O owocach podczas spotkania grupy Copa-Cogeca

O owocach i przyszłości, jaka czeka ich produkcję, rozmawiano podczas kwietniowego posiedzenia grupy roboczej „Owoce i warzywa” Copa-Cogeca. Szczególną uwagę zwrócono na rosnące koszty produkcji owoców i warzyw oraz kłopoty, jakie spowodowała wojna w Ukrainie.
Podczas spotkania grupy Copa-Cogeta dyskutującej m.in. o owocach, Polskę reprezentował Witold Boguta, ekspert Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.
Spis treści
Rozmowy o owocach i ich rosnących kosztach produkcji
Podczas spotkania grupy roboczej „Owoce i warzywa” Copa-Cogeca eksperci z całej Unii Europejskiej zwrócili uwagę na rosnące koszty produkcji owoców i warzyw. W zależności od kraju wynoszą one od 20 do 40% i niestety ten trend będzie się utrzymywał. Zdaniem ekspertów z Uniwersytetu w Wageningen na sektor owoców i warzyw szczególnie mocno wpłynie Europejski Zielony Ład. Ich badania potwierdzają wyniki, które wcześniej uzyskał Departament Rolnictwa USA, Wspólne Centrum Badań Komisji Europejskiej oraz Uniwersytet w Kilonii. Mówiły one, że wdrożenie celów strategii „Od pola do stołu” i strategii „Bioróżnorodności” doprowadzi do zmniejszenia produkcji upraw w całej UE. Spadek ten wyniesie średnio 10 do 20%. Ponadto wzrosną koszty produkcji żywności, spadnie eksport oraz wzrośnie jej import.
Najbardziej widoczny będzie wpływ celów obu powyższych strategii na uprawy sadownicze, m.in. takie jak: jabłonie, winogrona, oliwki czy owoce cytrusowe. Mniej wpłyną one na uprawy roczne takie jak: rzepak i inne rośliny oleiste, pszenica, kukurydza czy buraki cukrowe.
Zielony Ład tak, ale pod warunkiem…
Wątpliwości uczestników spotkania budzi fakt, czy zagraniczni producenci będą w stanie spełnić rygorystyczne wymogi Europejskiego Zielonego Ładu. Ich zdaniem strategia „Od pola do stołu” w obecnej sytuacji powinna ulec zmianie.
Według ekspertów Unia Europejska nie może popełnić zbiorowego samobójstwa. Jeżeli pomyślimy o owocach w UE produkowanych bez środków ochrony roślin, to producenci spoza Unii, chcący sprzedawać swój towar tutaj również muszą się dostosować. W związku z tym należy konsekwentnie wdrożyć tzw. klauzule lustrzane – skomentował Witold Boguta z KZGPOiW.
Kłopotliwy zakaz stosowania plastików w handlu żywnością
Innym problemem jest polityka Unii Europejskiej dążąca do rezygnacji z używania plastiku. Niektóre kraje członkowskie poszły dalej, niż przewidują unijne dyrektyw w tym zakresie.
Przykładowo, we Francji weszły w życie przepisy zakazujące stosowania plastiku w przypadku pakowania owoców i warzyw do 1,5 kg. Nie można też stosować naklejek. Francuskie organizacje rolnicze skarżą się, że rząd chce być proekologiczny, a kozłem ofiarnym zmian stała się branża producentów żywności. Musi ona bowiem szukać alternatywnych, zazwyczaj droższych rozwiązań.
Podobny pomysł ma także hiszpański rząd, który chce się wzorować na rozwiązaniach francuskich. A to budzi niepokój hiszpańskich producentów rolnych.
Takie działania stanowią kłopot dla eksporterów, którzy sprzedają owoce i warzywa do Francji. Z Polski wyjeżdżają owoce zapakowane głównie w kartony większe niż 1,5 kg. Jednakże gdy mowa o owocach konfekcjonowanych to ich sprzedaż będzie problemem.
Wpływ wojny w Ukrainie na sektor owoców i warzyw
Kolejny temat na posiedzeniu grupy roboczej „Owoce i warzywa” Copa-Cogeca to sytuacja związana z agresją Rosji na Ukrainę. Wojna mocno zakłóciła sytuację bieżącą zwłaszcza na rynku jabłek. Stąd dyskusja o owocach tego rodzaju jest konieczna.
Kłopot stanowi m.in. problem w handlu z Kazachstanem czy Mongolią, ponieważ transporty nie mogą jechać przez Ukrainę. Ponadto transport przez Białoruś czy Rosję jest obecnie niemożliwy, szczególnie w przypadku Białorusi, która wprowadziła zakaz wjazdu pojazdów zarejestrowanych w UE.
Z drugiej strony Mołdawia planowała sprzedać na rynkach rosyjskim i białoruskim ok. 100 tys. ton jabłek. Jednakże teraz będzie ona chciała sprzedać ten towar w Unii Europejskiej. Wojna zwiększyła presję podażową, a to oznacza spadki cen, jakie uzyskają producenci.
źródła: FBZPR, polskieradio24.pl









