Zły rok dla rolników z Pomorza Zachodniego. ZIR prosi o pomoc

– To jest wyjątkowo trudny rok dla rolników – twierdzi zarząd Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej. Takiej kumulacji niekorzystnych zjawisk atmosferycznych dawno nie było. Dlatego izba prosi ministerstwo o pomoc producentom rolnym.
– Przez pogodę nastąpił spadek ilości i jakości zbieranych plonów – informuje Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi prezes Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej Julian Sierpiński. – Złe przezimowanie, wiosenne przymrozki, susza w maju i częściowo w czerwcu. Natomiast w okresie bezpośrednio poprzedzającym żniwa i w ich trakcie na terenie woj. zachodniopomorskiego wystąpiły długotrwałe intensywne opady, kilkakrotnie przekraczające średnie wieloletnie. Z tego powodu gospodarstwa znalazły się w sytuacji finansowej zagrażającej ich egzystencji, a w następnych miesiącach wielu rolników utraci płynność finansową z powodu brakujących wpływów.
W pasie nadmorskim zebrano tylko rzepaki ozime, a w wielu gospodarstwach stopień zaawansowania żniw oceniamy na 50%.
Zarząd izby jest zadowolony z obietnic, że zaliczki na poczet dopłat bezpośrednich za 2016 r. mają być wypłacane w połowie października. Ale zdaniem samorządu rolniczego – to może nie wystarczyć.
– W pasie nadmorskim zebrano tylko rzepaki ozime, a w wielu gospodarstwach stopień zaawansowania żniw oceniamy na 50% – informuje Julian Sierpiński. – Ze względu na obniżone parametry zbóż, znacząca ilość firm zaprzestała skupu, niejednokrotnie mamy do czynienia z zaniżaniem cen i przesuwaniem terminu płatności na bardzo odległy.
O co więc wnioskuje ZIR?
Zdaniem samorządu rolniczego w obecnej sytuacji rolników pomoc mogłaby być następująca:
- odroczenie terminów płatności rat związanych z zakupem gruntów rolnych lub rat czynszów dzierżawnych od ANR,
- prolongowanie zaciągniętych kredytów w bankach,
- uruchomienie kredytów klęskowych,
- odroczenie rat podatku rolnego,
- wpłynięcie na podmioty skupowe, aby obniżyły parametry jakościowe dostarczanych w obecnym sezonie zbóż.








