Brexit bez porozumienia – na co powinni się przygotować sadownicy?

Download PDF

Wielka Brytania jest trzecim najważniejszym odbiorcą polskich owoców i przetworów owocowych. W ciągu pierwszych jedenastu miesięcy 2019 roku Polska wyeksportowała na Wysypy ponad 15,8 tys. ton jabłek. Wartość tego eksportu to 8,9 mln euro. Brexit bez porozumienia – co może oznaczać dla producentów owoców i warzyw?

Eksport polskich owoców i przetworów owocowych do Wielkiej Brytanii idzie w górę. W 2016 roku dostarczaliśmy na ten rynek 94,6 tys. ton tych produktów. A w ubiegłym roku już ponad 141,9 tys. ton (dane za 11 miesięcy 2019 roku).

Z czego: owoce świeże stanowiły 21,4 tys. ton (głównie jabłka, borówki, żurawina i jagody) a owoce przetworzone 120,5 tys. ton (mrożonki, soki, owoce konserwy owocowe). W eksporcie liczy się przede wszystkim zagęszczony sok jabłkowy i  jabłkowe soki NFC (not from concentrate) – zaznacza Anna Bugała z IERiGŻ.

Eksport polskich warzyw i przetworów warzywnych na Wysypy w ciągu pierwszych jedenastu miesięcy 2019 roku uplasował się na poziomie 105,5 tys. ton. Jego wartość szacuje się na 102 mln euro. Do Wielkiej Brytanii trafiają: warzywa świeże – 49,9 tys. ton (głównie pomidory, cebula) i przetworzone – 55,5 tys. ton.

Eksport owoców do Wielkiej Brytanii

W ciągu jedenastu pierwszych miesięcy ubiegłego roku eksport polskich jabłek na Wyspy wyniósł 15,8 tys. ton.

Polska eksportuje również inne owoce na Wyspy, np. maliny, truskawki i czarne porzeczki. W tym roku eksport świeżych borówek, żurawiny i pozostałych owoców z gatunku Vaccinium wyniósł 13,9 tys. ton, co stanowiło około 31% całego polskiego eksportu tego owocu. Wielka Brytania jest także jednym z największych odbiorców polskiego koncentratu soku jabłkowego. Ogólnie należy przypomnieć, że ponad dwie trzecie owoców i warzyw spożywanych w Wielkiej Brytanii pochodzi z UE (około 3,2 miliona ton) lub z innych krajów trzecich (2,7 miliona ton). Produkcja w Wielkiej Brytanii wynosi około 2,5 miliona ton mówi Paulina Kopeć ze Stowarzyszenia Unia Owocowa.

Cofnięcie handlu o wiele lat

brexit bez porozumienia

Brexit bez porozumienia – takiego scenariusza obawiają się polscy eksporterzy.

fot. Pixabay

Brexit stał się już faktem. Jego formalna data rozpoczęła tak zwany okres przejściowy. Potrwa on kolejnych 11 miesięcy. W tym czasie Bruksela i Londyn muszą wynegocjować porozumienie w sprawie przyszłych relacji handlowych. Na rozmowy na temat nowych stosunków gospodarczych pozostaje niewiele czasu. Jeśli nie uda się uzgodnić wspólnego stanowiska nadal realny jest twardy brexit. Może on nastąpić już 1 stycznia 2021 roku. Co to będzie oznaczało dla polskich producentów owoców i warzyw?

Zdaniem ekspertów Unii Owocowej „twardy brexit” będzie oznaczał cofnięcie rozwoju handlu eksportowego z Wielką Brytanią o wiele lat. Taki czarny scenariusz oznaczałby, że polskie owoce sprzedawane na ten rynek podlegać będą nowym brytyjskim cłom – zgodnie z klauzulą największego uprzywilejowania (KNU).

Według ekspertów Unii Owocowej, w najgorszym przypadku cła i opłaty nakładane na produkty rolno- spożywcze mogą wzrosnąć nawet o około 28 proc.

Brexit oznacza również, że część polskiego eksportu roślin ponownie podlegać będzie kontroli fitosanitarnej. Jednak w tym momencie nadal nie wiadomo jak sprawne będą kontrole na granicy. Londyn deklaruje również, że żywność ekologiczną z UE będzie przyjmować bez certyfikatu kontroli (COI) tylko do 1 stycznia przyszłego roku.

