Uwaga! Muflony niszczą pola

Download PDF

Za większość szkód wyrządzanych przez dzikie zwierzęta rolnicy mogą otrzymać odszkodowanie. Prawo jednak nie przewiduje ich za szkody wyrządzone przez muflony.

Problem dotyczy m.in. powiatu konińskiego, a zaczął się w 2008 r., kiedy do obwodu łowieckiego na terenie gminy Kramsk sprowadzono pierwsze 4 zwierzęta. Od tamtej pory, wg różnych szacunków, jest ich od 30 do nawet ponad 60.

– Jest to duży problem dla zamieszkujących ten teren rolników. Szczególnie, odkąd wielu z nich zrezygnowało z uprawy ziemniaków na rzecz słodkiej kukurydzy. Zwierzęta zaczynają wyjadać ją już na etapie wschodów. Za szkody wyrządzone przez muflona, nie mogą oni starać się o odszkodowanie – tłumaczy Józef Drop, wójt gminy Kramsk.

Zgodnie z prawem, o zwrot za wyrządzone szkody starać się można wyłącznie w przypadku dzików, łosi, jeleni, saren i danieli. Rolnicy zwracają też uwagę na zbyt dużą populację muflonów, gdyż zgodnie z łowieckim planem hodowlanym powinno ich być 10, czyli kilka razy mniej, niż jest. W tej sytuacji koło łowieckie ma obowiązek wystąpić do nadleśnictwa o zwiększenie odstrzału, gdyż dotychczasowy nie zmienił wielkości populacji.

– Myśliwi również mogą obawiać się ostatecznego określenia ilości zabitych zwierząt. Jeśli zamieszczą daną liczbę w planie, muszą się z tego wywiązać, gdyż w przeciwnym razie będą płacić kary. Stąd też pewna zachowawczość koła łowieckiego – tłumaczy Marek Niezawitowski ze Starostwa Powiatowego w Koninie. Nie zadowala to jednak rolników, którzy ciągle liczą straty. Na chwilę obecną, jak poinformował nas wójt Kramska, udało się porozumieć z kołem łowieckim, które zobowiązało się dokładnie sprawdzić populację muflonów oraz przedstawić do zapisania plan łowiecki, ile ostatecznie zwierząt należy odstrzelić.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o