Systemy monitorujące aktywność dobową krów

Technologia nie omija rolnictwa. Na rynku pojawia się coraz więcej sprzętu ułatwiającego pracę hodowcom, np. wykrywanie rui.

Na polskim rynku pojawiło się w ostatnim czasie kilka ciekawych rozwiązań dla usprawnienia procesu rozrodu krów. Urządzenia te, a czasem wręcz całe systemy, wykrywają ruję dzięki analizie zmian zachowania krów. Nasze rolnictwo cały czas się rozwija, a świadomość hodowców się zwiększa, dlatego warto być na bieżąco z nowymi technologiami wspomagającymi zarządzanie stadem.

W połowie XX w. zastosowano pierwsze urządzenie służące do pomiaru aktywności dobowej.

Z roku na rok wzrasta liczba gospodarstw o dużej obsadzie krów mlecznych. Obory wolnostanowiskowe stwarzają bardzo dobre warunki dla krów, jednak obserwacja zmian zachowania jest czasochłonna, a w dużych stadach prawie niemożliwa. Dla takich gospodarstw idealnym rozwiązaniem mogą się okazać automatyczne systemy monitorujące aktywność krów.

Rodzaje monitoringu aktywności

Najprostszą i najstarszą formą monitoringu jest obserwacja. Praca obserwatora polega na zapisywaniu czasu trwania czynności takich jak leżenie, chodzenie czy liczba kroków. Hodowca nie ma jednak tyle czasu, więc przy okazji prac w oborze sprawdza, czy któraś z krów jest nadmiernie pobudzona. Jednak nie wszystkie krowy pokazują objawy typowe dla rui.

W połowie XX w. zastosowano pierwsze urządzenie służące do pomiaru aktywności dobowej. Urządzenia nazywane „czujnikami rtęciowymi” monitorowały czas poruszania się zwierząt. Czujniki montowano na tylnej kończynie krowy. Ten system zapoczątkował badania na temat aktywności zwierząt i rozwój technologii czujników. Na tej podstawie powstało wiele urządzeń, które obecnie nazywane są pedometrami (krokomierzami).

Pierwsze krokomierze miały w swojej budowie wahadło połączone z mikroprzełącznikami, przesyłającymi impuls do prostego narzędzia zbiorczego, kiedy wahadło było wprawiane w ruch podczas wykonywanego kroku.

systemy monitorujące krowy

Schemat mocowania czujnika ruchu na kończynie krowy.

Bardziej rozbudowane systemy konstruowano na podstawie szkieletu czujników rtęciowych. Wewnątrz pedometru, umieszczonego na opasce okalającej kończynę lub na szyi, znajduje się rtęć w zbiorniku. Po przechyleniu kończyny o 45° sygnał jest przesyłany jako pojedynczy pik. Podczas chodzenia piki są krótkie i silne, natomiast podczas leżenia czujnik również przesyła sygnał i zapisuje go jako jednostajną, długą czynność.

Na polskim rynku firmy dystrybuujące wyposażenie obór mają na swoim stanie również tego typu urządzenia, ale bardziej skomplikowane, dokonujące precyzyjnych pomiarów.

Klasyczne systemy monitorujące aktywność, służące głównie do wykrywania rui, posiadają 3 główne elementy:

  1. czujnik ruchu umieszczany przy pomocy opaski gumowej na kończynie lub szyi;
  2. panel sczytujący dane,
  3. system podłączony siecią bezprzewodową do panelu przekazujący dane do bazy.

Za systemy monitorujące włącznie z montażem specjalisty będzie trzeba zapłacić ok. 30 tys. zł dla fermy o obsadzie 50 sztuk.

Wykrywanie i rejestracja rui może być połączona z pobraniem paszy w stacjach paszowych oraz wydajnością mleczną monitorowaną przez roboty udojowe. Wszystkie informacje są gromadzone w bazie, w zakładce krowy opisanej numerem z kolczyka.

Urządzenie na bieżąco analizuje zmiany zachowania zwierząt. Podczas doby rejestrowane są takie czynności jak stanie, liczba wykonanych kroków oraz leżenie (częstotliwość, długość jednego okresu leżenia oraz całkowity czas leżenia podczas doby). Wiadomość o rozpoczynającej się rui hodowca dostaje SMS-em, razem z numerem krowy, lub zaczyna pulsacyjnie świecić lampka urządzenia, dając znak hodowcy o wzroście aktywności danej sztuki.

Należy pamiętać, że panel sczytujący powinien być umieszczony w miejscu codziennych wędrówek krów, np. przy stacji paszowej lub w hali udojowej.

systemy monitorujące krowy

Zastosowanie pedometrów na pastwisku zwiększy częstość ocieleń również w stadach bydła mięsnego.

Zalety systemów monitorujących aktywność:

  • oszczędność czasu i pracy podczas obserwacji;
  • szybkie wykrycie rui i szybsza reakcja – inseminacja;
  • większa skuteczność wykrycia prawidłowego terminu krycia;
  • więcej cieląt w ciągu roku;
  • zwiększenie prawdopodobieństwa wykrycia rui krów przebywających na pastwisku;
  • mniejsze ryzyko chorób – urządzenia wykrywają zmiany w zachowaniu, które mogą świadczyć o rozwijającej się chorobie;
  • sygnalizacja zbliżającego się porodu;
  • większa przeżywalność cieląt – hodowca jest zawsze na czas w porodówce i może pomóc przy porodzie;
  • częstsze ocielenia, większa wydajność i zdrowotność stada.

Na polskim rynku ta branża dopiero się rozwija, jednak pojawia się coraz więcej systemów i urządzeń, różniących się jakością, dokładnością pomiarów oraz przede wszystkim ceną. Średni koszt całego sprzętu włącznie z montażem specjalisty wynosi ok. 30 tys. zł dla fermy o obsadzie 50 sztuk. Ceny dystrybutorów ustalane są indywidualnie dla każdego hodowcy, w zależności od liczby pedometrów, paneli sczytujących oraz funkcjonalności urządzenia.

Mykotoksyny w paszach dla drobiu: jak je wyeliminować?

Mykotoksyny mogą niekorzystnie wpływać na zdrowotność zwierząt, a tym samym na ich wyniki produkcyjne. Czym mogą skutkować?

25 listopada 2016

Przydomowa hodowla świń: komu się to opłaci?

Przydomowa hodowla trzody chlewnej to rozwiązanie m.in. dla małych gospodarstw i rolników ekologicznych. Co należy o niej wiedzieć?

26 listopada 2016

Dlaczego krowy źle znoszą przeciągi?

Prawidłowo wyposażona obora to klucz do zachowania dobrostanu zwierząt. Warto zadbać w niej o dobrą wentylację!

29 listopada 2016