Piątka dla zwierząt przegłosowana! Sejm przyjął projekt ustawy

Download PDF

Po długiej i burzliwej sejmowej dyskusji poprzedzonej rolniczymi protestami – „Piątka dla zwierząt” przegłosowana. Ustawa została w nocy uchwalona przez Sejm. Co to oznacza dla hodowców zwierząt, przedsiębiorców i rolników?

Piątka dla zwierząt jest flagowym projektem forsowanym przez Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. Za przyjęciem kontrowersyjnej ustawy opowiedziało się 365 posłów, przeciw było 75, od głosu wstrzymało się 18.

Piątka dla zwierząt przegłosowana

Jak głosowali posłowie? Ustawa została przyjęta głosami zdecydowanej większości posłów PiS. Przeciwko noweli zagłosował jednak m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, Zbigniew Dolata, Teresa Glenc czy wiceszef klubu Lech Kołakowski. KO i Lewica opowiedziały się za „Piątką dla zwierząt”. Przeciwko zagłosowali natomiast posłowie Solidarnej Polski: m.in. Zbigniew Ziobro, Michał Woś, Tadeusz Cymański, Janusz Kowalski, Sebastian Kaleta, Jan Kanthak oraz Jacek Ozdoba. Konfederacja również nie wsparła kontrowersyjnych przepisów.

Większość z PiS wraz z całą Lewicą i prawie całą Koalicją Obywatelską przegłosowały ustawę antyhodowlaną. Cały projekt przepchnięto w dwa dni, w ogromnym chaosie i pośpiechu, bez wysłuchania kogokolwiek z branż które on dotknie, ignorując wszystkie argumenty i wątpliwości. To się skończy dużymi protestami społecznymi, w których sam wezmę udział bo uważam ten projekt za gangsterstwo i samobójstwo gospodarcze, bezprawie i niesprawiedliwość – napisał na Facebooku Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji. – Dzisiejsza smutna noc to zdrada polskiej wsi i potężny cios w rolnictwo – dodał.

Kontrowersyjne przepisy

Co zakłada nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt? Nowela wprowadza m.in.

  • zakaz hodowli zwierząt na futra
  • zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych,
  • ograniczenie uboju rytualnego: tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.

Nowela zakłada prawo do rekompensaty z budżetu państwa za zaprzestanie hodowli zwierząt futerkowych. Hodowcy będą mogli ubiegać o odszkodowania za zamknięcie swojego przedsiębiorstwa. Warto zaznaczyć, że z ustawy wyłączono hodowlę królików – hodowcy tych zwierząt nie muszą więc martwić się o swoją przyszłość. Wydłużone zostało również vacatio legis – okres wejścia w życie nowych przepisów. Nowe przepisy dają hodowcom zwierząt futerkowych dwanaście miesięcy na zamknięcie swoich zakładów.

Natomiast metody i warunki uboju rytualnego określić ma w drodze rozporządzenia minister rolnictwa w porozumieniu z ministrem spraw wewnętrznych. Podmioty wykonujące taki ubój będą mogły liczyć na  rekompensatę z budżetu państwa z powodu ograniczenia lub zaprzestania tej działalności.

List ministra rolnictwa

piątka dla zwierząt

„Piątka dla zwierząt” – zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra.

fot. pixabay

Przeciwny „Piątce dla zwierząt” był od początku minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak podawał Onet.pl, szef resortu rolnictwa w liście do posłów PiS przypomniał im m.in., że to głosy polskiej wsi przesądziły o zwycięstwie Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

– Straty wizerunkowe Prawa i Sprawiedliwości będą trwałe i bardzo trudne do odwrócenia, niemożliwe do zrekompensowania jakimikolwiek środkami przed następnymi wyborami, a urazy historyczne, żal i rozczarowanie chłopów mogą w trwały sposób zmienić geografię polityczną polskiego społeczeństwa – miał zdaniem Onetu pisać w liście minister Ardanowski.

Minister Ardanowski wydał w tej sprawie oświadczenie – przeczytaj!

Fala protestów

„Piątka dla zwierząt” spotkała się z silnym sprzeciwem środowisk rolniczych. Hodowcy protestowali w czwartek 17 września pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości, a następnie pod Sejmem. Przekonywali, że nowelizacja powinna chronić nie tylko prawa zwierząt, ale również przedsiębiorców, utrzymujących się z hodowli i zatrudniających wiele osób.

-Wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych oraz uboju religijnego w drastyczny sposób uderzy w cały sektor rolny, który jeszcze nie podniósł się po kryzysie finansowym wywołanym epidemią koronawirusa. Ponieważ rynek nie znosi próżni efektem zakazów będzie przeniesienie całych gałęzi produkcji rolnej poza granicę naszego kraju – ostrzegała Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.

FBZPR podkreślała również, że podczas ostatnich kampanii wyborczych z ust polityków partii rządzącej, ani razu nie padła zapowiedź takich drastycznych zmian.

Silny opór

Przeciwko noweli opowiadała się również Krajowa Rada Izb Rolniczych. Zdaniem KRIR proponowane w ustawie rozwiązania „negatywnie wpłyną na ekonomię gospodarstw rolnych, doprowadzając do pogorszenia sytuacji finansowej rolników i ich rodzin”.

– Rozwiązania te negatywnie wpłyną na ekonomię gospodarstw rolnych, doprowadzając do pogorszenia sytuacji finansowej rolników i ich rodzin. Wpłynie to także na cały sektor rolno – przemysłowy. Zmniejszy się znaczenie polskich przedsiębiorstw, w szczególności na światowym rynku mięsa wołowego i drobiowegoProjekt ten dotknie również sektor usług utylizacyjnych, zwiększając w tym zakresie rolę przedsiębiorców zagranicznych, przede wszystkim niemieckich. Brak zwierząt futerkowych bowiem spowoduje, że odpady z hodowli drobiu (którymi są karmione zwierzęta futerkowe), będą musiały podlegać utylizacji. A w sektorze tym widoczna jest duża ekspansja przedsiębiorstw zagranicznych – oceniała KRIR.

Zgrzyt w koalicji

Przyjęcie „Piątki dla zwierząt” może mieć również inne skutki. Podczas głosowania – Solidarna Polska opowiedziała się przeciwko noweli, co doprowadziło do zgrzytu w koalicji rządzącej.

Jak podaje RMF.FM Marek Suski z PiS-u zapytany o skutki nocnego głosowania odpowiedział: Na dziś koalicji nie ma. Jesteśmy zdecydowani na rząd mniejszościowy – podkreślił. Nowela trafi teraz do Senatu.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.3 / 5. Liczba głosów 13

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o