Nie — dla truskawki z Huelva. O co chodzi w duńskim proteście?

fot. Adobe Stock

Truskawki z Huelva znalazły się na cenzurowanym. Duńska grupa supermarketów przestaje kupować truskawki z tego regionu Hiszpanii z powodu nieprzestrzegania praw pracowników sezonowych. Również Lidl bierze pod lupę działania producentów pod tym względem i podda ich wyrywkowym, niezapowiedzianym kontrolom.

Truskawki z Huelva są dostępne na rynkach niemalże całej Europy. Jednakże ich produkcja w wielu przypadkach jest okupiona łamaniem praw pracowniczych czy nielegalnym pobieraniem wód gruntowych, które niszczy jej zasoby. A są to aspekty, na które konsumenci z niektórych krajów zwracają wielką uwagę.

Reklama

Duński ban na truskawki z Huelva

truskawki z Huelva

Czy truskawki z Huelva wrócą na duńskie półki?

Duńskie supermarkety Føtex, Netto i Bilka, należące do Sailing Group, zaprzestały sprzedaży truskawek z Huelvy. Przyczyną są złe warunki pracy pracowników różnych firm dostarczających truskawki. Decyzję tę podjęły w wyniku dochodzenia dziennikarskiego przeprowadzonego przez Danwatch, który w maju 2021 r. udał się do Huelvy. W czasie śledztwa zbadano warunki pracy pracowników sezonowych, którzy zbierają truskawki i inne owoce jagodowe w tym regionie Hiszpanii.

Po śledztwie duńskie media ujawniły wyzysk, którego doświadczają pracownicy, w większości kobiety. W związku z tym grupa postanowiła wstrzymać sprzedaż owoców z Huelvy aż do czasu zbadania powagi sytuacji. Obecnie, po kilku miesiącach, zdecydowali się definitywnie nie sprzedawać więcej truskawek od tych dostawców.

Którzy dostawcy łamią prawa pracownicze?

Chociaż duńska grupa nie podała do publicznej wiadomości nazw dostawców, Danwatch opublikował ich nazwy w swoim dochodzeniu. Są to Tierras del Condado i Surexport, dwie firmy, które eksportują najwięcej truskawek do Danii.

Po przeprowadzeniu dochodzenia Danwatch stwierdził, że inna duńska grupa supermarketów, Coop, również zmieniła swoje relacje z hiszpańskimi dostawcami. Jednak ta duńska firma poinformowała, że nie zawiesiła ostatecznie stosunków ze swoimi hiszpańskimi dostawcami, którzy, jak twierdzi, są „poważnymi i wiarygodnymi firmami”.

Wyrywkowe inspekcje

Aby utrzymać stosunki handlowe z tymi firmami, Sailing Group poprosiła je o poddanie się wyrywkowym kontrolom. Wynika to z faktu, że żadna z dotychczas przeprowadzanych kontroli zazwyczaj nie stwierdza uchybień, ponieważ firmy są uprzedzane z wyprzedzeniem. Z tego powodu Sailing Group od lata proponuje wyrywkowe kontrole w firmach, aby poznać rzeczywiste warunki pracy. Ostatecznie to właśnie odmowa udziału w tych ocenach doprowadziła do zerwania stosunków handlowych.

Truskawki z Huelva nie dla Lidla

Wyrywkowe kontrole zostały również wdrożone przez niemiecką sieć supermarketów Lidl. Sieć opublikowała własną ocenę praw człowieka w łańcuchu dostaw owoców miękkich w 2020 r. W związku z tym postanowiła ona narzucić swoim dostawcom wdrożenie planu działań gwarantujących prawa ich pracowników.

Niezapowiedziane, losowe audyty społeczne mają na celu, jak wyjaśnia Lidl, „wzmocnienie monitoringu wdrażania naszych wymogów”. Są one uzupełnieniem audytu GRASP, który obecnie muszą przechodzić wszyscy dostawcy niemieckiej sieci handlowej. Inspekcje społeczne będą się koncentrować na naruszeniach stwierdzonych podczas oceny przeprowadzonej w 2020 r., wyjaśnia sieć.

Plan działania dla Lidla

Oprócz wyrywkowych kontroli Lidl włączył do swojego planu działania inne środki, aby zapewnić przestrzeganie praw człowieka w całym łańcuchu dostaw. Na przykład, partnerzy będą zobowiązani do przystąpienia do Hiszpańskiego Forum Etycznego Handlu. Będą oni również musieli wziąć udział w programie szkoleniowym Stronger Together.

Bardzo ważne jest przeszkolenie zainteresowanych partnerów, aby mogli rozpoznać różne formy pracy przymusowej, gdy zostaną one wyróżnione w kontekście audytów społecznych lub w wyniku skarg, co jest szczególnie istotne w przypadku rekrutacji pracowników migrujących. Aby zwiększyć należytą staranność w zakresie praw człowieka, partnerzy zintensyfikują kontrole spółdzielni i gospodarstw indywidualnych — stwierdza Lidl.

Wreszcie, Lidl wymaga, by wszystkie strony w łańcuchu dostaw uczestniczyły w projekcie pilotażowym mającym na celu wdrożenie „skutecznego mechanizmu rozpatrywania skarg w miejscu pracy”. Uważają, że jest to „zasadnicza część korporacyjnej należytej staranności w ujawnianiu przypadków łamania praw”.

Do końca 2022 r. niemiecki łańcuch przedstawi sprawozdanie z „postępów w realizacji uzgodnionych środków”. Ogólnie rzecz biorąc, Lidl zgłasza przypadki łamania praw człowieka tych pracowników w wielu obszarach sektora i właśnie nimi zamierza się zająć w swoim nowym planie działania.

Reasumując, „januszowanie” w biznesie nie zawsze popłaca. Przykładem są zbanowane przez duńczyków truskawki z Huelva. Zresztą nie musimy daleko szukać. Na początku 2018 r. Lidl zawiesił współpracę z dostawcą warzyw, który nie udzielił pomocy pracownicy i wycofał jego wizerunek ze swoich materiałów reklamowych.

źródło: italiafruit.net

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!
Autor artykułu:

Absolwent Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik naukowy Instytutu Ogrodnictwa-PIB, zajmuje się m.in. badaniami systemów korzeniowych roślin sadowniczych. Od lat współpracuje z praktyką nad wykorzystaniem mikroorganizmów w produkcji roślinnej. Autor wielu publikacji naukowych z zakresu sadownictwa. Upowszechnia wiedzę dotyczącą zrównoważonego rolnictwa, metod produkcji sadowniczej z wykorzystaniem środków pochodzenia naturalnego, zastosowań mikroorganizmów w ogrodnictwie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *