Zadyszka z dyszami: które dysze do opryskiwaczy wybrać?

Od wyboru rozpylaczy do opryskiwaczy można obecnie dostać zadyszki. Na jakie dysze zatem warto postawić i w jaki sposób ich używać?

Każdy rolnik powinien posiadać takie dysze do opryskiwaczy, które umożliwią odpowiedni dobór ilości cieczy roboczej oraz uzyskanie pożądanych wielkości kropel przy określonych zabiegach ochronnych i warunkach pogodowych.

Reklama

Końcówka uniwersalna

Mniejszym gospodarstwom polecić można zakup kompletu końcówek uniwersalnych, które pozwalają na dopasowanie wielkości kropel do kategorii oprysku i pogody. Należy jednak podkreślić, że do prawidłowego ustawienia ciśnienia niezbędny jest manometr o dokładnej skali.

Rozpylacze średniokropliste

Dla właścicieli większych gospodarstw dobrym rozwiązaniem będą rozpylacze średniokropliste, nadające się do nalistnych zabiegów chwastobójczych oraz owadobójczych. Warto też dokupić do kompletu dysze do drobnokroplistego oprysku grzybobójczegogrubokropliste do zabiegów doglebowych. Do prac wykonywanych przy silnym wietrze zaleca się także stosowanie końcówek eżektorowych. Ale uwaga: dokładne pokrycie zapewnią tylko przy tzw. miękkiej wodzie, która w Polsce występuje dość rzadko.

Przed następnym sezonem opryskowym należy więc rozważyć wszystkie za i przeciw dotyczące zakupu nowych rozpylaczy. Są one bowiem najważniejszym elementem opryskiwaczy.

Dysze do opryskiwaczy to także częsty temat rozmów rolników-użytkowników portalu AgroFoto.pl.

Nowe dysze do opryskiwaczy 2025 – skuteczność potwierdzona testami

Nowe dysze do opryskiwaczy 2025 ograniczają znoszenie cieczy roboczej nawet o 90 %. Takie dane potwierdzają testy przeprowadzone w warunkach polowych. Wyniki uzyskano przy ciśnieniu roboczym 1,0–1,5 bar i zastosowaniu rozpylaczy eżektorowych. Ponadto producenci oznaczają końcówki zgodnie z klasyfikacją DRP (drift reduction potential). W rezultacie łatwiej dobrać końcówkę spełniającą wymagania ekoschematów.

Efektywność w sadach i warzywach

W sadownictwie nowe dysze do opryskiwaczy 2025 stosuje się razem z systemami ograniczającymi znoszenie. Dzięki temu możliwe jest obniżenie strat cieczy o nawet 95 %. Jednocześnie opryski pozostają skuteczne, nawet przy gęstej koronie drzew. Co więcej, końcówki te poprawiają pokrycie liści i zmniejszają ryzyko znoszenia na sąsiednie działki. Dlatego rolnicy częściej wybierają je przy zabiegach kontaktowych.

Zgodność z wymogami ekoschematów

Nowe końcówki do opryskiwaczy uzyskały dopuszczenia do stosowania w systemach dopłat ekologicznych. W 2025 roku lista zatwierdzonych dysz zawiera m.in. końcówki eżektorowe i niskociśnieniowe. Ponadto spełniają one wymagania ograniczenia znoszenia minimum o 75 %. W związku z tym pozwalają prowadzić zabiegi także przy wietrze do 4 m/s. Tym samym rolnicy unikają sankcji i zachowują wysoką jakość oprysków.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Arleta Wojtczak
Autor artykułu:

Kocha wieś, bo z niej pochodzi. Zajmuje się tematyką produkcji warzyw i owoców, a także ekologią. Dziennikarka związana z mediami lifestyle’owymi i branżowymi. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Bydgoskim. Pasjonatka czytania, kotów i historii Polski.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *