Kiedy pieniądze z KPO trafią do sadowników?

Pieniądze z KPO miały trafić do rolników w ramach różnych mechanizmów wsparcia. Jednakże przyszłość wypłat tych środków stoi pod znakiem zapytania. Powodem jest niespełnienie przez Polskę kamieni milowych wyznaczonych przez Komisję Europejską.
Pieniądze z KPO trafią do Polski dopiero wtedy, kiedy spełni ona pewne wymagania. Do uruchomienia funduszy konieczne jest spełnienie jasno określonych kamieni milowych.
Spis treści
Pieniądze z KPO dopiero po spełnieniu kamieni milowych
Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, Frans Timmermans, powiedział, że Komisja jest w dialogu z polskim rządem, aby zobaczyć osiągnięcie tych kamieni milowych. Jego zdaniem, Komisja wymaga pewnego minimum, jakim jest szanowanie wyroków czy ustaleń najwyższych instytucji w Unii Europejskiej. Przypomniał, że środki Funduszu Odbudowy obejmują w dużym stopniu elementy transformacji energetycznej, a Komisji Europejskiej zależy na szybkim ich wdrażaniu.
Na co sadownicy mieli przeznaczyć pieniądze z KPO?
Środki z KPO miały trafić do rolników m.in. na realizację działań mających na celu ochronę przyrody. Miały one objąć wymianę azbestowych dachów znajdujących się np. na:
- przechowalniach,
- magazynach,
- wiatach maszynowych.
Wymiana dachów z azbestu na przechowalniach sadowniczych
Z funduszy KPO miało być także sfinansowane wsparcie przetwórstwa czy wprowadzania do obrotu produktów rolnych i spożywczych. Te
pieniądze miały być wykorzystane na wymianę impregnowanych kreozotem tyczek do uprawy chmielu.
Oczekiwania Komisji co do polskiej praworządności
Jednym z wymagań, jakie postawiła KE, była likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Stało się to gdy 15 lipca br. w życie weszła prezydencka nowela ustawy o SN. Zgodnie z nią Izba Dyscyplinarna przestała istnieć, a w jej miejsce powstała Izba Odpowiedzialności Zawodowej, która przejęła niezakończone sprawy Izby Dyscyplinarnej. Jednakże w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele Komisji wyrażali wątpliwości co do tego, czy nowe przepisy spełniają tzw. kamienie milowe w tej sprawie.
Ponadto nowela wprowadziła „test bezstronności i niezawisłości sędziego”. Pozwala on stronie lub uczestnikowi postępowania złożyć wniosek o zbadanie wymogów niezawisłości i bezstronności. Rozwiązanie to jednak nie dotyczy zapadłych, prawomocnych orzeczeń. W pierwotnym projekcie prezydenckim znalazł się artykuł, który zawierał procedurę ewentualnego weryfikowania zapadłych już orzeczeń. Jednak wykreślono go na skutek poprawki zgłoszonej przez Solidarną Polskę.
Czego jeszcze chce Komisja Europejska w sprawie polskiego KPO?
Pod koniec lipca Ursula von der Leyen, szefowa KE, powiedziała, że Polska musi wywiązać się ze zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Jest to konieczne, aby otrzymać pieniądze z KPO. Przyznała ona, że ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest ważnym krokiem, jednakże: „nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej”.
Von der Leyen podkreśliła, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE w sprawie przywrócenia do orzekania zawieszonych sędziów. TSUE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN. Dotyczyły one m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. W sprawie tego postanowienia nadal obowiązuje dzienna kara finansowa wysokości 1 mln euro. Nałożono ją w związku z niewykonaniem tego postanowienia w końcu października 2022.
Reasumując, warunki stawiane przez Komisję Europejską powodują, że Polska zamiast otrzymać pieniądze z KPO, płaci KE kary. By odblokować środki z KPO celem ich dotarcia do polskich sadowników, Polska musi wdrożyć zmiany legislacyjne, które komisja chce wymusić na polskim rządzie. Jednakże nie wszyscy członkowie rządu Zjednoczonej Prawicy zgadzają się na warunki narzucone przez KE.
Źródło: PAP
Czytaj również:
Krajowy Plan Odbudowy — gdzie złożyć wniosek i do kiedy?









