Trudności w branży wieprzowej

Download PDF

Ubiegły rok dla branży wieprzowej był jednym z najgorszych. Czy w tym roku hodowcom uda się odrobić straty?

Na przeszkodzie producentom z branży wieprzowej stanęła m.in. mniejsza popularność wieprzowiny, embargo oraz ASF. Piotr Zieman ze Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP w wypowiedzi dla Porannych Rozmaitości źródła niepowodzeń upatruje szczególnie w pojawieniu się wirusa na terenie kraju. Zagrożenie chorobą przyszło zza granicy białoruskiej. W tej chwili widzi się je już za granicą ukraińską.

W 2015 r. branża wieprzowa straciła 6,5 mld zł, z czego 3,5 mld zł stracili hodowcy, a 3 mld zł importerzy.

Piotr Zieman ratunek upatruje w przechowalnictwie oraz uznaniu regionalizacji w krajach azjatyckich: Chinach, Korei i Japonii. Polacy sprzedają tzw. piątą ćwiartkę za 50–55 euro centów za kg, a już np. Hiszpanie, Niemcy i Duńczycy po 2 euro za kg. Eksport w te regiony byłby wielką szansą dla branży wieprzowej. Obiecująca wydaje się też być Białoruś, do której można by wysyłać produkty w celu dalszego przetworzenia.

– Niską cenę na rynku dyktuje brak eksportu. Jeśli uda się zdobyć nowe rynki zbytu dla Polski, za 1 kg wieprzowiny skupy powinny zacząć płacić 5 zł – powiedział Zieman.

Mniej istotna za to jest według eksperta kwestia dopłat do eksportu, gdyż jak zapewnia, zyskają na nich głównie takie kraje jak: Niemcy, Dania, Hiszpania i Belgia.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o