AgroUnia pyta: nawozy są, ale nie dla polskich rolników? Kolejna blokada

AgroUnia po poniedziałkowym proteście pod siedzibą Anwil S.A. zorganizowała kolejną akcję, tym razem odbyła się blokada w Woli Baranowskiej. Mieści się tam stacja przeładunkowa nawozów. Zdaniem rolników z AgroUnii polskie nawozy, których ciągle brakuje trafiają z Polski za granicę. 

Kolejna blokada, którą zorganizowała AgroUnia odbyła się 14 października br. na Podkarpaciu w miejscowości Wola Baranowska. AgroUnia zablokowała tory z których według lidera organizacji wyjeżdżają wagony pełne tysięcy ton polskich nawozów na Ukrainę. Odbywa się to w czasie gdy polscy rolnicy mierzą się zarówno z wysokimi cenami nawozów, jak i z ich brakiem w magazynach.

Przeczytaj również: Wysoka cena nawozów – sprawę zbada UOKiK?

AgroUnia pyta o nawozy – kolejna blokada

Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii wraz z rolnikami w trakcie relacji w mediach społecznościowych przekonywał, że polskie nawozy, które nie są dostępne dla rolników trafiają cały czas za granicę. Jak mówił, zgromadzone nawozy znajdowały się zarówno na terenie stacji przeładunkowej, jak i w wagonach a także w naczepach tirów.

To jest zaprzeczenie tego wszystkiego o czym mówi dzisiaj minister Sasin. Tego, o czym mówi dzisiaj minister rolnictwa, że polskie nawozy nie wyjeżdżają za granicę – stwierdził lider AGROunii.

Po czym, dodał że odpowiedzialność za brak nawozów ponoszą Spółki Skarbu Państwa takie jak Grupa Azoty, czy Anwil S.A.

Nie wyjedzie stąd ani jedna tona nawozu.” To główny cel blokujących rolników stację przeładunkową nawozów w Woli Baranowskiej.

Wysokie ceny nawozów i brak dostępności

Blokada, którą zorganizowała AgroUnia ma zwrócić uwagę na kłopoty, z jakimi borykają się gospodarze. Aktualnym problemem wielu rolników jest nie tylko brak możliwości zakupu nawozów, ale także szokująco wysokie ceny. Mówił o tym Michał Kołodziejczak:

W ostatnich dwóch tygodniach nawóz niektóry zdrożał nawet dwa czy trzy razy. Jest bardzo duży problem z dostępnością tego nawozu na polskim rynku.

Blokada, którą zorganizowała AgroUnia ukazuje problemy rolników

AgroUnii robiąc blokadę przekonywała, że sytuacja wygląda całkiem inaczej, niż mówi rząd, który uważa że firmy produkujące nawozy nie realizują kontraktów międzynarodowych.

Niestety to wszystko co tutaj widzimy okazuje się nieprawdą. To co oni mówią okazuje się nieprawdą. Dystrybutorzy- Grupa Azoty dzisiaj na wielką skalę wywozi nawozy za granicę – informuje lider AGROunii.

Dlaczego tak dzieje się? Michał Kołodziejczak wyjaśnia to następująco: – Dzieje się tak dlatego, bo większość fabryk w całej Europie wstrzymała produkcję nawozów, bo po prostu oszczędzają swoje surowce, chcą zobaczyć co będzie się działo na rynku. Jeżeli ktoś produkuje to tylko i wyłącznie na własny rynek. 

Natomiast w Polsce jak uważa lider AgroUnii, wszystkie fabryki podnoszą ceny i dużą część nawozów eksportują za granicę.

Blokada, którą zorganizowała AgroUnia w stacji przeładunkowej w Woli Baranowskiej na Podkarpaciu zakończyła się po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy policji.

Czytaj również: AGROunia zorganizowała protest przed siedzibą Anwil S.A. we Włocławku

Źródło: Facebook AgroUnia

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.1 / 5. Liczba głosów 30

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *