Borówka ukraińska. Perspektywy na najbliższy sezon

Borówka ukraińska to kolejny towar, w którego produkcję coraz bardziej angażuje się ten kraj. Jest to odpowiedź na jeszcze wysokie zapotrzebowanie i korzystne ceny, jakie ukraińscy producenci dostają za te owoce na rodzimym rynku. Spodziewają się oni, że jednak w ciągu najbliższych dwóch czy trzech lat dojdzie do wysycenia rynku. Jakie działania podejmują ukraińscy producenci, by nie doprowadzić do tego zjawiska?
Borówka ukraińska nie odnotuje w tym roku większego przyrostu popytu niż w latach poprzednich. A powierzchnia uprawy i podaż owoców stopniowo wzrastają. Jednak w nieprzemyślanym powiększaniu areału upraw kryje się pułapka, którą może być przesycenie rynku i załamanie cen.
Spis treści
Jak wyglądają perspektywy na najbliższy sezon?
W ostatnich dwóch latach ceny ukraińskiej borówki w kraju były wyższe niż ceny eksportowe. W bieżącym roku borówka ukraińska nadal będzie trafiała głównie na rodzimy rynek. Jedynie najwięksi producenci mają wysyłać wyprodukowane przez siebie owoce na zagraniczne rynki, ponieważ nie byliby w stanie sprzedać ich na Ukrainie.
Ostrożność w intensyfikacji eksportu wynika z tego, że w Polsce, będącej jednym z głównych konkurentów w eksporcie borówki, jej cena może być równie niska jak w ubiegłym roku. Analitycy spodziewają się, że borówka ukraińska będzie w tym roku kosztować średnio 3 euro za kilogram, podczas gdy borówka z Polski – średnio 2,5 euro. Pobudzenie eksportu z Ukrainy może nastąpić dopiero wtedy, kiedy cena w tym kraju spadnie do poziomu polskiego.
Borówka ukraińska. Dotychczasowy eksport i plany na przyszłość
W roku 2021 firmy ukraińskie eksportowały niewielkie partie borówki. Głównym celem tego działania było zaistnienie na zagranicznych rynkach jako eksporterzy. W obecnym roku takie praktyki będą kontynuowane, przy czym na eksport prawdopodobnie trafi borówka ukraińska najwyższej jakości.
Inną barierą dla eksportu borówki ukraińskiej jest brak pojęcia o eksporcie, o jakości oraz ilości owoców potrzebnych do rozpoczęcia sprzedaży za granicą. Wielu Ukraińców zakładało plantacje, ponieważ widzieli, jak kształtowały się ceny borówki na wewnętrznym rynku. Jednak zapomnieli o przechowaniu, marketingu i analizie rynku, odpowiednim pakowaniu owoców, zrozumieniu standardów jakości i udoskonaleniu produkcji.
Dlatego borówka ukraińska charakteryzuje się niższą jakością, niż u zagranicznych konkurentów. Mniejsza też jest wydajność produkcji. Ukraińskim producentom brakuje ponadto zdolności do konsolidacji w celu przygotowania dużych partii towaru do eksportu.
Na powyższe czynniki nałożą się jeszcze „typowe” dla branży rolnej problemy z niedoborem pracowników oraz znacznie wyższe ceny nawozów.
Reasumując, borówka ukraińska może stać się kolejnym towarem, którym ten kraj będzie konkurował z Polską. Na razie ratuje nas to, że na Ukrainie borówka jest droższa niż w Polsce. Ale taki stan nie utrzyma się długo i prędzej czy później dojdzie do bezpośredniego starcia eksporterów.
źródło: east-fruit.com









