Ubój z konieczności – przepisy dotyczące zwierząt kopytnych

Ubój poza rzeźnią może nie zdarza się zbyt często, lecz trzeba wiedzieć jak się zachować, gdy będziemy zmuszeni z tej procedury skorzystać. Rolnikom nie jest obce pojęcie – ubój z konieczności, przepisy jednak ściśle regulują tok postępowania w tym skrajnym przypadku. Hodowcy gospodarskich zwierząt kopytnych powinni się z nimi zapoznać.
W gospodarstwie przytrafiają się niestety sytuacje, gdy zdrowe zwierzęta gospodarskie świnia, owca, koza, krowa, czy koń ulegną wypadkowi. Najczęściej są to urazy kończyn lub kręgosłupa, które uniemożliwiają transport zwierzęcia do rzeźni. W tej sytuacji trzeba podjąć szybko właściwą decyzję – wezwać lekarza weterynarii.
Spis treści
Decyzję podejmuje lekarz!
O tym, co się stanie ze zwierzęciem, które uległo wypadkowi decyduje lekarz. Jeśli zwierzęcia nie można leczyć, poddaje się je ubojowi z konieczności lub uśmierca. Gdy lekarz zaleci ubój z konieczności przepisy regulują dalszy tok postępowania. Rolnik powinien rozwiązać problem w trzech krokach. Po pierwsze ustala z najbliższą rzeźnią, czy istnieje możliwość przyjęcia tuszy i narządów wewnętrznych zwierzęcia poddanego ubojowi z konieczności. Należy pamiętać, że tusza zwierzęcia wraz z przynależnymi do niej narządami wewnętrznymi musi być przewieziona do rzeźni. Tam urzędowy lekarz weterynarii dokonuje badania poubojowego i wydaje ocenę przydatności mięsa do spożycia przez ludzi. Wydanie oceny to warunek wprowadzenia mięsa na rynek. Po drugie, hodowca kontaktuje się z powiatowym lekarzem weterynarii. Ma to na celu uzyskanie świadectwa urzędowego, które będzie towarzyszyło tuszy i narządom wewnętrznym zwierzęcia poddanego ubojowi z konieczności. Wreszcie ranne zwierzę należy poddać ubojowi z konieczności.
Uwaga! Uboju z konieczności dokonują osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje.
Ubój z konieczności, przepisy regulujące zabieg
Procedurę uboju z konieczności reguluje Rozporządzenie Rady WE Nr 1099/2009 z dnia 24 września 2009 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania.
Według tych przepisów hodowca powinien m.in.:
- jak najszybciej dokonać uboju zwierzęcia,
- oszczędzić zwierzętom wszelkiego niepotrzebnego bólu, niepokoju i cierpienia,
- spełnić wymagania dotyczące ochrony zwierząt podczas uboju,
- usunięte narządy należy wraz z tuszą przewieźć do rzeźni.
Wymagane dokumenty dostarczane do rzeźni
Jeśli chodzi o ubój z konieczności przepisy dokładnie wskazują, jakie dokumenty powinien przygotować hodowca.
Właściciel zwierzęcia obowiązkowo dostarcza następujące dokumenty:
- oświadczenie rolnika – stwierdzające tożsamość zwierzęcia oraz zawierające informacje na temat weterynaryjnych produktów leczniczych lub innych środków, jakie podawano zwierzęciu lub wobec niego stosowano, z wyszczególnieniem dat podawania i okresów karencji;
- świadectwo urzędowe – stwierdzające korzystny wynik badania przedubojowego, datę i czas przeprowadzenia tego badania, przyczynę dokonania uboju z konieczności oraz informację na temat leczenia, jakiemu poddane było to zwierzę.
Jeśli nie ubój z konieczności, to…
Lekarz weterynarii może stwierdzić, że zwierzę powinno być leczone, albo uśmiercone. W tym drugim przypadku uśmiercanie przeprowadza lekarz weterynarii. Po zabiegu tusza może być: poddana utylizacji lub przeznaczona do skarmiania mięsożernych zwierząt futerkowych.
Ponadto, w przypadku zdrowych zwierząt kopytnych, które uległy wypadkowi, takich jak świnia, owca, koza lub cielę do 6 miesiąca życia, możliwe jest przeprowadzenie uboju zwierzęcia w celu pozyskania mięsa na własne potrzeby. Przy przeprowadzaniu takiego uboju nie jest konieczna obecność lekarza weterynarii, niemniej jednak pozyskane mięso nie może być oferowane do sprzedaży.