Brexit bez porozumienia, czyli czarny scenariusz

Polscy operatorzy, którzy sprzedają przede wszystkim w kraju lub na jednolitym rynku UE mogą się spotkać z kolejnym utrudnieniem. Może nim być konieczność zdobycia nowych umiejętności administracyjnych i handlowych do przeprowadzenia niezbędnych operacji celnych. Dlaczego? Eksperci Unii Owocowej wskazują, że owoce i warzywa trafiające do Wielkiej Brytanii będą „eksportowane” do krajów trzecich.

Na brexit bez porozumienia, tzw. „twardy brexit” przygotowuje się już Departament Środowiska, Żywności i Spraw Wsi w Wielkiej Brytanii (DEFRA). Ustalił on już przepisy, które miałyby obowiązywać już dzień po twardym brexicie.

Zgodnie z tymi „tymczasowymi” środkami określonymi przez DEFRA, które mogłyby jednak zostać zmodyfikowane w nadchodzących miesiącach, import większości owoców do Wielkiej Brytanii z UE będzie obarczony niskim ryzykiem. W przypadku scenariusza „twardego brexitu” obowiązujące w UE paszporty roślin musiałyby zostać zastąpione przy handlu z Wielką Brytanią świadectwami fitosanitarnymi wydanymi przez krajową organizację ochrony roślin w państwie członkowskim UE odpowiedzialną za wywóz – informuje Unia Owocowa.

Z jakimi problemami spotkają się eksporterzy?

Takie certyfikaty są wydawane w Polsce przez Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Roślin i Nasiennictwa na wniosek zainteresowanego eksportera. Obecnie nie powinny one być wymagane w przypadku produktów roślinnych (owoce i warzywa, które zostały przetworzone i zapakowane). Natomiast produkty złożone, które zawierają przetworzone owoce lub warzywa również zasadniczo nie podlegają kontroli importowej zdrowia roślin ani nie wymagają świadectwa fitosanitarnego.

Problemem może być również etykietowanie żywności. W przypadku wszystkich paczkowanych produktów żywnościowych lub opakowań kartonowych sprzedawanych w Wielkiej Brytanii należy podać adres podmiotu prowadzącego przedsiębiorstwo spożywcze w Anglii lub importera sprowadzającego żywność do tego kraju – podaje Unia Owocowa.

Okres przejściowy dla prawidłowego etykietowania produktów wynosi 21 miesięcy. Kolejną zmianą ma być wprowadzanie w Wielkiej Brytanii nowego systemu logotypów dla oznaczania jakości produktów. Nie można będzie bowiem stosować unijnych znaków jakości.

Podsumowując, co może oznaczać brexit bez porozumienia?

Po pierwsze: Brexit bez porozumienia będzie oznaczać duży wzrost biurokracji oraz konieczność delegowania większych zasobów do obsługi dokumentacji eksportowej.

Po drugie: Eksporterzy będą musieli również dostarczać kopie świadectw fitosanitarnych i innych dokumentów do importera w Wielkiej Brytanii z wyprzedzeniem. Będzie on musiał wcześniej powiadomić właściwy organ zajmujący się kontrolą fitosanitarną (DEFRA), zanim produkty dotrą do kraju.

Po trzecie:  wszystkie jednostki eksportujące na Wyspy będą musiały posiadać numer EORI. Numer EORI, czyli Economic Operators’ Registration and Identification to Wspólnotowy System Rejestracji i Identyfikacji Podmiotów Gospodarczych. A także – wypełniać zgłoszenia celne za pomocą specjalnego systemu elektronicznego. Niedopełnienie tego obowiązku oznaczać będzie konieczność aneksowania wszystkich umów w ramach łańcucha dostaw by ten numer uzupełnić.

Ryzyko „twardego brexitu”, w Wielkiej Brytanii zdefiniowanego jako „opuszczenie UE bez umowy”, jest obecnie minimalne. Operatorzy powinni jednak zachować czujność i uważnie śledzić postęp negocjacji UE – Wielka Brytania  – ostrzega Unia Owocowa.

Źródło: UNIA OWOCOWA/ Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.7 / 5. Liczba głosów 6

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o