Ściernisko po kukurydzy – uprawa w ochronie przed omacnicą

Spis treści
Omacnica prosowianka w tym roku dała się we znaki plantatorom kukurydzy. W większości regionów kraju kukurydza na ziarno została już skoszona. Jak zadbać o ściernisko po niej, by problem z najpoważniejszym szkodnikiem nie pojawił się w kolejnym sezonie?
Wbrew pozorom, koniec żniw to nie koniec problemów z groźnym szkodnikiem kukurydzy. Mianowicie zwalczanie omacnicy prosowianki nie polega bowiem wyłącznie na zabiegach chemicznych, ale również na prawidłowo prowadzonych zabiegach agrotechnicznych. Trzeba na to zwrócić szczególną uwagę po żniwach – chodzi o to, by gąsienice omacnicy nie miały warunków do dobrego przezimowania i uaktywnienia się w kolejnym sezonie.
Omacnica prosowianka — powszechny szkodnik kukurydzy
Omacnica prosowianka jest z roku na rok coraz większym zagrożeniem na plantacjach kukurydzy, zarówno uprawianej na kiszonkę, jak i na ziarno. Jeszcze kilka lat temu była szkodnikiem mocno zagrażającym kukurydzy jedynie lokalnie, jednak obecnie pojawia się praktycznie w każdym regionie kraju. Największym zagrożeniem szkodniki jest na tych plantacjach, gdzie kukurydza jest uprawiana w monokulturze, a jej właściciele nie dbają o dokładne zniszczenie resztek pożniwnych.
Zabiegi agrotechniczne przeciwko omacnicy prosowiance w kukurydzy
Zwalczanie omacnicy prosowianki nie polega bowiem wyłącznie na zabiegach chemicznych, ale również na prawidłowo prowadzonych zabiegach agrotechnicznych.
– Omacnica prosowianka może bardzo dobrze przezimować w nierozdrobnionych łodygach, które pozostaną na ściernisku. Dla gąsienic omacnicy to bardzo dobre warunki do wygodnego przezimowania. Jeśli w tym roku problem ze szkodnikiem na plantacji się pojawił, to brak odpowiedniej uprawy pożniwnej jest prostą drogą, by w przyszłym sezonie omacnica ponownie zaatakowała i to z większym natężeniem – wyjaśnia Jadwiga Nowicka ze Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian we Wrócikowie (woj. warmińsko-mazurskie).

Im szybciej nastąpią zabiegi na ściernisku, tym lepiej będzie odżywiona gleba, a rośliny z upraw następnych sprawniej będą wykorzystywały składniki pokarmowe.
Najefektywniejsza niezwłoczna uprawa pożniwna w kukurydzy
Do uprawy pożniwnej po zbiorach kukurydzy warto przystąpić jak najwcześniej. Chodzi nie tylko o zapobieganie pojawianiu się szkodnika w kolejnym sezonie, ale też dobre przygotowanie plantacji do uprawy następnej. Im szybciej nastąpią zabiegi na ściernisku, tym lepiej będzie odżywiona gleba, a rośliny z upraw następnych sprawniej będą wykorzystywały składniki pokarmowe.
– Ściernisko po zebraniu kukurydzy na ziarno jest dosyć wysokie, dlatego niepotrzebna łodyga z liśćmi musi być pocięta na kawałki o długości nie większej niż 10 cm, sama wysokość ścierniska nie powinna natomiast przekraczać 20 cm – tłumaczy pan Robert, rolnik z okolic Bartoszyc. – Ja w tym celu wykorzystuję kultywator ścierniskowy, który rozkrusza grudy, wyrównuje powierzchnię pola, dobrze miesza też glebę ze słomą i ścierniskiem. Można też do uprawy pożniwnej wykorzystywać rozdrabniacze bijakowe, które łodygę dzielą w poprzek oraz wzdłuż włókien i resztki roślin rozrzucają po polu.
Dowiedz się, jak przyspieszyć rozkład resztek pożniwnych kukurydzy: Ściernisko po zbiorze kukurydzy. Zabiegi przyspieszające rozkład resztek
Przeczytaj też:
- Kukurydza z dopłatami do materiału siewnego?
- Kukurydza na Polach Klasy S
- Kukurydza: jakie ceny na zachodzie Polski?








