Ceny malin są wyjątkowo wysokie. Sezon na maliny 2021

Rok 2021 nie jest łatwy dla plantatorów malin, ale oferowane ceny malin powinny zapewnić zyski na dobrym poziomie. Jednak zimna i późna wiosna wpłynęła na wysokość plonów. Ponadto brakuje chętnych do pracy przy zbiorach. To bolączka wszystkich plantatorów w całym kraju.  

Trwa zbiór malin odmian letnich. Ich ceny są wyższe niż w ubiegłym roku, co powinno zrekompensować niższe zbiory. Wiosenne przymrozki wyrządziły wiele szkód.

Wyjątkowo wysokie ceny malin

Ceny hurtowe w okresie 28 – 30 czerwca br. wg raportu Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynosiły od 18 zł/kg do 40 zł/kg. W drugiej połowie lipca br. ceny malin spadły i wynoszą od 14 zł/kg do 28 zł/kg. Najwyższe są we Wrocławiu (28 zł/kg), a najniższe w Bydgoszczy (14 zł/kg). Ceny netto w skupie wynoszą od 11 zł/kg do 13,50 zł/kg.

– Prowadzimy gospodarstwo ekologiczne, a maliny uprawiamy na około 0,30 ha – mówi Jolanta Chlebek z Wandalina w województwie lubelskim. – Mamy odmiany letnie i jesienne. Zbiory są niższe, gdyż maliny przymarzły. Widać to było na młodych pędach, na których nie pojawiły się liście i z czasem obumarły. Ceny malin w tym roku są bardzo wysokie, bo wynoszą 12-13 zł/kg, a w przypadku maliny ekologicznej nawet  15 zł/kg. My nie sprzedajemy świeżych malin. Suszymy je i tłoczymy sok.   

Polska liderem na rynku malin w Unii Europejskiej

ceny malin

Zimna i późna wiosna wpłynęła na jakość plonów, ceny malin są wysokie

fot. PIXABAY

Polska jest  liderem na rynku malin w Unii Europejskiej i ich piątym producentem na świecie, po Rosji, Meksyku, Serbii i USA. Tak wynika z danych, które opracowało Biuro Analiz i Strategii Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa na podstawie danych FAOSTAT z 2019 roku. Udział naszego kraju w światowej produkcji malin w 2019 r. wynosił 9 proc.

Areał uprawy malin w latach 2012–2020 kształtował się w przedziale 27–30 tys. ha. Według danych GUS zbiory malin w Polsce, w zależności od warunków pogodowych, wahały się od 76–78 tys. ton w nieurodzajnych latach 2015 i 2019, do 129 tys. ton w roku 2016. W 2020 r. zebrano 116 tys. ton malin. W latach 2012–2020 średnie plony tych owoców w Polsce kształtowały się w granicach 2,6–4,5 t/ha.

Najważniejsi producenci malin w UE w 2020 roku to:

  1. Polska – 115,6 tys. t
  2. Hiszpania – 49,6 tys. t
  3. Portugalia 26,9 tys. t
  4. Niemcy – 7,1 tys. t
  5. Bułgaria – 6,2 tys. t
  6. Francja – 5,4 tys. t

Województwo lubelskie to malinowe zagłębie

Za zdecydowaną większość zbieranych w Polsce malin odpowiada województwo lubelskie. To tam znajduje się najwięcej plantacji tych owoców. Zbiory na Lubelszczyźnie w latach 2012–2019 stanowiły 71–85% krajowej produkcji malin. Mniejszy średni udział w krajowych zbiorach malin miały województwa: mazowieckie (3–11%), zachodniopomorskie (2–4%) i podkarpackie (2–3%).

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przekazała, że powierzchnia uprawy malin deklarowana we wnioskach w kampanii 2021 wynosi – zgodnie z aktualnym stanem danych – dokładnie 19 818,65 ha.

Malinowy sezon w pełni. Wsparcie dla plantatorów malin

Rolnik, który uprawia maliny może ubiegać się o przyznanie jednolitej płatności obszarowej, płatności za zazielenienie, płatności dodatkowej oraz płatności ONW – w przypadku, gdy grunty, na których znajduje się uprawa, są położone na terenach objętych strefą ONW. O stawkach płatności na 2021 r. można będzie mówić – jak co roku – po 30 września, gdy znany będzie obowiązujący kurs euro.

ceny malin

Jednym z problemów, z jakimi borykają się plantatorzy są niestabilne ceny malin

fot. PIXABAY

Oprócz tego, uprawiający maliny mogą się starać o płatność ekologiczną. Może ona zostać przyznana do upraw sadowniczych deklarowanych w ramach wariantu Uprawy jagodowe w okresie konwersji lub Uprawy jagodowe po okresie konwersji.

Przyznaje się ją rolnikowi, jeżeli:

  • został mu nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności;
  • łączna powierzchnia posiadanych przez niego użytków rolnych wynosi co najmniej 1 ha;
  • realizuje 5-letnie zobowiązanie ekologiczne, a od 15 marca 2021 3-letnie;
  • spełnia warunki przyznania płatności ekologicznej w ramach określonych pakietów lub ich wariantów.

