Protest rolników 9 stycznia w Warszawie. „Marsz Gwiaździsty” w obronie wsi

Protest rolników 9 stycznia w Warszawie odbędzie się pod hasłem obrony polskiej wsi. Organizacje rolnicze zapowiadają pokojowy marsz ulicami stolicy. Rolnicy chcą zwrócić uwagę na zagrożenia związane z umową UE–Mercosur.
Protest rolników 9 stycznia w Warszawie ma zgromadzić rolników z całego kraju. Do udziału w marszu wzywają OPZZ Rolników, OOPR, NSZZ RI „Solidarność” oraz inne organizacje branżowe. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter pokojowy, a jego celem jest nagłośnienie problemów polskiego rolnictwa.
Spis treści
Organizacja i zgłoszenie protestu
O szczegółach organizacyjnych mówił wczoraj (5.01.2026) w rozmowie z naszym portalem przedstawiciel Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników.
Dariusz Domagalski, Ogólnopolski Oddolny Protest Rolników:
„Ustalenia są takie, że jedziemy na Warszawę. Nie wiem, w jakiej liczbie ciągniki zostaną wpuszczone do Warszawy, bo to ma być dzisiaj tematem spotkania ze sztabem kryzysowym Urzędu w Warszawie i z policją.”
Wyjaśnił także rolę OPZZ w organizacji wydarzenia.
„OPZZ jest zgłaszający, ponieważ ma pieniądze, bo takie przedsięwzięcie to jest nagłośnienie i parę innych rzeczy. OPZZ po to jest.”

Protest rolników 9 stycznia w Warszawie zapowiada się jako „Marsz Gwiaździsty” organizowany przez związki rolnicze w obronie polskiej wsi
Protest rolników 9 stycznia w Warszawie — trasa i godzina
Głównym organizatorem protestu i zgłaszającym go na 9 stycznia 2026 r. jest Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych. Udział w proteście poza rolniczym OPZZ deklarują także inne organizacje: Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR), NSZZ RI „Solidarność”, Orka, Podkarpacka Oszukana Wieś i wiele innych.
„Protest będzie ruszał o godzinie 11:00 z placu Defilad. Przejdzie pod budynek Sejmu, a potem pod kancelarię prezesa Rady Ministrów. Marsz będzie pokojowy” — mówi nam podczas rozmowy Adrian Wawrzyniak, rzecznik prasowy NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.
Natomiast rolnicze OPZZ podaje kilka szczegółów na swoich mediach społecznościowych:
9 stycznia 2026 cała Polska będzie patrzeć na Warszawę. Rolnicy jadą, bo walczą o przyszłość swoją i nas wszystkich.
Nie bądźmy obojętni. Bądźmy razem!
Start godzina 11:00, Pałac Kultury
Trasa:
- Start — Aleje Jerozolimskie (Pałac kultury)
- Rondo de Gaulle’a,
- Nowy Świat,
- Plac Trzech Krzyży,
- Ulica Jana Matejki/Ulica Wiejska (obok gmachu Sejmu — postój),
- Ulica Piękna,
- Aleje Ujazdowskie (powrót na główną trasę),
- Meta: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (postój).
Jakie organizacje biorą udział w proteście?
W proteście mają uczestniczyć liczne organizacje rolnicze z całej Polski.
Adrian Wawrzyniak uważa, że większość organizacji będzie uczestniczyła w tym proteście:
„My będziemy, czyli NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Poza tym: oczywiście OPZZ, OOPR, kółka rolnicze, Samoobrona, Orka, POW.”

