Wałowanie po siewie pszenicy: czy warto?

Spis treści
Wielu rolników po wysiewie pszenicy ozimej decyduje się na wykonanie zabiegu wałowania. W pewnych warunkach jest to wskazane, przyspiesza bowiem wschody i ułatwia późniejsze prace na polu. Ale nie zawsze…
– Wałowanie wykonuję od razu po wysiewie ziarna. Przykładowo, jeśli dziś posieję, to od razu jutro na pole pójdą wały – mówi pan Robert, rolnik spod Bartoszyc (woj. warmińsko-mazurskie). – Dzięki wałowaniu pszenica jest mocniej umiejscowiona w glebie i szybciej zaczyna rosnąć. Wałowanie jest też świetnym sposobem na wyrównanie powierzchni pola, zniwelowanie wszelkich nierówności, czy nawet wbicie w ziemię kamieni. Dzięki temu w czasie żniw po takim terenie jest o wiele łatwiej poruszać się kombajnem. Nawet, jeżeli zboże wylegnie, to można młócić bez obaw, że kombajn natrafi na większy kamień.
Wałowanie jest szczególnie dobrym rozwiązaniem w przypadku siania ziarna w suchą glebę przy przedłużającym się braku opadów, czyli właśnie przy takiej sytuacji, jaką mamy obecnie w wielu miejscach kraju. Dzięki temu możliwe jest zagęszczenie gleby i zwiększenie podsiąkania wody z głębszych warstw gleby do wysianego ziarna w warunkach, gdy w płytkich warstwach wody brakuje. Zapewnia to szybsze i bardziej wyrównane wschody. Trzeba jednak pamiętać, że wałowanie będzie skuteczne przy okresowym braku opadów, jeśli natomiast gleba jest bardzo mocno przesuszona, większych efektów z tego nie będzie.
Wałowanie nie jest też wskazane na glebach bardzo zwięzłych, szczególnie jeśli prognozy pogody informują o zbliżających się opadach. Wałowanie plus woda deszczowa na zwięzłej glebie sprawia, że na jej powierzchni wytwarza się skorupa, która może znacznie utrudnić wschody.
Wałowanie po siewie pszenicy w 2025 roku
Rolnicy częściej decydują się na wałowanie pszenicy po siewie, ponieważ obserwują lepsze i bardziej wyrównane wschody. Co więcej, zabieg ogranicza parowanie wody, dzięki czemu wspiera kiełkowanie w warunkach niedoboru wilgoci. Dlatego gospodarstwa chętniej stosują wały pierścieniowe, które dobrze sprawdzają się na glebach lekkich. W rezultacie siew staje się bardziej efektywny, a młode rośliny szybciej się ukorzeniają. Ponadto wyrównana powierzchnia pola ułatwia dalsze prace agrotechniczne.
Nowoczesne maszyny do wałowania pszenicy
Producenci oferują dziś wały z regulowanym dociskiem, ponieważ rolnicy oczekują większej precyzji w uprawie. Ponieważ wiele maszyn współpracuje z ISOBUS, operatorzy mogą sterować parametrami bezpośrednio z kabiny. Dlatego wałowanie można dokładniej dostosować do typu gleby i jej wilgotności. Co istotne, nowoczesne wały działają skutecznie także w technologiach pasowych. W efekcie zwiększa się równomierność kiełkowania i liczba źdźbeł kłosonośnych.
Wałowanie a warunki pogodowe
Zjawiska ekstremalne w 2025 roku powodują nowe zagrożenia przy wałowaniu, zwłaszcza na glebach zwięzłych. Jeżeli po zabiegu spadnie intensywny deszcz, gleba może utworzyć skorupę i utrudnić wschody. Dlatego rolnicy powinni sprawdzać prognozy pogody i unikać wałowania przed opadami. Ponadto niektóre wały nadmiernie zagęszczają glebę, co ogranicza rozwój korzeni. Z tego względu warto wybierać maszyny z podziałem sekcyjnym lub pierścieniami typu V.









