Warmińsko-mazurskie: szkody po zimie oszacowane

Download PDF

Choć wielkimi krokami zbliża się lato, w wielu regionach kraju nadal trwa szacowanie szkód wyrządzonych przez pogodę w zimie. Jednym z bardziej poszkodowanych regionów jest woj. warmińsko-mazurskie. Jak duże były szkody po zimie i na jaką pomoc mogą liczyć poszkodowani rolnicy?

Uprawom zaszkodziła przedłużająca się jesień, brak śniegu oraz wysokie skoki temperatur na przełomie grudnia i stycznia.

– Ta zima była zdecydowanie niekorzystna dla ozimin – mówi Henryk Pastuszek ze Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian we Wrocikowie. – Najbardziej destrukcyjne były duże różnice temperatur, które sięgały nawet powyżej 25ºC. Przebieg wczesnej wiosny również źle wpłynął na zimowanie. Najbardziej ucierpiały uprawy rzepaku oraz pszenicy ozimej. Gdy na wiosnę wyszliśmy w pole, zastanawialiśmy się, czy da się jeszcze te uprawy uratować czy od razu trzeba zaorać. Ostatecznie większość naszych upraw ozimych zaoraliśmy. Podobnie uczyniło wielu rolników z regionu.

Gdy na wiosnę wyszliśmy w pole, zastanawialiśmy się, czy da się jeszcze te uprawy uratować czy od razu trzeba zaorać.

Henryk Pastuszek ze Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian we Wrocikowie

10 marca wojewoda warmińsko-mazurski powołał specjalne komisje, które miały zająć się dokładnym szacowaniem strat po zimie. Komisje przez ponad 2 miesiące pracowały we wszystkich powiatach województwa.

– Do 5 maja do wojewody warmińsko-mazurskiego wpłynęły 72 wnioski od wójtów oraz burmistrzów gmin o oszacowanie szkód w uprawach ozimych spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania – informuje Bożenna Ulewicz, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego. – Wnioski dotyczyły 1387 gospodarstw w 72 gminach, a ich łączna powierzchnia to 52,5 tys. ha. Najwięcej wniosków o oszacowanie szkód napłynęło z Korsz, Biskupca w pow. nowomiejskim oraz z Sępopola.

Aktualnie wszystkie komisje zakończyły już prace. Po oszacowaniu strat poszkodowani przez nieprzychylną zimę rolnicy mogą liczyć na kilka form pomocy.

– Producenci rolni po oszacowaniu strat w wyniku niekorzystnych zjawisk atmosferycznych mogą skorzystać m.in. z niskooprocentowanych kredytów preferencyjnych na wznowienie produkcji rolnej w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej. Mogą też skorzystać z odroczenia płatności składek KRUS oraz rozłożenia ich na dogodne raty, a także ubiegać się o umorzenie w części lub w całości składek bieżących – wymienia rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego. – Poszkodowanym rolnikom przysługują również ulgi w podatku rolnym, które na wniosek zainteresowanych są udzielane przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Do 5 maja do wojewody warmińsko-mazurskiego wpłynęły 72 wnioski od wójtów oraz burmistrzów gmin o oszacowanie szkód w uprawach ozimych spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania.

Bożenna Ulewicz, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego

Rolnicy, którzy doznali strat w uprawach, mogą też ubiegać się o odroczenie i rozłożenie na raty płatności z tytułu umów sprzedaży i dzierżawy nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz ulg w opłatach czynszu, a także umorzeń raty płatności czynszu z tytułu umów dzierżawy. Ta forma pomocy również przyznawana jest na wniosek samych zainteresowanych, który należy złożyć w oddziale terenowym Agencji Nieruchomości Rolnych.

Jest też możliwe uzyskanie dopłat do materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany.

– Wnioski w tej sprawie Agencja Rynku Rolnego przyjmuje do 25 czerwca bieżącego roku – informuje Bożenna Ulewicz.  Jeśli rolnik wysiał materiał jesienią, a uprawy wymarzły i dokonał ponownego przesiania, używając materiału kwalifikowanego czy elitarnego, może otrzymać dopłatę, dołączając do wniosku dokument wskazujący na taką konieczność, np. protokół sporządzony przez komisję powołaną przez wojewodę. Trzeba jednak podkreślić, że pomoc w spłacie zobowiązań wobec Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, gminy oraz Agencji Nieruchomości Rolnych oraz do materiału siewnego ma charakter pomocy de minimis w rolnictwie.

Podczas gdy w woj. warmińsko-mazurskim szacowanie strat dobiegło już końca, w innych regionach liczenie strat po zimie trwa nadal. Do wojewody mazowieckiego nadal napływają kolejne wnioski o szacowanie szkód, ale na Mazowszu ucierpiały uprawy o powierzchni niemal dwa razy większej niż na Warmii i Mazurach.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o