Plakat informujacy o wydarzeniu 9 stycznia opublikowała także POW na swoich mediach społecznościowych
Apel do społeczeństwa i argumenty ekonomiczne
Dariusz Domagalski zwrócił się także bezpośrednio do Polaków w rozmowie z naszym portalem agroFakt.pl.
„Apeluję o to, żeby społeczeństwo się obudziło. Jeżeli będzie import z Mercosuru, to społeczeństwo samo wyrzuci się z pracy. Nie będzie bowiem popytu na środki produkcji rolnej. Także na wstępne czy całkowite przetwórstwo. Ostatecznie nie będzie wpływów do budżetu. Ale to nie wszystko. Eksportujemy żywność o wartości 236 mld zł rocznie. Jeśli zniszczy się nasze rolnictwo, tych wpływów do budżetu nie będzie„.
Więcej argumentów tutaj: 9 stycznia protest rolników. Przykład chleba, czyli jak Mercosur ograbi polski budżet
Protest rolników 9 stycznia w Warszawie — podsumowanie zapowiedzi
Protest rolników 9 stycznia w Warszawie ma być wspólnym wystąpieniem wielu organizacji rolniczych. Organizatorzy podkreślają znaczenie jedności i skali wydarzenia. Rolnicy zapowiadają dalsze obserwowanie działań rządu oraz instytucji unijnych, w tym przede wszystkim decyzji dotyczących umowy UE–Mercosur.
Protest rolników 9 stycznia 2026 w Warszawie odbędzie się jako „Marsz Gwiaździsty” w obronie wsi i polskiego rolnictwa.
FAQ: Protest rolników 9 stycznia w Warszawie
Jakie organizacje biorą udział w proteście 9 stycznia?
W proteście biorą udział takie organizacje jak OPZZ, OOPR, NSZZ RI „Solidarność”, Orka oraz wiele innych organizacji rolniczych z całej Polski.
O której godzinie rozpocznie się protest w Warszawie?
Protest rozpocznie się 9 stycznia 2026 roku o godzinie 11:00 z placu Defilad.
Jaką trasę ma przebyć „Marsz Gwiaździsty” podczas protestu?
Trasa protestu prowadzi m.in. przez Aleje Jerozolimskie, Rondo de Gaulle’a, Nowy Świat, Plac Trzech Krzyży, aż do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Co jest celem protestu rolników 9 stycznia?
Celem protestu jest nagłośnienie problemów polskiego rolnictwa oraz obrona przed zagrożeniami wynikającymi z umowy UE–Mercosur.
Jakie argumenty przedstawiają organizatorzy protestu?
Organizatorzy wskazują na zagrożenia dla polskiego rolnictwa, związanego z możliwym importem z Mercosur, który może zniszczyć polski rynek i wpływy do budżetu.









Tak na prawdę to oburzające , że Unia Europejska – jako ciało reprezentujące rolników europejskich – zgadza się na wpuszczenie niekontrolowanych towarów rolniczych z Ameryki . Towary te są o wiele tańsze , bo ich siła robocza jest o wiele tańsza od europejskiej ponadto rolnicy europejscy są zobligowani przez U.E. do stosowania norm produkcji i ochrony roślin i zwierząt . Ponoszą więc adekwatne do tego koszty . Zalanie europejskiego rynku tanią , ale nie wiadomo jakiej jakości produkcją rolną z Mercosur , a może przy okazji , jeszcze innych producentów , może spowodować załamanie się całego rolnictwa na naszym kontynencie . Nie dość , że będą to produkty szkodliwe , złej jakości , to mogą doprowadzić do wyrugowania z naszego europejskiego rynku producentów żywności i obsługę rolnictwa . Wtedy i tak będą mogli podnieść ceny , bo człowiek i tak musi coś jeść . Taka krótkowzroczna polityka rolna jest antyeuropejska i trzeba protestować przeciwko takim uzgodnieniom i wpuszczeniem na nasz rynek firm, które chętnie naszych producentów zastąpią . I nic tu nie da wcześniejsza wypłata 40 miliardów euro , które i tak przeznaczono dla rolników , przykryje tylko na chwilę bałagan i sprzedajność zarządzających U.E. . Pytam , kto w takim razie robi przekręt na wielką skalę i za ile . Tylko dlaczego za nasze wspólne pieniądze europejskie .