Powódź we Włoszech i jej konsekwencje dla plantatorów

fot. https://stock.adobe.com

Powódź we Włoszech to efekt głębokiego niżu powstałego wskutek napływu polarnego, chłodnego powietrza nad nagrzane wody morskie. Doprowadził on do intensywnych ulew na południu Włoch. W rezultacie teraz Włosi zmagają się ze skutkami powodzi, które dotknęły okolice wschodniego wybrzeża Sycylii.

Powódź we Włoszech przyczyniła się do zrujnowania infrastruktury oraz dewastacji rozległych połaci pól uprawnych. Zniszczonych jest gros licznych w tym regionie plantacji owoców cytrusowych, na których właśnie zaczął się sezon zbiorów. Opadom towarzyszył silny wiatr. Rozmiar strat, jaki wywołał porównywalny do tropikalnego cyklonu żywioł, spowodował ogłoszenie regionalnego stanu wyjątkowego. Skala klęski jest ogromna.

Reklama

Powódź we Włoszech – kto poniósł największe straty

Największe straty powodzie dokonały na znajdujących się na Sycylii plantacjach owoców cytrusowych, gajach oliwnych a także w uprawach niektórych warzyw. Zniszczenia objęły szeroki pas upraw na wschodnim wybrzeżu wyspy, a także w wielu miejscach w jej północnych rejonach.

Zaniedbania w gospodarce wodnej regionu

Powódź we Włoszech

Gospodarstwo sadowniczo-warzywnicze we Włoszech

Powódź we Włoszech to również konsekwencja zaniedbań w gospodarce wodnej regionu. Zaniechanie konserwacji infrastruktury hydrotechnicznej niewątpliwie przyczyniło się do zwiększenia strat. Prace regulacyjne obejmowały tylko górne odcinki rzek, co doprowadziło do przyspieszonego spływu i zwiększenia fali powodziowej w biegach dolnych. Kłopoty takie pojawiają się na Sycylii co kilka lat. Bezsprzecznie świadczy to o systemowym charakterze problemu.

W niektórych miejscach straty nie zostały spowodowane bezpośrednimi opadami. Bolączkę stanowił napływ wód z terenów oddalonych nierzadko o wiele kilometrów. Żywioł niósł porwane przedmioty, które mechanicznie niszczyły drzewa, znajdujące się na nich owoce a także infrastrukturę techniczną na plantacjach cytrusów.

Powódź we Włoszech – co dalej?

Póki co rolnicy wyczekują uspokojenia się sytuacji i z trwogą obserwują niebo. Aby oszacować straty będą oni potrzebowali około tygodnia, pod warunkiem, że pogoda nie ulegnie pogorszeniu. W każdej chwili jednak mogą oczekiwać następnych opadów, zwłaszcza że zapowiadane jest nadejście kolejnego cyklonu.

Szacuje się, że na skutek powodzi zmniejszy się podaż owoców cytrusowych z regionu o 30% w porównaniu do ubiegłego roku. Lokalne organizacje będą dążyły do odbudowania potencjału produkcyjnego by szybko wrócić do dawnego poziomu produkcji.
Na południu Włoch klęska żywiołowa, na północy – mniejsze, niż w poprzednim roku, zbiory jabłek i gruszek. W podsumowaniu – tegoroczny bilans produkcji owoców we Włoszech będzie mniejszy, niż w latach poprzednich.

 

 

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *