Co samorząd rolniczy sądzi o TiSA?

Download PDF

Porozumienie w sprawie handlu usługami (zwane w skrócie TiSA) między 51 krajami, w tym członkami Unii Europejskiej, którego celem jest liberalizacja handlu usługami, nie do końca odpowiada rolniczym samorządom.

Porozumienie TiSA ma w zamyśle ułatwić wymianę międzynarodową i zastąpić obowiązujący obecnie układ ogólny w sprawie handlu usługami. Jednak podobnie jak inne negocjacje handlowe, rozmowy TiSA nie są upublicznione, a dokumenty pozostają dostępne jedynie uczestnikom procesu. Wiedza samorządu rolniczego o zakresie i ewentualnym wpływie tych negocjacji na rolnictwo z tego powodu jest bardzo ograniczona.

Przeciwnicy umowy przestrzegają, że ograniczy ona zdolność rządów do regulowania, zakupu i świadczenia usług.

Dlatego właśnie TiSA budzi kontrowersje. Jeden z dokumentów, który został opublikowany w Internecie, zawiera informacje o tym, że USA dąży do zwiększenia transgranicznego przepływu informacji. Analizy dokumentów wskazują, że przyjęcie zapisów poskutkuje m.in. zmniejszeniem praw i ochrony robotników i migrantów, zwiększeniem dopuszczalnej ingerencji przez korporacje w proces tworzenia prawa oraz zmniejszy nadzór nad danymi osobowymi.

Niepokój wzbudza też klauzula mówiąca o barierach w handlu. Ponadto przeciwnicy umowy przestrzegają, że ograniczy ona zdolność rządów do regulowania, zakupu i świadczenia usług. Dawałaby ona wszystkim zagranicznym dostawcom dostęp do rynków krajowych na nie gorszych warunkach niż dostawcom krajowym. Problem polega na tym, że umowy, które dotykają różnych istotnych dziedzin życia, będą obowiązywać przez najbliższe dekady wszystkich, a negocjuje je i ma dostęp do informacji na ten temat wąskie grono osób.

Z uwagi na znikomą wiedzę na temat konkretnych regulacji, które miałyby zostać przyjęte, trudno jest określić skalę zagrożeń.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o