Susza w Polsce 2019 – rolnicy skazani na straty?

Download PDF

Rolnicy są skazani na straty? Co zrobili rządzący, aby zapobiec suszy? Dlaczego mimo nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach od suszy – ten system nie działa? Odpowiedzi na te pytania w wywiadzie z Jackiem Boguckim, posłem PiS i byłym wiceministrem rolnictwa.

Magdalena Kowalczyk: Rolnicy alarmują, że już mamy do czynienia z pierwszymi objawami suszy i może być znacznie gorzej niż w ubiegłym roku. Co takiego zrobił rząd od zeszłego roku, żeby suszy zapobiec?

Susza w Polsce 2019

Susza w Polsce 2019: na polach widać już pierwsze objawy niedoboru wody

fot. Fotolia

Jacek Bogucki: Na szczęście, jak na razie pada. Ten opady są niewielkie jak na potrzeby maja. Bo tak się mówi, że w maju każdy deszcz to są kolejne tony plonów. Miejmy nadzieję, że jeszcze pogoda wyrówna te straty. W tym roku poza suszą mamy też problem z wahaniami temperatur, mamy ciągłe przeskoki między zimą a latem. Jest albo bardzo chłodno, albo są upały. To jest dla roślin najbardziej zabójcze. Ze względu na wahania temperatury straty mogą być największe w tych uprawach, które już kwitną, czyli w uprawach sadowniczych. Trudno też powiedzieć jak zareaguje rzepak. Czy będzie trzeba udzielić pomocy? To za wcześnie żeby odpowiedzieć na to pytanie. W ubiegłym roku uruchomiona została najwyższa do tej pory pomoc. Rząd premiera Morawieckiego i minister Ardanowski stanęli na wysokości zadania.

Ale jak rolnicy słyszą, że politycy zamiast mówić o tym, jak zapobiec suszy deklarują od razu pomoc to często są wzburzeni. Nie chcą, żeby tylko obiecywano im rekompensaty. Rolnicy chcą działań, aby tej suszy nie było. Chcą pracować i zbierać plony, a nie liczyć na odszkodowania.

PO-PSL na lata 2014-2020 z PROW wykluczyło tego rodzaje inwestycje. To jest dramat, bo to jedna z ważniejszych dziedzin wsparcia ze środków unijnych.

Panie ministrze, ale co zostało zrobione od zeszłego roku, żeby zapobiec suszy? Wszyscy wiemy, że w Polsce nie przeprowadza się inwestycji w meliorację. Są tutaj ogromne, wieloletnie zaniedbania. Ogłoszony został Program Rozwoju Retencji, ale nic nie zostało w jego ramach jak na razie zrobione.

PROW nie da się zmienić w czasie jego trwania tak radykalnie. Ale przywrócimy to wsparcie w następnym Programie. Wsparcie ze środków unijnych na deszczownie, na małą retencje. Trzeba również uprościć prawo wodne tak żeby przy spełnieniu mniejszych wymagań budować tego typu obiekty. Na pewno procedury muszą być szybsze, środki na wsparcie dla rolników i dla samorządów zapewnione.

Czy rolnicy są więc skazani na suszę w tym roku i jedyne co mogą zrobić, to liczyć na odszkodowania? Niestety tylko z budżetu państwa, bo system ubezpieczeń od suszy też nie działa.

Wielu rolników mówi o tym, że system ubezpieczeń od suszy nie działa. Dlaczego? Jeśli jakikolwiek zakład ubezpieczeniowy chciałby przystąpić do ubezpieczenia upraw od suszy – w okresie, kiedy ta susza występuje co roku – to najpierw oblicza sobie stawkę. Ale jest ona tak wysoka, że nawet z dopłatą 60 proc. z budżetu państwa dla rolnika jest nie do udźwignięcia.

Ale ten sezon miał być przełomowy. Resort rolnictwa zapowiadał, że po nowelizacji przepisów ubezpieczenia będą tańsze i tym samym bardziej dostępne. Jednak okazało się, że ten system – mimo zmian w prawie – nadal nie działa.

W przypadku suszy to nie może zadziałać, bo suszę mamy permanentną. Od suszy da się ubezpieczyć, na dobrych ziemiach, tam gdzie nie ma dużego ryzyka…

Ale – z całym szacunkiem – jaki jest sens ubezpieczać się od suszy na dobrych ziemiach, tam gdzie nie ma ryzyka suszy?

System ubezpieczeń od suszy nie działa w okresie, gdy susza występuje permanentnie. Docelowo trzeba dopracować sprawę ubezpieczeń od suszy. Aby ubezpieczenia zadziałały muszą zostać jednak spełnione dwa warunki. Pierwszy jest taki, że musimy ponieść nakłady i to znaczące nakłady na zapobieganie suszy, małą retencję, nawadnianie. Po drugie – musimy dostosować uprawy do naszych warunków: więcej ozimin, mniej zbóż jarych. 

Susza w Polsce 2019

Jacek Bogucki, poseł PiS, były wiceminister rolnictwa

fot. Magdalena Kowalczyk

Skoro od suszy Pana zdaniem nie da się ubezpieczyć – co należy zrobić, aby rolnicy mogli spokojnie pracować, a w razie czego liczyć na odpowiednią rekompensatę?

W przypadku suszy będziemy wracać do punktu wyjścia. Jeśli jest susza, permanentna to możemy poradzić sobie z nią jedynie przez zminimalizowanie jej skutków. Żaden system tego nie udźwignie. Pieniądze na ubezpieczenia są. Mam nadzieje że w następnym PROW pojawią się środki na małą retencję, na deszczowanie, na zapewnienie inwestycjom odpowiednich warunków. Zasoby wody w Polsce są jedne z najniższych w Europie, ale jak dotąd nie inwestowano w to, żeby zatrzymać wodę powierzchniową i ją wykorzystać maksymalnie, tak jak to się robi w innych krajach.

Czyli pesymistycznie to wszystko wygląda. Ubezpieczenia od suszy nie działają, a inwestycji w meliorację nie ma…

Nie, optymistycznie. Poradzimy sobie z tym poprzez przeprowadzenie odpowiednich inwestycji i dostosowanie upraw do warunków klimatyczno – glebowych. Polska jest trudnym rolniczo krajem. Na wsi mówi się, że albo jest 7 lat suchych, albo 7 lat mokrych. Teraz mamy lata suche, ale poradzimy sobie z tym.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuje bardzo.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena / 5. Liczba głosów

Pszenica ozima RGT TrefferKup teraz Wysoki i stabilny plon nawet na słabszych stanowiskach

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o