Co daje skracanie zbóż?

Download PDF

W wielu publikacjach można przeczytać, że skracanie jest nieodzownym elementem intensywnej technologii uprawy. Często jednak zabieg odpowiednim regulatorem schodzi na dalszy plan, bo rolnicy mają wątpliwości. Wyjaśnienie, co daje skracanie zbóż, jest ważne. Zaniechanie tego zabiegu może nas sporo kosztować. Wszelkie poniesione nakłady pracy i pieniędzy można zniweczyć właśnie poprzez rezygnację z zastosowania odpowiedniego preparatu z grupy regulatorów wzrostu.

Dlaczego zboża wylegają?

Wyleganie jest sumą wielu czynników. Na niektóre z nich, takie jak nawożenie azotowe, gęstość siewu czy dobór odmiany, mamy wpływ. Możemy zdecydować np. o uprawie odmian krótkosłomych, które stanowić mogą swego rodzaju remedium na problem wylegania. Istotna i zależna od nas jest również odpowiednio dobrana technologia ochrony fungicydowej – skuteczne zabiegi grzybobójcze są w stanie wzmocnić roślinę dzięki unicestwieniu patogenów. Ale co daje nam dbałość o to wszystko? O ile na te czynniki mamy wpływy, o tyle nie mamy żadnych możliwości przeciwdziałania warunkom atmosferycznym, takim jak wiatr czy opady deszczu.

Dokrzewianie zbóż, a w zasadzie jedynie pszenicy i pszenżyta, polega na użyciu preparatów mających w swoim składzie CCC, czyli chlorek chloromekwatu.

Na czym polega wyleganie?

Zboża często po prostu przewracają się pod wpływem ciężaru kłosa – słabo rozwinięte systemy korzeniowe nie są bowiem w stanie utrzymać rośliny. W innych przypadkach źdźbło przełamuje się w dolnej części tudzież w tzw. dokłosiu. Zdarzają się również sytuacje, kiedy źdźbło nie łamie się, ale wygina, przez co roślina uprawna się kładzie. Wyleganie dzielimy na łodygowe oraz korzeniowe. Obydwa rodzaje są bardzo groźne i w istotny sposób są w stanie utrudnić zbiór. Wyleganie łodygowe najczęściej jest efektem silnych, porywistych wiatrów, a swoje dorzucają także niewielkie, lecz dość intensywne opady deszczu. Wyleganie korzeniowe natomiast należy z reguły do klasycznego efektu długiego okresu deszczowego – kłos i źdźbło pod wpływem opadów stają się zbyt ciężkie do utrzymania przez korzenie, które nie mają w wilgotnej glebie odpowiedniego umocowania.

Regulacja wspomaga efektywną produkcję

Mimo coraz większej świadomości dotyczącej efektywności skracania zbóż, wciąż niektórzy plantatorzy opierają się przed jego wykonywaniem albo traktują go jako kosztowny dodatek, ponieważ nie zdają sobie sprawy, co daje skracanie zbóż. To duży błąd. Oponenci skracania swoje argumenty najczęściej zgłaszają w okresach, gdy występują niedobory wody – wówczas mówi się o tym, że  jest ono zbędne, ponieważ nie ma ryzyka wylegania, co ma być spowodowane słabym rozwojem zbóż w okresach suszowych. Równie często podnoszonym głosem jest twierdzenie, iż zabieg skracania jest nieuzasadniony ekonomicznie, zwłaszcza w latach, kiedy ceny zbóż są przeciętne i liczy się każda złotówka zebrana z pola.

wylegnięte zboże - nie zostało skrócone

Większe koszta poniesiemy, jeśli zboże „położy się”, co nie tylko pogorszy znacząco jakość ziarna, ale także zdecydowanie utrudni zbiór, przy okazji spowalniając prace w czasie żniw, kiedy czas nie jest naszym sprzymierzeńcem.

Rezygnacja z zabiegu regulującego pokrój łanu jest tylko pozorną oszczędnością. Zdecydowanie większe koszta poniesiemy, jeśli zboże „położy się”, co nie tylko pogorszy znacząco jakość ziarna, ale także zdecydowanie utrudni zbiór, przy okazji spowalniając prace w czasie żniw, kiedy czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Skracanie pozwala na więc nie tylko zabezpieczyć uprawę, ale i oszczędzić czas, a to nie koniec korzyści. Odpowiednio dobrany regulator jest jednym z elementów przekładających się na jakość plonu. Odpowiedź na pytanie, czy zboża należy skracać, może być więc tylko jedna: zdecydowanie tak!

Co daje skracanie zbóż?

Skracanie zbóż polega na wykonaniu zabiegu z wykorzystaniem regulatorów wzrostu. Zasadniczo substancje zawarte w regulatorach wzrostu mają dwa zadania: w fazach BBCH 25–27 (pełnia krzewienia) pomagają dokrzewić plantację, natomiast po zakończeniu fazy krzewienia ich użycie daje nam wzmocnienie, pogrubienie oraz skrócenie źdźbła. Jednocześnie uzyskujemy lepiej rozwinięty system korzeniowy.

skracanie zbóż a pogoda

Proheksadion wapnia dodatkowo nie potrzebuje słonecznej aury do skutecznego działania – dlatego aplikacja może być wykonywana nie tylko w słoneczne ciepłe dni, ale i w chłodniejsze, pochmurne.

Dokrzewianie zbóż, a w zasadzie jedynie pszenicy i pszenżyta, polega na użyciu preparatów mających w swoim składzie CCC, czyli chlorek chloromekwatu. Zabieg dokrzewiający powinien zostać wykonany przy minimalnej temperaturze 7°C – najlepsze efekty można uzyskać przy temperaturze o kilka oczek wyższej – ok. 12°C. Efektem zabiegu dokrzewiania jest pobudzenie pędów bocznych. Pozwala to na uzyskanie równiejszego łanu. Chlorek chloromekwatu wpływa na produkcję hormonów wzrostowych i skraca dolne międzywęźla. Pobierany jest przez liście i korzenie.

