Wartość NPK _______

Bilans _______

Jedna bela słomy to znacznie więcej niż materiał do sprzedaży. Razem ze słomą z pola mogą wyjechać azot, fosfor, potas, wapń i magnez oraz cenna materia organiczna. Jednocześnie trudno wycenić korzyści związane z budową próchnicy, poprawą struktury gleby i większym zatrzymaniem wody.

fot. ChatGPT

Czy sprzedać słomę, czy zostawić ją na polu? Bilans dla 5 ton słomy z hektara

Tabela 5. Czy sprzedać słomę czy pozostawić? Bilans porównawczy dla 5 ton słomy z hektara

PozycjaPozostawienie słomySprzedaż słomy po 80 zł/belę
Przychód gotówkowy0 zł1600 zł
Koszt prasowania i zbioru0 zł760–1300 zł
Wartość NPK pozostającego na poluokoło 494 zł? — znacznie mniej przy przyoraniu samego ścierniska
Wartość NPK dostępnego w pierwszym rokuco najmniej 204 zł?
Modelowa wartość w drugim rokuokoło 43–87 zł?
Dawka N wspierająca rozkład koszt165–193 zł?
Materia organicznapozostajewyjeżdża w dużej ilości
Wapń i magnezpozostająwyjeżdżają w dużej ilości
Retencja i struktura glebymożliwa poprawabrak tej korzyści lub nieznaczna korzyść
Wynik gotówkowy koszt N165–193 zł300–840 zł
Wynik po uwzględnieniu NPKokoło 301–329 zł wartości netto*od –194 do 346 zł
Wartość materii organicznejniewycenionautracona w znacznej większości (pozostaje tylko sciernisko)

*Wartość NPK 494 zł pomniejszona o modelowy koszt 30–35 kg dodatkowego azotu. Nie jest to dochód gotówkowy.

Usunięcie słomy z pola i sprzedaż może być opłacalna, jeśli gospodarstwo regularnie stosuje obornik lub gnojowicę, utrzymuje dodatni bilans materii organicznej, a kupujący przejmuje koszty prasowania i transportu. W takich warunkach wywiezienie słomy z pola nie musi pogarszać żyzności gleby.

fot. Tomasz Kuźdub

Kiedy sprzedaż słomy się opłaca?

Sprzedaż może mieć uzasadnienie, gdy gospodarstwo regularnie stosuje obornik lub gnojowicę oraz miedzyplony. Czyli gdy ma dodatni bilans materii organicznej. Sprzedaje słomę z dobrą marżą, nie ponossąc kosztu prasowania ani transportu.
Można pokusić się o sprzedaż słomy, gdy rolnik prowadzi uprawę na glebie o dobrej strukturze i stabilnej zawartości próchnicy. Ponadto bardzo korzystnym rozwiązaniem może być wymiana słomy na obornik. Jednak trzeba policzyć wartość składników w obu materiałach oraz koszt transportu.

Kiedy jednak warto pozostawić słomę na polu?

Pozostawienie słomy ma więcej argumentów, gdy gospodarstwo:

  • nie posiada zwierząt,
  • nie ma dostępu do obornika,
  • uprawia na glebach lekkich,
  • obserwuje spadek zawartości próchnicy,
  • zmaga się z niedoborem wody,
  • prowadzi uproszczone zmianowanie,
  • cena sprzedaży słomy jest niska,
  • musiałoby samodzielnie finansować prasowanie,
  • ma niską zasobność gleby w potas,
  • stosuje dużo roślin okopowych lub kukurydzy.

W takich warunkach sprzedaż może poprawić wynik jednego sezonu. Jednak może jednocześnie pogorszyć bilans gleby na długie lata.

Czy sprzedać słomę, czy zostawić ją na polu? Najczęstsze błędy w kalkulacji

Czy sprzedać słomę, czy zostawić ją na polu? Odpowiedź zależy od bilansu całego gospodarstwa, a nie od ceny jednej beli. Sprzedając słomę, rolnik zyskuje gotówkę od razu. Jednocześnie wywozi z pola składniki pokarmowe i materię organiczną, których odbudowa kosztuje i wymaga czasu. Dlatego przed sprzedażą warto przeliczyć wartość NPK, koszty prasowania, transportu oraz możliwości uzupełnienia materii organicznej. Dopiero wtedy można ocenić, czy szybki zysk nie okaże się większym wydatkiem w kolejnych latach. W praktyce najlepiej wygrywają gospodarstwa, które każdą belę traktują nie tylko jako produkt do sprzedaży, ale również jako element długofalowego gospodarowania glebą.

FAQ: Czy sprzedać słomę, czy zostawić ją na polu? Nawet 500 zł może zostać w glebie

Jakie składniki pokarmowe zawiera tona słomy zbóż ozimych?

Tona słomy zawiera średnio 6 kg azotu (N), 2,4 kg fosforu (P₂O₅), 12,4 kg potasu (K₂O), 3,4 kg wapnia (CaO) i 1,4 kg magnezu (MgO).

Ile wynosi wartość składników pokarmowych w tonie słomy?

Wartość składników pokarmowych w tonie słomy zbóż wynosi około 99 zł, bazując głównie na wartościach NPK.

Czy warto sprzedać słomę z uwagi na wartość NPK?

Decyzja zależy od bilansu całego gospodarstwa; wywiezienie słomy oznacza usunięcie NPK, a przychód może nie pokryć ich wartości oraz kosztów prasowania i transportu.

Kiedy sprzedaż słomy jest opłacalna?

Sprzedaż jest opłacalna, gdy gospodarstwo ma dodatni bilans materii organicznej dzięki obornikowi lub gnojowicy oraz nie ponosi kosztów prasowania i transportu.

Dlaczego warto pozostawić słomę na polu?

Pozostawienie słomy poprawia strukturę gleby, wspiera rozwój materii organicznej, zwiększa aktywność mikroorganizmów, zatrzymuje wodę i ogranicza erozję.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Katarzyna Kupczak
Autor artykułu:

Katarzyna Kupczak – redaktor naczelna portalu Agrofakt.pl. Absolwentka Wydziału Ogrodniczego Akademii Rolniczej w Krakowie. Od 30 lat zawodowo związana z dziennikarstwem rolniczym i branżą wydawniczą. Pracowała w wydawnictwach Plantpress Sp. z o.o. oraz Agrosan Sp. z o.o., współtworząc redakcje wiodących czasopism rolniczych. Prowadziła liczne projekty edukacyjne i redakcyjne, współpracując z doradcami rolnymi, uczelniami i instytucjami branżowymi.Jej rekomendacje uprawowe są cenionym źródłem wiedzy dla doradców, kadry akademickiej i rolników. W swojej pracy kieruje się zasadą rzetelności, praktycznego podejścia i sprawdzonej wiedzy. Specjalizuje się w upowszechnianiu wiedzy o ochronie roślin, agrotechnice i zrównoważonym rolnictwie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *