Topienie Marzanny – zwyczaj związany z przepędzeniem zimy

Rośnie zainteresowanie wierzeniami dawnych Słowian, które tkwią bardzo głęboko w naszej tradycji. W topieniu Marzanny chyba każdy brał kiedyś udział. To chyba jedyny obrzęd, który w formie zabawy przetrwał od czasów przedchrześcijańskich.

Zwyczaj topienia Marzanny zna każdy. Mało tego, z pewnością brał w nim udział. Jeśli nie w przedszkolu, to już w szkole podstawowej na pewno. Ma on bardzo prosty przekaz, bo oznacza nic innego, jak przepędzenie zimy, czyli zimna, mroku i krótkich dni.

Topienie Marzanny – dobrze znany zwyczaj

Z kukłą zrobioną ze słomy i szmatek należy pójść nad rzekę, podpalić ją, a następnie wrzucić do wody. W ten sposób z zimą rozprawiali się dawni Słowianie, dla których dopełnienie tego obrzędu gwarantowało nadejście wiosny.

Przywracaniem pamięci o wierzeniach słowiańskich zajmuje się Muzeum Mitologii Słowiańskiej w Owidzu koło Starogardu Gdańskiego. Organizuje też inscenizacje dawnych obrzędów, które cieszą się dużym zainteresowaniem.

– Słowiańskie obrzędy wpisują się w naszą tożsamość – mówi Radosław Sawicki, kierownik Muzeum Mitologii Słowiańskiej w Owidzu. – Obserwujemy duże zainteresowanie wierzeniami Słowian, a wręcz głód na te zagadnienia. Z topieniem Marzanny akurat jest tak, że ono ma pewną trwałość. Teraz traktowane jest jako zabawa, ale jeszcze 100 lat temu w niektórych rejonach Słowiańszczyzny podchodzono do niego bardzo poważnie.

Przeczytaj również: Polska przekaże produkty rolno-spożywcze dla Ukrainy

Kim była Marzanna?

Życie Słowian było nierozerwalnie związane z przyrodą – to ona zapewniała im byt. Stworzyli kulturę agrarną, czyli rolniczą i z ogromnym szacunkiem podchodzili do natury, do matki ziemi. Nie rozumiejąc naturalnych zjawisk, stworzyli praktyki magiczne, które miały zapewnić pomyślność i urodzaj. Tak było z tym topieniem Marzanny, bóstwem mrocznej i zimnej pory roku. Gdy dni stają się coraz dłuższe i dochodzi do zrównania dnia z nocą, traci swą moc na rzecz innego bóstwa – Jarowita. To za jego sprawą przyroda budzi się do życia i wydaje plony. Przynosi on dobrą energię i witalność. Swą władzę oddaje dopiero na jesieni po zbiorach.

– Imię Marzanna stało się popularne za sprawą Jana Długosza, który użył go w swojej kronice – kontynuuje Radosław Sawicki. – Bóstwo to znane jest jeszcze pod innymi nazwami, Mara czy Śmiercicha. Gdy przejmuje władzę nad światem, panuje mrok i zimno. Przyroda zapada w zimowy sen i budzi się dopiero, gdy ona odchodzi. Aby przybliżyć obrzędowość przedchrześcijańską, organizujemy topienie kukły Marzanny i opowiadamy mit o Marzannie i Jarowicie.

Mit o Marzannie i Jarowicie

Mit o Marzannie i Jarowicie zrekonstruował dr Michał Łuczyński, badacz mitologii słowiańskiej. Bogowie zakochali się w sobie i wzięli ślub. Marzanna przekazała Jarowitowi klucze jako symbol władzy nad światem. Stało się to w marcu. Jednak się rozmyśliła i otruła ukochanego, za co została wtrącona przez Peruna, czyli boga piorunów, a zarazem swego ojca, do zaświatów. W połowie kwietnia Jarowit się odradził i przejął władzę nad światem.

– Obrzędowość wiosenna była stopniowana – opowiada Radosław Sawicki. – To nie było jedno święto, a cały cykl. Najpierw były Jare Gody, podczas których topiono Marzannę, zdobiono jaja, tworzono palmy. Wiosną obchodzono też miedze z pochodniami, rzucano skorupy jaj na pola i praktykowano wiele innych zabiegów magicznych, które stymulować miały płodność ziemi i osłabiać nieprzyjazne demony. W połowie kwietnia obchodzono święto Jarowita. Gdy się zastanowimy, to dostrzeżemy analogię do zwyczajów wielkanocnych. Wszystko to jest związane z rozpoczynaniem prac polowych. Kulminacją jest Noc Kupały. To wtedy wszystkie złe moce tracą swoją siłę. Słowian cechowało myślenie magiczne, typowe dla kultur przedindustrialnych. Wprawdzie przekazów z wczesnego średniowiecza jest mało, ale te wszystkie motywy możemy odnaleźć w kulturze ludowej, w zapiskach etnograficznych. Stąd nasza wiedza. 

Topienie Marzanny to nie tylko zabawa

Obecnie topienie Marzanny jest przede wszystkim okazją do zabawy. I bardzo dobrze, bo w ten sposób można przybliżyć naszą słowiańską tradycję, która przetrwała do czasów współczesnych dzięki kulturze ludowej. A teraz cieszmy się z nadejścia wiosny tak samo, jak robili to dawni Słowianie.

Czytaj również: AGROTECH 2022 powraca! Lista wystawców i nowości. Sprawdź!

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 9

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *