Pszenica: choroby chłodnej i wilgotnej wiosny

To, na co chorują rośliny, w dużej mierze zależy od pogody. Na jakie choroby pszenicy trzeba zwrócić uwagę tej wiosny?
Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa sygnalizuje, ze na południu Polski pszenica narażona jest na takie choroby jak mączniak prawdziwy zbóż oraz łamliwość źdźbła zbóż.
– Łamliwość źdźbła zbóż i traw rozwija się bardzo szybko w sezonie o chłodnej i wilgotnej wiośnie – informuje Izabela Kik, Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Opolu. – Pierwsze objawy trudne do rozpoznania mogą wystąpić już jesienią na młodych roślinach. Wyraźne objawy choroby pojawiają się w fazie strzelania w źdźbło lub w fazie kłoszenia, najpierw na pochwach liściowych, później na źdźbłach dolnych międzywęźli.
Próg ekonomicznej szkodliwości to ok. 20% źdźbeł z objawami występującymi od fazy strzelania w źdźbło do fazy drugiego kolanka.
Zachorowalność można ograniczyć dzięki wykonaniu wczesnej podorywki i dokładnej orki, późny siew jesienny czy właściwy płodozmian. Można też wybierać odmiany o mniejszej wrażliwości na tę chorobę.
Podobnie mogą wyglądać uszkodzenia poherbicydowe lub niedobory pierwiastków.
Na terenie Polski południowej na plantacjach pszenicy ozimej stwierdzono występowanie mączniaka prawdziwego zbóż i traw. Tu ekonomicznym progiem szkodliwości jest 50–70% roślin z pierwszymi objawami choroby w fazie krzewienia i 10% źdźbeł z objawami porażenia w fazie strzelania w źdźbło.
– Pojawiają się też septoriozy – mówi dr Anna Tratwal z Instytutu Ochrony Roślin – Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu. – Septorioza liści i plew najczęściej atakuje właśnie pszenice. Choć septorioza woli cieplejszą pogodę.
Pani dr Tratwal zwraca także uwagę, że nie każda plama na liściu musi oznaczać chorobę: – Podobnie mogą wyglądać uszkodzenia poherbicydowe lub niedobory pierwiastków – wyjaśnia.










Bez skutecznych zabiegów na grzyby się nie obejdzie. u mnie na razie poszedł Tilt z Moddusem na T1 by na raz zająć się też skróceniem pszenicy.
Ja wolę nie mieszać żadnych środków i moddusem robię oddzielny zabieg, wirtuozem na grzyba oddzielny, a axialem 50 na chwasty jednoliścienne kolejny. Z tego co wiem to najbardziej nie poleca się mieszania herbicydów ale jak ludzie robią w praktyce to każy wie.