Biogazownie przynoszą straty

Download PDF

Jeszcze kilka lat temu biogazownie rolnicze wydawały się świetnym wsparciem dla właścicieli gospodarstw oraz dla gmin, w których były budowane. Okazuje się jednak, że obecnie większość biogazowni stoi na skraju bankructwa. Przyczyną nie jest słaba wydajność, a bardzo niska cena tzw. zielonych certyfikatów.

Biogazownie jeszcze kilka lat temu powstawały niemal jak grzyby po deszczu. W obliczu rosnących cen energii ze źródeł tradycyjnych odnawialne źródła energii wydawały się szansą, z której po prostu trzeba skorzystać. Biogazownie miały być wsparciem nie tylko dla środowiska, ale też dla rolników, którzy mieli zarabiać na produkcji roślin wykorzystywanych jako substraty do produkcji biogazu. Okazuje się jednak, że idea taniej energii zderzyła się z niedopracowaniem w przepisach. Ceny zielonych certyfikatów są tak niskie, że nie rekompensują nawet kosztów produkcji energii. Właściciele biogazowni tracą, zamiast zarabiać.

Biogazownia miała być wsparciem i odciążeniem finansowym dla gospodarstwa.

Władysław Brajta, dyrektor Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Odrzechowej

Jedną z inwestycji, która przynosi potężne straty, jest biogazownia należąca do Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Odrzechowej. Biogazownię wybudowano za prawie 11 mln zł. Niestety, inwestycja, zamiast się zwracać, z miesiąca na miesiąc przynosi coraz większe straty. I to pomimo że biogazownia pracuje niemal ze stuprocentową wydajnością. Na inwestycję pozyskano, co prawda, wsparcie unijne, ale też gospodarstwo zaciągnęło na ten cel wysokie kredyty.

– Biogazownia miała być wsparciem i odciążeniem finansowym dla gospodarstwa – mówi Władysław Brajta, dyrektor Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Odrzechowej. – Tymczasem niska cena zielonych certyfikatów sprawia, że cały czas dokładamy do produkcji energii. Jesteśmy praktycznie na granicy bankructwa.

Straty biogazowni w Odrzechowej sięgają już ponad 700 tys. zł  i stale rosną. W podobnej sytuacji jest wielu właścicieli biogazowni rolniczych na terenie całego kraju. Niektórzy problemy finansowe próbują rozwiązać poprzez zmniejszenie produkcji, inni poszukują tańszych substratów do produkcji biogazu. Okazuje się, że biogazowniom rolniczym nie pomoże nawet znowelizowana ustawa o Odnawialnych Źródłach Energii. Jej zapisy dość wyraźnie faworyzują bowiem tych producentów, którzy produkują energię poprzez współspalanie, czyli jednoczesne wykorzystanie spalania biomasy oraz węgla. Ostateczne zapisy znowelizowanej ustawy poznamy niebawem – w najbliższych dniach w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie ustawy o OZE w nowej odsłonie.

 

Zobacz także:

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o