Wielkopolskie Forum Trzodowe: jak wyjść ze świńskiego dołka?

Download PDF

Dziś producent trzody chlewnej bardziej przypomina hotelarza niż hodowcę. Dostaje umówione warchlaki, przez kilka miesięcy zapewnia im wikt i opierunek, a potem odstawia i dostaje wynagrodzenie za okres przechowywania. Z prawdziwą hodowlą ma to już niewiele wspólnego – mówi Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Właśnie dlatego już w poniedziałek odbędzie się Wielkopolskie Forum Trzodowe.

Forum odbędzie się w auli Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu, przy ul. Wojska Polskiego 71 d. Początek o godz. 10.00. Organizatorem jest Wielkopolska Izba Rolnicza.

– Chodzi o to, żeby przygotować jakieś rozwiązania problemu, żebyśmy potem te rozwiązania mogli przedstawić władzom – mówi Piotr Walkowski. – Narzekanie nic nie da. Dlatego zdecydowaliśmy się zaprosić wszystkie zainteresowane grupy: producentów, przetwórców i marketingowców, żeby wspólnie zastanowić się nad problemem.

W Wielkopolsce produkuje się – według różnych szacunków – od 30 do 35% wszystkich świń w Polsce.

Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej

A problem jest. W wielu regionach kraju izby rolnicze alarmują, że ceny skupu żywca są nieopłacalne. Potwierdza to niejako Główny Urząd Statystyczny, podając, że w końcu grudnia ubiegłego roku pogłowie trzody chlewnej wyniosło 10 590,2 tys. szt., czyli o 6% mniej niż rok wcześniej. To najmniejsze pogłowie od wielu lat. Dlaczego sytuacja producentów trzody chlewnej jest tak ważna właśnie w Wielkopolsce?

forum

W wielu regionach kraju izby rolnicze alarmują, że ceny skupu żywca są nieopłacalne.

– Bo w Wielkopolsce produkuje się – według różnych szacunków – od 30 do 35% wszystkich świń w Polsce – wyjaśnia prezes Walkowski. – Skąd taka rozbieżność? Bo statystyki podają różne wielkości pogłowia różniące się nawet o 410 tys. szt. To np. połowa tego, co produkuje się w łódzkim. Skąd te rozbieżności? Bo nie ma dokładnego systemu rejestracji trzody. 20 lat temu, gdy był ówczesny świński dołek, rolnicy wyszli na ulice i rozwiązanie się znalazło. Przez te 20 lat mentalność ludzi bardzo się zmieniła. To już nie te czasy. Wiemy, że jeśli sami nie znajdziemy rozwiązania, to może być trudno się z tym uporać.

Obecne ceny w skupie żywca (na poziomie 3,203,35 zł/kg) nie rekompensują producentom poniesionych nakładów. Jaka więc powinna być cena w skupie, aby produkcja trzody chlewnej była opłacalna?

– Robiliśmy takie wyliczenia – przyznaje Piotr Walkowski. – Wychodzi na to, że przy stadzie liczącym ok. 200 szt. opłacalna cena kształtuje się koło 6 zł/kg.

Czy wielkopolscy rolnicy znajdą dobre wyjście ze świńskiego dołka? Do tematu powrócimy niebawem.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o