Jaki to będzie sezon borówkowy 2023 dla polskich producentów?

Sezon borówkowy 2023 na krajowe owoce jeszcze przed nami, lecz warto już przygotować się do niego. A wiele znaków wskazuje, że może być on trudny dla plantatorów.
Sezon borówkowy 2023 na świecie już trwa. A to dzięki temu, że po zakończeniu produkcji przez plantatorów z półkuli północnej na rynek trafiają owoce z Południa i tak przez okrągły rok. Duża w tym zasługa hodowców, którzy stworzyli odmiany niewymagające długiego okresu zimowego przechłodzenia. W związku z tym na nasz rynek trafiają owoce uprawiane niemalże w pobliżu równika w Peru czy wyprodukowane dalej na południe — z Chile.
Spis treści
Jaka jest obecnie sytuacja na rynku borówki?
Na europejskim rynku świeżych borówek pierwsze skrzypce gra obecnie bardzo zredukowana podaż tych owoców. Po napłynięciu dużych ilości borówki z Peru i związanym z tym spadkiem cen sytuacja w tym segmencie zmieniła się diametralnie. Jednakże początki kłopotów pojawiły się już w ostatnim miesiącu ubiegłego roku. Wszystko zaczęło się, gdy w Peru wybuchły protesty polityczne, które zablokowały eksport borówek. W związku z tym przepływ peruwiańskich jagód do Europy bardzo mocno spadł, choć sezon borówkowy trwa tam nadal.
Obecnie większość borówek na europejskich rynkach pochodzi z Chile. Ponadto w Hiszpanii właśnie rozpoczęła się kampania zbiorów. Jednakże w ostatnich miesiącach pogoda w Chile nie była idealna dla uprawy borówki, a dodatkowo kraj ten nękały liczne pożary. Z drugiej strony na południu Hiszpanii styczeń był chłodny i dlatego mocno wpłynął na ograniczenie produkcji. W związku z tym podaż hiszpańskich borówek będzie na razie raczej niska.
Jakie są obecnie ceny borówek w Polsce?
W ubiegłym miesiącu ceny sprzedaży importowanych borówek w Polsce wzrosły średnio o 45%, a w porównaniu do grudniowego dołka cenowego o 120%. Dlatego obecnie borówki są w sprzedaży po 50,0–60,0 zł/kg. W ciągu roku ceny sprzedaży w tym segmencie wzrosły ponad 1,5-krotnie. A widoków na poprawę sytuacji nie widać m.in. w związku z rosnącymi cenami borówek u producentów w Hiszpanii. Według lokalnych władz Andaluzji wzrosły one średnio o 11% w ciągu tygodnia.
Czy przed polskimi plantatorami trudny sezon borówkowy 2023?
Polscy producenci przygotowują się na nowy sezon borówkowy. A ten zapowiada się bardzo ciężko z wielu powodów. Pierwszym są
stale rosnące koszty produkcji tych owoców. Równie ważne są: brak pracowników i zwiększająca się konkurencja wewnętrzna związana z dynamicznie rosnącą powierzchnią upraw borówki w Polsce.
Z kolei na rynkach międzynarodowych Polakom coraz trudniej konkurować, ponieważ do gry wchodzą coraz to nowi gracze, a starzy zmieniają zasady gry.
Hiszpania, w której dotychczasowy szczyt sezonu przypadał na kwiecień–czerwiec, odnawia plantacje z użyciem nowych odmian. Ma to poszerzyć jej sezon produkcyjny i wydłużyć okres kampanii eksportowej.
Jak na sezon borówkowy 2023 wpłynie rekordowy eksport ukraińskiej borówki?
Ponadto następuje dynamiczny wzrost produkcji borówki na Ukrainie. Obecnie prognozy mówią już o zwiększeniu zbiorów i wzrostu eksportu w nowym sezonie, nawet pomimo trwającej wojny. Dodatkowo ukraińskie borówki mają obecnie łatwiejszy dostęp do rynków unijnych.
Prawie wszyscy duzi ukraińscy producenci borówki wysokiej przygotowują się do zwiększenia eksportu świeżych owoców w nowym sezonie. Jedyne co mogłoby wpłynąć na ich plany to pogoda, która może zmienić oczekiwaną produkcję borówek. Ponadto część plantatorów w 2022 r. kontynuowała zwiększanie areału plantacji dlatego, że mieli możliwość zakupu sadzonek w bardzo przystępnych cenach. Do tego towarzyszy im bezwarunkowa wiara w zwycięstwo Ukrainy nad agresorem.
Jeśli chodzi o plany zwiększenia eksportu borówki w 2023 r., to plantatorzy podają dwie główne przyczyny. Pierwszą jest wejście wielu plantacji borówki w pełne owocowanie, co naturalnie doprowadzi do wzrostu zbiorów. Kolejnymi przyczynami są spadek siły nabywczej Ukraińców, a także mniejsza liczba konsumentów, związana z emigracją części obywateli tego kraju.
Przypomnijmy, że Ukraina w 2022 r. pobiła swój rekord eksportu, dostarczając ponad 2500 ton świeżych borówek na rynki zagraniczne. W tym roku, o ile wiosną nie wystąpią ekstremalne warunki pogodowe, eksport może po raz pierwszy przekroczyć 3000 ton. Jednakże skala ta jest nadal niższa niż w przypadku polskich borówek, których eksport w wyniósł ponad 20000 ton.
Reasumując, sezon borówkowy w tym roku bez wątpienia nie będzie prosty. Już dwa poprzednie były trudne ze względu na niesatysfakcjonujące ceny owoców. Czy obecny rok przełamie tę passę? Nie wiadomo, jednakże by nie okazało się, że polska borówka podzieli los jabłek deserowych.
Źródło: Freshplaza.com
Czytaj również:
Szczyt IBO 2023 w Polsce zapowiada się ekscytująco
Rynek borówki amerykańskiej 2022









