Podkarpacie: gdzieniegdzie żniwa wznowione

Tam, gdzie pozwala na to pogoda, trwają żniwa. Rolnicy korzystają z każdej chwili ładnej pogody i chcą jak najszybciej dokończyć zbiory.

Żniwa wciąż trwają tam, gdzie pozwala na to pogoda. Rolnicy korzystają z każdej chwili ładnej pogody i chcą jak najszybciej zebrać pozostające na polu ziarno. Stanisław Kowalski zamierza w tym tygodniu dokończyć zbiory pszenicy, ale od razu zaznacza, że łatwo nie będzie.

Nie spodziewałem się w tym roku tak ciężkich żniw. Żniwa i ich przebieg są przecież jak zawsze uzależnione głównie od pogody. Jeszcze niespełna miesiąc temu byłem dobrej myśli, aura sprzyjała zbiorom. Jednak po wielu deszczowych dniach, które przerwały nasze prace, sytuacja na polach znacznie się pogorszyła. Dlatego teraz każdy, kto tylko może, wykorzystuje nawet chwilę słońca, by zebrać ziarno – opowiada Stanisław Kowalski, jeden z podkarpackich rolników.

żniwa podkarpacie

Rzepakowe żniwa mam już za sobą, są już ukończone. Plony rzepaku są u mnie niestety zdecydowanie niższe niż w poprzednim roku, wynoszą mniej niż 3 t/ha – mówi Stanisław Kowalski, rolnik z Podkarpacia.

W wielu miejscach kontynuowane są zbiory pszenicy. Rzepak został już skoszony.

Rzepakowe żniwa mam już za sobą, są już ukończone. Plony rzepaku są u mnie niestety zdecydowanie niższe niż w poprzednim roku, wynoszą mniej niż 3 t/ha. Nie jestem z rzepaku zadowolony, miałem nadzieję, że gorsze plony rzepaku zrekompensują mi dobre zbiory pszenicy. Teraz już nie jestem tego pewien, bo z jakością pszenicy może nie być najlepiej – martwi się pan Stanisław.

Nie jestem z rzepaku zadowolony, miałem nadzieję, że gorsze plony rzepaku zrekompensują mi dobre zbiory pszenicy. Teraz już nie jestem tego pewien, bo z jakością pszenicy może nie być najlepiej.

Stanisław Kowalski, rolnik z Podkarpacia

O problemach i pogarszających się parametrach ziarna rolnicy mówią coraz częściej. Intensywne opady deszczu i burze, które przeszły w ciągu ostatnich kilku tygodni przez Polskę, naraziły gospodarzy na duże starty. Pozostające na polach zboża z każdym dniem traciły na jakości. A zbiór zachwaszczonego ziarna o podwyższonej wilgotności oznacza dla rolników niższą cenę w punktach skupu. Spadek ceny ziarna o słabej jakości może sięgać nawet 10–12 zł/t.

Obecnie skupujący płacą gospodarzom około 600 zł za tonę pszenicy konsumpcyjnej i 550–570 z/t pszenicy paszowej. Notowania żyta utrzymują się na poziomie 460 zł/t. Rolnicy przypominają, że te ceny są niższe niż w poprzednim roku i mają nadzieję, że w ciągu kolejnych tygodni ceny w skupach pójdą w górę.

 

Zobacz także: Podkarpacie: problemy z jakością ziarna

Światowa produkcja ziemniaka: prognozy są dobre!

Optymistyczne prognozy produkcji, ale nie dla wszystkich regionów. Produkcja ziemniaka będzie wypierana z krajów o wysokich temperaturach…

2 grudnia 2016

Chwasty w życie mieszańcowym: kiedy mogą się pojawić?

Żyto mieszańcowe cechuje odporność na stresowe warunki atmosferyczne i na porastanie. Jak jednak zwalczać w nim chwasty jesienią?

2 grudnia 2016

Czy i kiedy siać przewódki?

Siew przewódek jest z reguły swego rodzaju alternatywą dla przedplonów schodzących późno. Jakie są więc zalety ich siewu?

29 listopada 2016