Przeczytaj też: Ubój z konieczności. Na te pytania trzeba znać odpowiedzi!
Odmowa rzeźni – co robić?
Jeśli nie znajdzie się rzeźnia, która zgodziłaby się na przyjęcie tuszy wraz z narządami wewnętrznymi zwierzęcia hodowca ma trzy wyjścia. W rozporządzeniu ubój z konieczności przepisy pozwalają na leczenie zwierzęcia, uśmiercenie go bądź przeprowadzenie uboju w celu pozyskania mięsa na własne potrzeby.
W przypadku śmierci zwierzęcia, zwłoki poddaje się utylizacji na koszt Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do Agencji zgłasza się obowiązkowo ubój bydła, owcy, świni lub kozy w terminie 7 dni.
Ubój zwierząt hodowlanych poza rzeźnią. Podsumowanie
Ubój z konieczności przepisy regulują precyzyjnie a ich nieprzestrzeganie związane jest z sankcjami. Bez wątpienia kluczową role w tych nieprzyjemnych zdarzeniach odgrywa lekarz weterynarii. Na stronach Głównego Inspektoratu Weterynarii znajduje się wykaz rzeźni działających na terenie Polski spełniających wymogi dotyczące przyjmowania zwierząt poddanych ubojowi z konieczności poza rzeźnią.
Nowe technologie i cyfrowe potwierdzenie uboju
Choć obowiązujące przepisy nie wymagają prowadzenia dokumentacji elektronicznej, coraz więcej lekarzy weterynarii korzysta z cyfrowych narzędzi do wystawiania świadectw urzędowych. Taka forma ułatwia przekazanie danych do rzeźni oraz archiwizację dokumentacji w gospodarstwie. W 2025 roku Główny Lekarz Weterynarii zapowiedział pilotażowy program umożliwiający integrację dokumentów uboju z systemem IRZplus, co może w przyszłości usprawnić cały proces zgłoszenia oraz weryfikacji uboju z konieczności.
Ubój a certyfikaty dobrostanu i zrównoważonego rolnictwa
W gospodarstwach posiadających certyfikaty takie jak GlobalG.A.P., QAFP, QMP czy RedCert, sposób przeprowadzenia uboju z konieczności ma istotne znaczenie. Kluczowe jest nie tylko przestrzeganie zasad dobrostanu zwierząt, ale również dokładna dokumentacja całego procesu – od decyzji lekarza weterynarii, przez przebieg uboju, aż po transport tuszy do rzeźni. Brak szczegółowych zapisów lub uchybienia proceduralne mogą negatywnie wpłynąć na wynik audytu, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do zawieszenia lub utraty certyfikatu. Dlatego tak ważne jest, aby każdy etap był przeprowadzony rzetelnie i zgodnie z obowiązującymi standardami.
Przeczytaj również: Kolczyki dla zwierząt do zmiany? Dowiedz się więcej!









Każdy ubój z konieczności to ogromna strata dla rolnika bo rzeźnia zapłaci ok400 zł za krowę 800 kg że złamana przednia noga Z tego lekarzowi 100 zł za wystawienie papierka o uboju. Może też nie zapłacić bo lekarz który pracuje dla rzeźni stwierdza że mięso nie nadaje się dla ludzi i nic nie zapłacą a i tak mięso idzie w kiełbasy.Te przepisy tylko niszczą rolnika Każdy rolnik jeśli nie leczył antybiotykami powinien mieć wybór .Czy do rzeźni czy na swój użytek ..Tak było kiedyś i to było dobre dla nas rolników.A nie nabijanie kasy właścicielowi ubojni
Zabianie zwierząt dla naszej NIEZDROWEJ diety jest NIELUDZKIE. Jedynie wolne, żyjące w godnych warunkach zwierzęta mogą dać nam nabiał, który wzbogaci naszą dietę. Czas najwyższy ODKLEIĆ SIĘ RAZ NA ZAWSZE I ZAKOŃCZYĆ EPOKĘ ZABIJANIA BOŻYCH STWORZEŃ I ZACZĄĆ JESC DLA ZDROWIA, A NIE DLA WYMYŚLNYCH SMAKÓW CZY Z ŚWIADOMOŚCIĄ ICH WIELOWIEKOWEGO CIERPIENIA. ONE ROZUMIEJĄ, CZUJĄ I WIDZĄ = I PŁACZĄ!