Rolnik realizujący zobowiązanie ekologiczne powinien przestrzegać określonych wymogów:

  • posiadać plan działalności ekologicznej;
  • nie przekształcać występujących w gospodarstwie rolnym trwałych użytków zielonych;
  • zachować elementy krajobrazu rolniczego nieużytkowane rolniczo, tworzące ostoje przyrody, określone w planie działalności ekologicznej;
  • prowadzić rejestr działalności ekologicznej.

Od 2021 roku stawka płatności dla upraw jagodowych w okresie konwersji wynosi 2 239 zł/ha, a po okresie konwersji – 1 960 zł/ha.

Sezon na maliny 2021. Problemy

Sytuacja plantatorów malin nie przedstawia się jednak tak sielankowo, jak mogłoby się wydawać. Brakuje i środków ochrony roślin i rąk do pracy. Nie mogą tez liczyć na stabilne ceny malin.

– Największym problemem plantatorów malin jest mała dostępność środków ochrony biologicznej roślin i wycofywanie preparatów przeciw chorobom grzybowym – wyjaśnia Leszek Przybytniak, przewodniczący komisji rolnictwa i terenów wiejskich Sejmiku Województwa Mazowieckiego. – Malina należy do roślin wyjątkowo wrażliwych na choroby grzybowe, a pogoda w tym roku im sprzyja. To poważny problem. Do tego dochodzi brak rąk do pracy, a owoców przeznaczonych do bezpośredniej konsumpcji nie można zbierać w sposób mechaniczny.

Ponadto, uprawa malin obarczona jest dość dużym ryzykiem ze względu na pogodę. Tegoroczna nie jest dobra i zbiory są niższe od ubiegłorocznych. Na pewno też zakończą się wcześniej niż rok temu.

– Dochodowość jest na średnim poziomie, ale akurat uprawa malin jest obarczona bardzo dużym ryzykiem – kontynuuje Leszek Przybytniak. – Wystarczy bowiem jedna ulewa, by zniweczyć cały wysiłek. Plantatorzy ponoszą duże nakłady przez kilka lat i dopiero w dłuższym okresie czasu zyski się kumulują. Część upraw jest już pod osłonami, co generuje dodatkowe koszty. Nasz rynek jest otwarty na cały świat, a lokalni producenci nie mają zagwarantowanych cen minimalnych. Powinno się stawiać na konsumpcję owoców świeżych, które zbierane są gdzieś po sąsiedzku. Wówczas są najzdrowsze i dostarczają człowiekowi mnóstwo cennym składników odżywczych.   

Brakuje chętnych do pracy przy zbiorze malin

Kolejną bolączką jest brak rąk do pracy. Nie ma chętnych do zbioru malin. Tak jest w całym kraju, a plantatorzy martwią się, czy zdołają zebrać owoce.

– W ubiegłym roku zbiór malin w uprawie gruntowej trwał u nas do końca października, a w tym na pewno zakończy się o wiele wcześniej – stwierdza Marcin Cholewiński z Włoszanowa w województwie kujawsko – pomorskim. –  Posiadamy dwie odmiany, wczesną Sokolica i jesienną Delniwa. Jeśli chodzi o odmianę Sokolica, to zbiory są zadowalające. W przypadku tej drugiej dopiero zaczęliśmy ją zrywać, ale już widać, że plon będzie niższy. Odmiana późniejsza bardziej odczuła zimny kwiecień i maj. Słabo kwitła i było gorsze zapylanie kwiatów przez pszczoły. Do tego doszły jeszcze choroby grzybowe i wirusowe. Ceny malin są wyższe od ubiegłorocznych, ale wzrosły koszty zbioru i raczej zysk będzie niższy. Brakuje chętnych do zbioru malin, a jest to o wiele lżejsza praca niż przy zrywaniu truskawek. Maliny sprzedajemy średnio po 18 zł/kg. Dostarczamy je do hurtowni, piekarni, mamy też stragan na targowisku.

Bardzo wielu młodych ludzi wyjechało za granicę, a na wsiach pozostali starsi, którzy już nie mogą pracować fizycznie. Zresztą ludzi też jest mniej.

– Ceny malin w tym roku są bardzo dobre, ale nie zdołamy zebrać wszystkich malin – martwi się Krzysztof Pryjmak z Mokrzycy w województwie podkarpackim. – Jestem przekonany, że jedna trzecia owoców obleci. Teraz przy zrywaniu powinno pracować około 40 osób, a jest od 10 do 15. To stanowczo za mało. Nie ma chętnych do pracy.

Cena malin na skupie 2021. Podsumowanie

Polska jest liderem na rynku malin w Unii Europejskiej i ich piątym producentem na świecie. Polskie maliny są smaczne i zdrowe. Jednak plantatorom problemów nie brakuje. Już bowiem wiadomo, że w tym roku zbiory będą niższe od ubiegłorocznych. Wszystko przez niekorzystne warunki atmosferyczne. Najdotkliwiej dała się we znaki późna jak również zimna wiosna. Ceny malin są bardzo dobre, ale z kolei brakuje chętnych do pracy przy zbiorze owoców. Dlatego zyski będą na średnim poziomie.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.1 / 5. Liczba głosów 27

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *