Czy oznaczanie polskiego mleka pomoże rozwiązać kryzys?

Wprowadzenie oznaczenia polskiego mleka i promocję produktów z niego zrobionych proponuje Lubelska Izba Rolnicza.
Lubelski samorząd rolniczy jest przekonany, że niezbędne są zmiany w prawie, dzięki którym byłoby możliwe wsparcie polskich producentów mleka.
W Woli Mysłowej odbyło się spotkanie producentów mleka z powiatu łukowskiego. W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele zarządu Lubelskiej Izby Rolniczej.
Producenci postulują także, by ustawowo zobowiązać markety, by polskie produkty mleczne stanowiły 75% wszystkich umieszczonych na sklepowych półkach.
– Przyjęto kilka postulatów, które przekazujemy dalej – informuje Piotr Burek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Producenci mleka chcą, by uregulować ustawowo wysokość marż na produkty mleczne, oznaczać wyraźnie na opakowaniu, że produkt jest wyprodukowany z polskiego mleka. Na opakowaniu powinna się także znaleźć sugerowana cena sprzedaży.
Rolnicy liczą także na pomoc producentom mleka.
– Wielu rolników zainwestowało w rozwój gospodarstw i poniosło ogromne koszty z tym związane, a teraz z powodu niskich cen mleka grozi im bankructwo – wyjaśnia prezes Burek. – Pomoc w wywiązaniu się ze zobowiązań wobec banków czy agencji płatniczych mogłaby być zorganizowana w ramach pomocy de minimis.
Producenci postulują także, by ustawowo zobowiązać markety, by polskie produkty mleczne stanowiły 75% wszystkich umieszczonych na sklepowych półkach.
Wielu rolników zainwestowało w rozwój gospodarstw i poniosło ogromne koszty z tym związane, a teraz z powodu niskich cen mleka grozi im bankructwo.
Ale problem jest ten sam, co z produktami mięsnymi – większość osób kupujących nie zdaje sobie sprawy z tego, że wiele przetworów mlecznych, które są w sklepach na terenie Polski, nie jest produkowanych w Polsce lub nie jest wytworzonych z polskiego mleka.
– Jogurty i serki są coraz tańsze – mówi pani Stefania Laskowska z Łodzi, która lubi robić zakupy w marketach. – Nie uwierzę, że nie są z polskiego mleka. Przecież na zdrowy rozum: mleko sprowadzane z zagranicy musiałoby kosztować więcej niż nasze, bo jeszcze dochodzi transport.
Producenci mleka z Lubelszczyzny mają jeszcze jeden postulat, pod którym podpisałaby się zapewne większość polskich rolników: wprowadzenie uregulowań prawnych, pozwalających na ustanowienie cen minimalnych na produkty rolne, które to ceny gwarantowałyby opłacalność produkcji.









chłopek był, jest i będzie głupi! Przecież te postulaty są nierealne do spełnienia! A jeśliby nawet rząd je jakimś cudem wprowadził to pewnie posypałyby się kary ze strony UE