BIO i EKO — jakie kary za nadużywanie określeń?

BIO i EKO to określenia, które w świadomości klientów budują wizerunek produktu naturalnego, wyprodukowanego tak, by był zdrowy i nie szkodził środowisku naturalnemu. Jednakże w przeszłości i obecnie zdarza się, że te określenia są nadużywane i stosowane do produktów, które z naturalnością i ekologią nie mają nic wspólnego. Rząd chce to zmienić.
BIO i EKO – zabronione będzie też stosowanie takich oznaczeń w reklamach lub opisach handlowych produktów, które nie są zgodne z przepisami o rolnictwie ekologicznym. Nieprawidłowe używanie tych oznaczeń przez producentów ma być karane. Rząd przyjął projekt ustawy, która pozwoli wyciągać konsekwencje wobec producentów wprowadzających konsumentów w błąd.
Spis treści
Nowe przepisy i kary za nadużywanie BIO i EKO
Minister rolnictwa i rozwoju wsi przedłożył projekt ustawy o rolnictwie ekologicznym i produkcji ekologicznej, który przyjęła Rada Ministrów. Nowe przepisy wprowadzają rozwiązania pozwalające utrzymać zaufanie do systemu rolnictwa ekologicznego. Ponadto wykonują one postanowienia przepisów unijnych dotyczących produkcji ekologicznej i znakowania takich produktów. Dzięki nowym przepisom pojawią się też nowe ułatwienia dla producentów ekologicznych oraz poprawi się dostępność na rynku polskich produktów ekologicznych.
Najważniejsze rozwiązania zaproponowane w przepisach
Projekt ustawy wprowadza następujące rozwiązania:
- określenie kompetencji organów w zakresie systemu kontroli i nadzoru nad produkcją ekologiczną, zgodnie z przepisami unijnymi,
- wprowadzenie przepisów, które przyczynią się do większej podaży nawozów dla producentów ekologicznych,
- zwiększenie stawek wsparcia dla rolników ekologicznych stosujących nasiona w jakości ekologicznej. Rozwiązanie to poprawi wykorzystanie ekologicznego kwalifikowanego i elitarnego ekologicznego materiału siewnego. Dzięki temu w istotny sposób przyczyni się ono do zwiększenia plonów i ich jakości oraz podniesie podaż polskich produktów ekologicznych.
- zniesienie krajowego wymogu opiniowania przez jednostki certyfikujące wniosków o wydanie zgód na zastosowanie odstępstw od zasad produkcji ekologicznej. Przyspieszy to i ułatwi procedurę wydawania zgód dla producentów ekologicznych.
Producenci BIO objęci kontrolą i certyfikacją
Obecnie obowiązuje ustawa z roku 2009 (Dz.U. z 2020 r. poz. 1324). Nowa ustawa o rolnictwie ekologicznym miała wejść w życie od 1 stycznia bieżącego roku, czyli rok później niż pierwotnie planowano. Tak jednak się nie stało ze względu na panującą na świecie pandemię.
Zmiany, jakie wprowadzi nowa ustawa to m.in.:
- jednolita baza producentów objętych kontrolą i certyfikacją,
- uproszczone zasady produkcji,
- szczegółowa kontrola produkcji żywności ekologicznej i łańcucha dostaw wykorzystywanych produktów,
- nakaz dla producentów spoza UE, którzy chcą eksportować do niej swoje produkty, przestrzegania zasad produkcji ekologicznej obowiązujących we Wspólnocie Europejskiej,
- rozszerzenie certyfikowanych produktów, nawet o takie jak np. sól, wosk pszczeli czy liście winogron.
Nowe przepisy obejmą także wprowadzenie dodatkowej zasady produkcji w przypadku drobiu, królików czy tzw. zwierząt jeleniowatych. Jednocześnie ułatwiona zostanie certyfikacja małych gospodarstw, dzięki możliwości prowadzenia certyfikacji grupowej.
Zakazany „greenwashing”
Znowelizowana ustawa pozwoli też walczyć z tzw. „greenwashingiem”, czyli potocznie mówiąc „ekościemą czy też „zielonym mydleniem oczu”. To działania, jakie podejmuje wiele firm, które dzięki temu budują swój wizerunek podmiotów ekologicznych i odpowiedzialnych społecznie. Deklarują one wtedy nieprawdziwe informacje dotyczące swoich produktów czy usług jako zgodnych z naturą, ekologią i ogólnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.
Jednakże firmy takie często nie posiadają żadnych potwierdzonych danych o ekologiczności danego produktu ani uznanych na rynku certyfikatów. Niejednokrotnie zdarza im się nielegalne używanie ekoznaków, a treść nieprawdziwych etykiet ma za zadanie wprowadzić klienta w błąd. Innym przykładem greenwashingu jest np. szczególne podkreślanie aspektu ekologicznego jak choćby biodegradowalności opakowania. W ten sposób firmy budują „ekologiczność” danego produktu.
Reasumując, zmiany w BIO – przepisach mogą ułatwić działalność rolników, którzy będą chcieli oferować prawdziwie ekologiczne produkty. Jeśli zostaną sformułowane i wdrożone „z głową” to jest na to szansa. Nowe przepisy zbliżą nas też do spełnienia wymagań Europejskiego Zielonego Ładu. Miejmy tylko nadzieję iż nie okaże się, że skorzystają z nich naciągacze, którzy produkcję BIO będą prowadzili na papierze biorąc dopłaty z tego tytułu.
źródło: prawo.pl