Właściwa regulacja rozpoczyna się po zakończeniu fazy krzewienia. Wówczas zastosować możemy preparaty oparte o trineksapak etylu, etefon czy proheksadion wapnia. Trineksapak pobierany jest przez liście oraz źdźbła zbóż, po czym pobierany jest do tkanek merystematycznych, co zapobiega zbyt intensywnemu wydłużaniu się miedzywęźli. Dzięki zastosowaniu tej substancji hamowana jest synteza giberelin. Wzrasta także średnica źdźbła i powierzchnia systemu korzeniowego. Z kolei etefon zadziała najefektywniej w okresie, gdy wydłuża się źdźbło. Skraca on bowiem i usztywnia górne międzywęźla. Zastosowanie proheksadionu wapnia pozwala natomiast na pogrubienie ścian komórkowych rośliny, zwiększa również średnice źdźbła oraz masę korzeniową.

 

korzyści płynące ze skracania zbóż!

Poznaj 4 główne korzyści płynące ze skracania zbóż!

 

Unikatowym rozwiązaniem jest produkt Medax Max firmy BASF. Oparty został o 2 substancje aktywne – doskonale znany trineksapak etylu oraz proheksadion wapnia. Zarejestrowany został w pszenicy ozimej, pszenżycie ozimym, jęczmieniu ozimym, życie, pszenicy jarej, jęczmieniu jarym i owsie.

Dlaczego dwiema substancjami?

Medax Max zaprojektowany został w oparciu o 2 sprawdzone w zabiegach mających na celu regulację łanu substancje aktywne. Działają one jako inhibitory biosyntezy giberelin, które to odpowiadają za podział komórek. Substancje zawarte w Medax Max działają systemicznie i są pobierane przez tkanki zielone. Połączenie dwóch substancji daje korzyści w postaci skutecznego zapobiegania wyleganiu dzięki skróceniu wszystkich międzywęźli. Stymulują również rozwój systemu korzeniowego rośliny uprawnej. Połączenie tych 2 substancji pozwala na osiągnięcie jeszcze jednego efektu, który ułatwia aplikację – produkt może być stosowany przy amplitudzie nawet 20°C, tj. w zakresie 5–25°C. Proheksadion wapnia dodatkowo nie potrzebuje słonecznej aury do skutecznego działania – dlatego aplikacja może być wykonywana nie tylko w słoneczne ciepłe dni, ale i w chłodniejsze, pochmurne.

Dzięki zastosowaniu preparatu uzyskujemy znacznie mocniejsze ukorzenienie, co bezpośrednio przekłada się na lepsze pobranie składników pokarmowych i wody z gleby, za czym idzie oczywiście wyższy plon.

Co nam to daje? W czasie niepewnej pogody także można wykonać zabieg preparatem – potrzebna jest tylko godzina od zastosowania, aby substancja wniknęła w całości do chronionej rośliny. Obie substancje wzajemnie się uzupełniają: proheksadion jest szybszy i silniej skraca dolne międzwęźla, trineksapak jest wolniejszy, ale za to szybko skraca międzywęźla górne.

Mamy więc do czynienia z 2 sposobami działania – natychmiastowym i opóźnionym, dzięki czemu możemy mówić o technologii kompletnej. Ponadto produkt może być stosowany aż do widocznych pierwszych ości. Co równie ważne – preparat od BASF dzięki obecności substancji uzdatniającej wodę oraz siarczanu amonu zapewnia wyższą skuteczność aplikacji.

Programujemy lepszy plon

Podsumowując, dosyć łatwo jest wskazać, co daje skracanie zbóż. Dzięki zastosowaniu preparatu uzyskujemy znacznie mocniejsze ukorzenienie, co bezpośrednio przekłada się na lepsze pobranie składników pokarmowych i wody z gleby, za czym idzie oczywiście wyższy plon. Mocne fundamenty, czyli dobrze rozbudowany system korzeniowy, w połączeniu z solidną ścianą, czyli pogrubioną średnicą źdźbła, pozwala roślinie w zdecydowanie większym stopniu opierać się niekorzystnym warunkom pogodowym. Roślina uprawna jest silniejsza i bardziej odporna na intensywny wiatr, dzięki czemu minimalizujemy ryzyko negatywnych efektów działania tych czynników, na które nie mamy wpływu.

rejestracja medax max a owies

Medax Max zarejestrowany został w pszenicy ozimej, pszenżycie ozimym, jęczmieniu ozimym, życie, pszenicy jarej, jęczmieniu jarym i owsie.

Zastosowanie Medax Max pozwala na uzyskanie tzw. efektu lustra, który sprowadza się do prostej zasady: „jeśli na dole jest dużo i jest dobrze zbudowane, to na górze także będzie dobrze”, gdyż roślina jest odpowiednio odżywiona. Rozbudowany system korzeniowy pozwala na lepsze pobieranie i zaopatrzenie rośliny uprawnej w składniki pokarmowe, co bezpośrednio przekłada się na lepszy plon. Ponadto skracanie można połączyć z zabiegiem fungicydowym, co daje nam możliwość ograniczenia liczby przejazdów – oszczędzimy czas i paliwo.

Maksymalne dawki w pszenżycie i pszenicy ozimej to 1 kg/ha (w całym sezonie wegetacyjnym). W jęczmieniu ozimym możemy maksymalnie zastosować 1,5 kg/ha (2 zabiegi). W zbożach jarych skracanie wykonujemy tylko raz.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 3

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o